Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
My Bollywood Bride, czyli rozczarowanie

Szczerze mówiąc "My Bollywood Bride" mnie nie zachwycił. Nie było w nim ani muzyki, ani tańca jak w typowo bollywoodzkich produkcjach. Jedyną piosenka, która mi się spodobała to fragment "Mehndi Lagaake Rakhane" :) Oprócz braku tych elementów, nie zauważyłam żadnych emocji, które powinny towarzyszyć bohaterom podczas tak ważnych momentów w ich życiu. Cały film zastanawiałam się, w jakim celu Alex przyjechał do Indii, gdyż oprócz deklaracji słownych w jego zachowaniu, mimice i gestach nie było nic, co mogłoby wskazywać na wielką miłość jaką darzył Reenę.



Więcej magii można wyczuć w scenach między Alishą i BobbymK. Dla tej uroczej pary można poświęcić półtorej godziny. Podobał mi się również występ podczas premiery filmu w jednej z ostatnich scen tej produkcji.

Podsumowując stwierdzam, że film można oglądnąć, ale nie można się spodziewać niczego rewelacyjnego. Jestem ciekawa opinii innych osób, które widziały "My Bollywood Bride" czy też uważają, że takie obrazy naśladujące bolly nie powinny powstawać?

Dla zainteresowanych treść i trailer filmu "My Bollywood Bride"

niedziela, 13 maja 2007, pheobe6

Polecane wpisy

  • Tandoori Love, czyli Hinduski smak miłości

    Reżyseria: Oliver Paulus Scenariusz: Oliver Paulus, Stefan Hillebrand Zdjęcia: Daniela Knapp Muzyka: Marcel Vaid Choreografia: Gisela Rocha Obsada: Lawinia Wils

  • The Last Legion, czyli Ostatni legion

    Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE MicrosoftInternetExplorer4

  • The Memsahib

    Produkcja: Kruti Majmudar Reżyseria: Kruti Majmudar Scenariusz: Kruti Majmudar Muzyka: Uday Mazumdar Obsada: Emily Hamilton, Parvin Dabas, Glenn Fitzgerald, Swe

Komentarze
2007/05/14 09:49:22
Zgadzam się z Tobą. Film jest taki sobie. Żadna rewelacja. Ale nie każda angielskojęzyczna producja jest kiepska. Taki Bride and Prejudice jest tego najlepszym przykładem.:)
My Bollywood Bride nadaje się dla osób, które lubię płytkie, zwykle komedyjki romantyczne i nie niekoniecznie lubią Bolly. Tak sobie właśnie myślę.:)
-
2007/05/14 09:51:14
Acha. Chciałam jeszcze dodać - że bardzo czekam na wszelkie melanże angielsko - indyjskie. Do tytułów wręcz rewelacyjnych zaliczam m.in Kisna The Warrior Poet. Koniecznie należy obejrzeć! Nikt nie powinien być zawiedziony, a raczej będzie zachwycony.:)
-
2007/05/14 16:50:05
Bride and Prejudice zdecydowanie bardziej mi się podobał. Kisna The Warrior Poet - niestety nie słyszałam o nim wcześniej... masz go opisanego na blogu? Już do Ciebie biegnę:)
-
2007/05/15 16:22:53
Film mniej niż przeciętny obejrzałam, pośmiałam się (fajny był ten taksówkarz ;]) ale wątpię żebym do niego kiedykolwiek wróciła. Nic nadzwyczajnego niestety
-
2007/05/15 17:54:46
Ja chyba też do niego nie wrócę. Jest wiele innych lepszych filmów (i nie mówię tylko o bolly), które warto obejrzeć zamiast tego.