Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
Gandhi

Reżyseria: Richard Attenborough
Scenariusz: John Briley
Zdjęcia: Ronnie Taylor
Muzyka: George Fenton
Obsada: Ben Kingsley, Candice Bergen, Edward Fox, John Gielgud, Trevor Howard, John Mills, Martin Sheen, Ian Charleson, Amrish Puri


Biograficzny film o życiu indyjskiego przywódcy duchowego Gandhiego Mohandasa Karamchanda o przydomku Mahatma. Akcja rozpoczyna się zabójstwem Gandhiego, który został zastrzelony 30 stycznia 1948 w Delhi przez hinduskiego fanatyka Nathurama Godze. Później w retrospekcji reżyser filmu Richard Attenborough ukazuje najważniejsze etapy w życiu Mahatmy.

Trailer:




Recenzja Tadeusza Sobolewskiego:

Może jedyny raz w historii religia, polityka i patriotyzm połączyły się ze sobą w sposób niewinny - zespolone w wyznawanej przez Mahatmę Gandhiego idei ahinsy (niewyrządzania nikomu zła i nie stosowanie przemocy), metodą satjagrahy (biernego oporu), wreszcie celem, który Gandhi określał zwięźle jako moksza (wyzwolenie od narodzin i śmierci).

Film Richarda Attenborough uzmysławia ideę, metodę i cel działalności Gandhiego w sposób prosty, pozbawiony tendencyjności. Tym, co różni go od tuzinkowych filmach o walkach wyzwoleńczych, jest sposób ukazania wroga - i to zarówno podczas satjagrahy w Afryce Południowej, jak i później w Indiach, podczas kampanii Gandhiego na rzecz niepodległości, czy wreszcie po jej uzyskaniu, podczas walk religijnych mięczy hinduistami a muzułmanami.




Kulminacyjnym momentem filmu poświęconego niemal w całości walce bez walki jest scena głodówki Gandhiego w Kalkucie. Doprowadził się wówczas do krańcowego wyczerpania, aby położyć kres masakrze religijnej. Gdy walki ucichły, do łóżka Gandhiego dopuszczono wyznawcę hinduizmu, który przyznał się, że zamordował muzułmańskie dziecko i poprosił o pokutę. Gandhi powiedział mu: "Weź na wychowanie dziecko muzułmańskie, które straciło rodziców, i wychowaj je na muzułmanina". Blask tych słów stawiających człowieka ponad poglądami, ponad religią, ma w sobie coś ewangelicznego.

Z tego filmu- choć leje się krew ofiar - bije jakiś paradoksalny optymizm. Żadne zło nie jest wieczne. Jeśli się stale, uparcie reaguje na nie biernym oporem, musi się samo wypalić. Bo tylko zło podtrzymuje zło. Jednak mimo swojej wewnętrznej logiki i prostoty, idea Gandhiego bez wiary pozostaje niepojęta. Toteż film Attenborough z kroniki historycznej zamienia się chwilami w misterium jakiejś nieznanej religii. Dlaczego Gandhi nie cofa się przez razami policjanta w Natalu? Jak można pojąć tych ludzi w bieli, idących całymi szeregami przeciwko policyjnym kijom i padających, jeden po drugim?

Pochód nad ocean. Radosna pielgrzymka, którą zainicjował Gandhi jak zwykle w celu praktycznym, aby zachęcić do bojkotu angielskiej soli i korzystania z soli morskiej - w filmie nabiera cech symbolicznych, która musiała mieć także w rzeczywistości. Postać uśmiechniętego mężczyzny w chłopskim stroju, w drucianych okularach, kroczącego szybko z kosturem w ręce na czele nie kończącej się procesji - staje się żywym znakiem, który wskazuje na coś więcej niż na angielską sól. Kiedy tuż po stanie wojennym pisałem recenzję Gandhiego do "Przeglądu Katolickiego", Gandhi kojarzył nam się z Janem Pawłem II. To był jeden z najważniejszych filmów tamtego czasu. Jak będzie teraz?

Bardzo spodobał mi się ten tekst, ponieważ dobrze oddaje i analizuje sens filmu.

Zachęcam wszystkich zainteresowanych do obejrzenia tego obrazu.

Zdjęcia: www.monstersandcritics.com

sobota, 03 marca 2007, pheobe6

Polecane wpisy

  • Tandoori Love, czyli Hinduski smak miłości

    Reżyseria: Oliver Paulus Scenariusz: Oliver Paulus, Stefan Hillebrand Zdjęcia: Daniela Knapp Muzyka: Marcel Vaid Choreografia: Gisela Rocha Obsada: Lawinia Wils

  • The Last Legion, czyli Ostatni legion

    Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE MicrosoftInternetExplorer4

  • The Memsahib

    Produkcja: Kruti Majmudar Reżyseria: Kruti Majmudar Scenariusz: Kruti Majmudar Muzyka: Uday Mazumdar Obsada: Emily Hamilton, Parvin Dabas, Glenn Fitzgerald, Swe

Komentarze
2007/03/03 16:34:17
Gandhi-przykład że można walczyć nie biorą broni do ręki, można walczyć słowem i pokojowym usposobieniem do wrogów (to ich nawet bardziej irytuje niż otwata agresja). Postać historyczna którą każdy powinien znac, a film Attenborough'a dobrze ją przybliża ^^
-
2007/03/03 16:47:03
Gandhi to wielka postać! Dokonał wielu wspaniałycg rzeczy! Jego postępowanie powinno być naśladowane przez każdego!
Achajka trafnie zareklamowałaś film!