Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
K3G, czyli dobry początek

Moja historia z Bollywood zaczęła się dokładnie 14 lutego 2006 roku. Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. To jak pierwsza miłość, o której się nie zapomina.

14 lutego 2006 roku zakupiłam specjalne walentynkowe wydanie dziennika Nowy Dzień po promocyjnej cenie 1 zł! Do gazety dodatkiem była płyta dvd z filmem Kabhi Khusi Kabhi Gham czyli Czasem słońce, czasem deszcz. Wtedy liczyło się dla mnie, że mogę nabyć „jakiśtam” film za 1 zł, nawet jakbym miała oglądnąć go tylko jeden raz. Patrząc na swój sposób myślenia z perspektywy czasu cieszę się, że tak rozumowałam! Dlaczego? W przeciwnym razie nie poznałabym Bollywood!

Tak, przed obejrzeniem filmu (20 lutego 2006r.) absolutnie nie wiedziałam, że coś takiego istnieje, mimo że interesuję się filmami i kinem i bardzo lubię spędzać wolne dni przed ekranem, na którym pojawiają się moi ulubieni aktorzy.

Przez tydzień te dwie piękne hinduski patrzyły na mnie i czekały, aż nadejdzie odpowiedni moment na nasze pierwsze spotkanie. 20 lutego 2006 roku prawdopodobnie dla relaksu włączyłam odtwarzacz dvd i z ciekawości włożyłam do niego płytę z K3G.

Doczekały się... jak pamiętam to spotkanie? Bardzo dokładnie! Nie da się tego zapomnieć! Byłam po prostu wstrząśnięta! Tak, wstrząśnięta to dobre określenie. Nigdy wcześniej nie zetknęłam się z takim kinem. Co to były za emocje i przeżycia! Film trwał ponad trzy godziny, a ja wcale tego nie odczuwałam. Zatraciłam się całkowicie!

Film oparty jest na prostej historii, ale opowiedziany w sposób, który sprawia, że każda minuta głęboko zapada w pamięć i na stałe odciska piętno na duszy. Mojej także! Gdy pierwsza część filmu dobiegła końca, byłam praktycznie nieprzytomna ze wzruszenia! Wokół mnie porozrzucane leżały dziesiątki zużytych chusteczek higienicznych. Żaden film do tamtej pory tak mnie nie poruszył! A to była dopiero połowa. Zastanawiałam się, co może wydarzyć się dalej.

W przerwie „Intermission” do oglądania przyłączyła się moja mama, która delikatnie mówiąc, wyśmiała mnie i mój stan, w jakim mnie zastała. Jak również się z tego śmiałam, ale łez i tak nie mogłam powstrzymać. Może jestem zbyt wrażliwa? Jeżeli tak, to odziedziczyłam tę cechę po mamie, która w trakcie trwania drugiej części wylewała potoki łez razem ze mną.

Dlaczego tak przyjęłam ten film? Dlaczego tak zareagowała? Zastanawiałam się nad tym wielokrotnie, zwłaszcza ze względu na to, iż wiele osób które później za moją namową też oglądały K3G, aż tak nie przeżywały tej historii. Doszłam do wniosku, że jednym z powodów był i jest stosunek twórców do poruszanego tematu. Kiedy bohater płacze na ekranie, ja również nie potrafię powstrzymać łez. Z jednej strony jest to śmieszne, bo przecież jaki jest sens płakać na filmie, ale z drugiej strony jest to przyjemne uczucie.

Duże wrażenie wywarły na mnie sceny taneczne i wszystkie piosenki. Muzyka jest niepowtarzalna! Kolory intensywne jak odcień pomarańczy w promieniach słońca. Wszystko to sprawiło, że film przeniósł mnie do innego świata. Prosto do krainy z bajki! I to było piękne!

Muszę przyznać, że K3G wiele zmienił w moim życiu. Zaczęłam inaczej postrzegać świat! I tak rozpoczęła się moja przygoda z Bollywood! Zaczęłam poszukiwać informacji na ten temat i nadal to robię. To bogata kopalnia, z której każdy może czerpać tyle, ile dusza zapragnie!

Dla zainteresowanych treść filmu 'Kabhi Khushi Kabhie Gham'  

niedziela, 28 stycznia 2007, pheobe6

Polecane wpisy

  • Dilwale, czyli O wielkim sercu

    Produkcja: RedChillies Entertainment Reżyseria: Rohit Shetty Scenariusz: Yunus Sajawal Muzyka: AmarMohile Obsada: Shah Rukh Khan, Kajol, Varun Dhawan, Kriti San

  • Kites, czyli Latawce

    Produkcja: Rakesh Roshan Reżyseria: Anurag Basu Scenariusz: Anurag Basu, Robin Bhratt Muzyka: Rajesh ROshan Obsada: Hrithik Roshan, Barbara Mori, Kangana Ranaul

  • Thoda Pyaar Thoda Magic, czyli Odrobina Miłości Odrobina Magii

    Produkcja: Aditya Chopra, Kunal Kohli, Vicky Bahri, Vivek Bhatnagar, MituBhowmick Lange Reżyseria: Kunal Kohli Scenariusz: Kunal Kohli Muzyka: Shankar- Eshaan -

Komentarze
2007/01/28 17:40:25
Pięknie napisałaś. Kasiu nawet nie wiesz jak sie cieszę, że prowadzisz tego bloga. Rzadko można spotkać kogoś utalentowanego, kto potrafi swoim pisaniem wzruszyć drugą osobę. Twoja dusza jest tak wrażliwa jak te piękne filmy.
Czasem Słońce Czasem Deszcz to film o tak wielkim ładunku emocjonalnym, jakiego nie sposób znaleźć w żadnym innym kinie (nie indyjskim). Dobrze, że przypadki jakie spotkały Ciebie, czy mnie, wkręciły nas w to fenomenalne kino. Jakaż szkoda, że indyjskie produkcje nie są pokazywane w polskiej telewizji. Jestem pewna, że zgromadziłyby dużą publiczność.
-
2007/01/29 14:05:51
Dziękuję Arwenn.
Przyprawiasz mi skrzydła;)

Kiedy wspominam od jak banalnego wydarzenia wszystko się zaczęło, to bardzo się cieszę, że taka mała rzecz upiększyła moje życie.
Bardzo doceniam pracę p.Jakuba i jego wysiłki wkładane w promocję Bollywood.
Najwięcej radości sprawia mi kontakt z osobami takimi jak Ty!!! To wspaniałe, że mogę podzielić się swoimi przemyśleniami na temat filmów. To niewiarygodne uczucie - mieć świadomość, ze istnieją ludzie, którzy podobnie reagują;)
-
Gość: k.i.k.a., 80.51.218.*
2007/09/29 20:17:40
Bardzo ładny film właśnie od niego zaczeły podobać mi się bollywoody jak dla mnie to każdy powinien obejrzeć ten film. By się dowiedzieć jak powinno się kochać i szanować swoich rodziców
-
2007/09/29 22:01:22
O tak!!! K3G wspaniale mówi o miłości i szacunku dla rodziców! To bardzo dobry wzór dla młodego pokolenia, które niestety w naszej kulturze nieco powiedziałabym obojętnie, a czasami lekceważąco traktują rodziców i starszych.
Jak już pisałam moja przygoda z Bollywood zaczęła się właśnie od tego filmu i będę do niego wracać jeszcze nie raz!
-
Gość: ?apka czyli Aga : , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/08 23:56:34
ooo tak to jest to ;p po prostu wymiata :d
moja przygoda z bollywood też zaczęła się od tego filmu i do dziś jest moim ulubionym rozśmiesza wzrusza po prostu full service :)
na dodatek moje k3g tez pochodzi z "nowego dnia" i ociągałam się z oglądaniem...
kiedy obejrzałam go pierwszy raz i ilekroć do niego wracam, świat wokół mnie nabiera kolorów i poprawia mi sie humor :)
-
2008/03/09 19:05:50
Aga mam dokładnie takie same odczucia i wrażenia po każdym seansie K3G:D:D:D To niesamowity film, który potrafi zmienić sposób patrzenia na otaczającą nas rzeczywistość. No może to za duże słowo, bo nie na każdym wywiera taki wpływ, ale mnie odmienił całkowicie:)))
-
Gość: mi8ska25, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/06/30 23:53:46
Poruszyła mnie bardzo twoja recenzja , jak wspaniale oddała to co ja przeżyłam podczas pierwszego oglądanie K3G . Muzyka fantastyczna , Kajol w roli wariatki na jej urokliwy spsób , nie obrażając aktorki oczywiście . . .SRK i Kajol stworzyli tu wspaniały duet , i rola matki Rahula poruszyła mnie bardzo . Była bardzo dramatyczna i wyrazista zarazem .
Uwielbiam twój blog , za to że w twoich opisach mogo wyczytać że są ludzie którzy podzielają moje pasje i że nie muszę się przy nich i wstydzić . Dziękuje że jesteś . . .
-
2008/07/01 17:26:34
Nigdy nie zapomnę jaki ogromne wrażenie wywarł na mnie ten film. Nic poza KHNH nie może się z nim równać. Na obu przeżyłam niesamowite chwile pełne wzruszeń i emocji:)
Bardzo mi miło, że Ci się u mnie podoba, dlatego tym bardziej zachęcam do czestych odwiedzin:) Takie wpisy jak Twój dodają mi skrzdeł i zapału do dalszego prowadzenia bloga:) Ja również dziękuję:*