Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
Bunty i Babli
Bunty (Abhishek Bachchan) i Babli (Rani Mukherjee), to para niepoprawnych marzycieli, beztroskich i zwariowanych. Pragnąc urozmaicić swe nudne, małomiasteczkowe życie, wyruszają w podróż po Indiach, po drodze oszukując i naciągając kogo się da. Robią to z wyjątkowym wdziękiem i pomysłowością, dzięki czemu zyskują miano najsłynniejszej pary w kraju. W pościg za nimi rusza stary policyjny wyga (Amitabha Bachchana), który za wszelką cenę pragnie ich odnaleźć i unieszkodliwić.
 
 
Bunty i Babli to zwariowana komedia, porywające kino akcji i płomienny romans w jednym.

Jak każdy film z Bollywood Bunty i Babli to kino z morałem. Na przykładzie niezbyt skomplikowanej fabuły sławi on proste, uniwersalne wartości takie jak: szanuj swych rodziców, rodzina jest najważniejsza, nie ma zbrodni bez kary, miłość zwycięża wszystko.

Jak każdy film z Bollywood Bunty i Babli to kinowa masala – mieszanka różnych filmowych gatunków. Są tu elementy musicalu, komedii romantycznej, filmu przygodowego oraz kina akcji i filmu policyjnego.

Bunty i Babli to również film o wymowie społecznej. Opowiada o tym, że młodzi ludzie marzą o lepszej, bogatszej przyszłości. W realizacji swoich marzeń są tak zdesperowani, iż uciekną się do różnych – w tym niezbyt legalnych metod, aby te marzenia spełnić. Taka postawa wspólna jest wielu ludziom na całej kuli ziemskiej, nie tylko tym noszącym sari czy turbany. Twórcy Bunty i Babli łączą więc nie tylko różnorodne gatunki filmowe, ale także dwie różne funkcje, jakim służy kino. Z jednej strony jest to rozrywka i to rozrywka totalna. Bollywoodzkie kino emanuje z ekranu ogromną energią, która szybko udziela się widzom. Z drugiej strony oferuje ono również pewną dawkę refleksji na tematy wspólne wszystkim ludziom, opisuje ponadczasowe wartości i sytuacje, które są udziałem każdego z nas.
 

Bunty i Babli to kawałek dobrego kina – oryginalnego, egzotycznego, porażającego feerią barw i dźwięków. Tylko niereformowalni malkontenci pozostaną obojętni wobec uśmiechów Rani Mukherjee i aksamitnych spojrzeń Abisheka Bachchana. Cała reszta pozostanie w znakomitych humorach na długo po wyjściu z kina.
 
Bunty i Babli to radosna pochwała życia, która przejawia się poprzez taniec, śpiew, feerię barw, połyskujące kostiumy i radosne uśmiechy aktorów. Dzięki filmom z Bollywood publiczność zgromadzona pod każdą szerokością geograficzną na trzy godziny zapomina o szarej rzeczywistości i przenosi się w urokliwy, wielobarwny świat, który zaraża wszystkich swą pozytywną energią.
 
 

Do opisu filmu wykorzystałam recenzję pani Agnieszki Komrowskiej.
piątek, 02 lutego 2007, pheobe6

Polecane wpisy

  • Garam Masala

    Produkcja: Ratan Jain, Gautam Kumar Scenariusz: Priyadarshan Reżyseria: Priyadarshan Muzyka: PritamChakraborty Obsada: Akshay Kumar, John Abraham, Paresh Rawal,

  • Tashan

    Produkcja: Aditya Chopra, Yash Chopra, Sanjay Shivalkar, Aashish Singh Reżyseria: Vijay Krishna Acharay Scenariusz: Vijay Krishna Acharay Muzyka: Vishal-Shekhar

  • My Name Is Khan

    Produkcja: Hiroo Yash Johar, Gauri Khan Reżyseria: Karan Johar Scenariusz: Shibani Bathija Muzyka: Shankar-Eshaan-Loy Obsada: Shahrukh Khan, Kajol, Zarina Wahab