Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
Bollywood w Polsce

Dzisiaj chciałabym przedstawić fragmenty artykułu na temat historii popularności kina z Bollywood w Posce, który w całości możecie przeczytać na forum bollywood.pl w dziale Masala:) Zachęcam do lektur, ponieważ tekst jest bardzo ciekawy, a poza tym dotyczny nas i naszej wspólnej pasji.

 

 

Kiedy i w jaki sposób nasza pasja się narodziła i jak się rozwijała?

Odpowiedź na pytanie „Kiedy i w jaki sposób rozpoczęła się nasza, polska przygoda z Bollywood?” wydaje się prosta, teoretycznie bowiem latem 2004 roku, kiedy to na 5 festiwalu Era Nowe Horyzonty w Cieszynie pokazano film Karana Johara Czasem słońce, czasem deszcz (Kabhi Khushi Kabhie Gham). 

Przed premierą Czasem słońce, czasem deszcz
 
Jednym z pierwszych filmów związanych z Indiami, dostępnym na polskim rynku, było Monsunowe wesele Miry Nair, które trafiło do polskich kin na wiosnę 2002 roku i przy okazji tej premiery niektóre recenzje wspominały o Bollywood.
 
W tym okresie, tzn. do 2004 roku, wydano również bez żadnego rozgłosu dwie produkcje bollywoodzkie: Lagaan z Aamirem Khanem i Gracy Singh (film nominowany do Oscara w 2002 roku w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny) oraz Misję w Kaszmirze z Sanjayem Duttem, Hrithikiem Roshanem i Preity Zintą. Nakłady obu filmów wyczerpały się i obecnie nie można ich kupić. (Nad czym niezmiernie ubolewam, ponieważ wiem, że te dwa filmy są warte posiadania ich w swojej kinotece).

Rok 2004 i 2005
 
Czasem słońce, czasem deszcz, pierwsza bollywoodzka produkcja, którą można było zobaczyć Polsce na dużym ekranie (w sierpniu 2004 roku), zrobiło na widzach ogromne wrażenie. Wrażenie na tyle silne, iż Jakub Duszyński zdecydował się zainwestować pieniądze przeznaczone na mieszkanie w nowe przedsięwzięcie, firmę Blink, i wprowadzić Czasem słońce, czasem deszcz do szerokiej dystrybucji, co nastąpiło w lutym 2005 roku. 
 
W tym samym roku na festiwalu ENH w Cieszynie bollymaniakom zaoferowano prawdziwą ucztę, pokazano bowiem klasykę lat ‘90-tych i początku lat zerowych: Coś się dzieje (Kuch Kuch Hota Hai, 1998), Z całego serca (Dil Se, 1998), Devdas (2002), Gdyby jutra nie było (Kal Ho Naa Ho, 2003) oraz Jestem przy tobie (Main Hoon Na, 2004).

Jesienią tego roku działo się dużo. We wrześniu i na początku października bowiem Gdyby jutra nie było, Jestem przy tobie oraz Coś się dzieje wraz z trzema starszymi filmami [Włóczęga (Awaara, 1951), Droga do miasta (Pather Panchali, 1955) oraz Salaam Bombay! Miry Nair (1988)] zostały pokazane w Warszawie i w Krakowie w ramach pierwszego festiwalu Bilet do Bollywood. Również we wrześniu ruszyło pierwsze bollywoodzkie forum (www.bollywood.pl !!!!!!!) będące jednocześnie oficjalną stroną firmy Blink, a w kinach można było obejrzeć produkcję indyjsko-zachodnią z Aishwaryą Rai Duma i uprzedzenie (Bride and Prejudice), będącą luźną adaptacją powieści Jane Austen. W październiku natomiast odbyła się w Warszawie pierwsza impreza do muzyki z filmów bollywoodzkich Bombay Dreams.

Kolejnymi premierami filmowymi w roku 2005 było Jestem przy tobie (w kinie i na DVD) oraz Asoka Wielki (na DVD) w grudniu 
 
Rok 2006
 
Początek roku 2006, a dokładnie luty, to przyjazd Kajol i Aamira Khana do Zakopanego, gdzie była kręcona część zdjęć do filmu Fanaa (Unicestwienie). Hinduski plan filmowy w Tatrach wzbudził sporą sensację – mówiono o nim w telewizji, pojawiły się notatki prasowe. Najważniejsza jednak okazała się dla fanów możliwość spotkania na żywo tych, których do tej pory widzieli jedynie na szklanym ekranie. Właściwie wszystkimi, którzy do Zakopanego dotarli, udało się spotkać z Aamirem i Kajol. Aktorzy byli zaskoczenie swoją popularnością w tak egzotycznym dla nich kraju, jak Polska. Byli dla bollymaniaków mili i serdeczni, bez żadnych oporów rozdawali autografy i rozmawiali z nimi, odpowiadając na pytania i opowiadając o swojej pracy. (Relacja z tego wydarzenia u Asiek:) )
 
Po wylocie Kajol i Aamira przyszły Walentynki, kiedy to do gazety „Nowy Dzień”, w nakładzie 600 tys. egzemplarzy, zostało dodane Czasem słońce, czasem deszcz . Wydanie gazety rozeszło się błyskawicznie, a fascynacja Bollywood zaczęła zataczać coraz szersze kręgi. Przybyło także premier filmowych. Na początku maja weszło do polskich kin Gdyby jutra nie było , a od połowy tegoż miesiąca do końca wakacji wędrowała po Polsce 2 edycja festiwalu Bilet do Bollywood.
 
W 12 miastach program obejmował pięć filmów – Gdyby jutra nie było, Jestem przy tobie, Bunty i Babli (Bunty aur Babli), Veer-Zaara oraz Żona dla zuchwałych (Dilwale Dulhania Le Jayenge); trzy ostanie filmy trafiły następnie w kilkumiesięcznych odstępach do normalnej dystrybucji kinowej i na DVD. W Krakowie i w Warszawie program festiwalu został poszerzony o projekcje filmów takich jak: Poślubiona (Parineeta), Mój kraj (Swades), Bluffmaster oraz Miłość i paragraf (Shree 420), a także film dokumentalny Prywatne życie Shah Rukh Khana (The Inner And Outer World Of Shahrukh Khan, 2005).
 
Podczas 6 edycji festiwalu ENH, przeniesionego do Wrocławia, pokazano jedynie dwie bollywoodzkie produkcje (kręcone m.in. w Zakopanem Fanaa oraz Paheli z Shah Rukh Khanem (kandydat Indii do Oscara w roku 2006), prezentując równocześnie indyjskie kino z południa: w języku tamilskim Kaaka Kaaka z Suryą Sivakumarem (tzw. Kollywood) oraz w języku telugu Arjun z Maheshem Babu (tzw. Tollywood). W sierpniu natomiast Vision wprowadził do kin film Rebeliant (The Rising. The ballad of Mangal Pandey) z Aamirem Khanem. 
 
Rok 2007
 
Chronologię i szczegółowe wymienianie kolejnych przedsięwzięć kulturalnych (imprez muzycznych, publicznych pokazów i premier filmowych, spotkań czy pokazów tańca) w poszczególnych miastach pozwolę sobie w tym miejscu zawiesić, ponieważ ich liczba jest zbyt duża. Warto jednak wspomnieć o tym, co miało miejsce w tym roku (premiera m.in. filmów D – król podziemia oraz Bluffmaster, a także obecność podczas VII Ogólnopolskiego Konwentu Miłośników Kultury Teleport 2007 osobnego działu poświęconego Bollywood) i tego, co jeszcze nastąpi. Otóż, od 26 czerwca na Polach Mokotowskich w Warszawie w ramach Filmowej Stolicy Lata, co tydzień we wtorki wyświetlane są produkcje z Bollywood, a przez cały lipiec dzięki Patak’s Hello Bollywood będzie można zobaczyć w różnych miastach Polski filmy Anjaam i Naach. Natomiast podczas 7 Festiwalu ENH we Wrocławiu będzie można obejrzeć film Omkara, a 10 sierpnia ruszy z Warszawy, a potem odwiedzi ponad 10 kolejnych miast, trzecia edycja festiwalu Bilet do Bollywood, w którego programie: Nigdy nie mów żegnaj (Kabhi Alvida Na Kehna) Karana Johara, Don z 1978 oraz jego remake z 2006 roku, Scholay z 1975 roku oraz tollywoodzkie Athadu .
 
Bollywood gości w Polsce krótko, bo raptem trzy lata, lecz można sądzić, iż zadomowiło się nad Wisłą na dobre. Znalazło bowiem grono swoich odbiorców, wąskie, lecz wierne, które niewątpliwie będzie działać na rzecz rozpowszechnienia tej kinematografii, a także ukazanie jej prawdziwego obrazu – skomplikowanego, niejednorodnego lecz jakże fascynującego i pociągającego.
 

Tekst przedstawiony na panelu "Bollywood w Polsce" podczas VII Ogólnopolskiego Konwentu Miłośników Kultury Teleport 2007. W całości do przeczytania tutaj .

poniedziałek, 27 sierpnia 2007, pheobe6

Polecane wpisy

  • Jak nie kochać jesieni...

    Jak nie kochać jesieni... Jak nie kochać jesieni, jej babiego lata, Liści niesionych wiatrem, w rytm deszczu tańczących. Ptaków, co przed podróżą na drzewach us

  • Bliźnięta

    Urodziły się bliźnięta, Wieść dla wszystkich niepojęta. Te bliźniaki dwujajowe, Przyszły na świat krzycząc zdrowe. Pięć tygodni nie zwlekając, Tacie, Mamie szcz

  • "My Name is Khan" w polskich kinach!

    Rizwan Khan (Shahrukh Khan) cierpi na chorobę Aspergera, jednak radzi sobie w życiu całkiem dobrze. Opuszcza Indie, by zamieszkać w San Francisco, gdzie zaczyna

Komentarze
2007/08/27 22:23:49
Bardzo się cieszę że zobaczyłam film "Czasem słońce czasem deszcz "bo od tego tak jak u wielu wszystko się zaczęło.Bolly zmieniło dużo. Zarówno w moim życiu jak i u innych bliskich osób (Ty Kasiu wiesz najlepiej)Cieszę się że jest:):):):).Chociaż byłam dzisiaj na Donie (drugi raz )i było nas tylko 10:(:( I to jeszcze kompletnie przypadkowe osoby (wygrały bilety w konkursie radiowym)Szkoda że było Nas tak mało:(:( Ale szukam pozytywów może ktoś z tych przypadkowych połknie haczyk???Albo radio zacznie puszczać melodie z Dona:):):)
Bolly pomału się przebija. Obecny 3 bilet do bolly to już więcej ludzi (bo byłam ja z 3 innymi nowymi)
Pozdrawiam wszystkich nawiedzonych. Moc jest z nami. Od nas taż wiele zależy jak będziemy się trzymać razem to będzie cudownie:):):)
Kurcze czemu ja tak dużo piszę :P
-
2007/08/27 23:01:05
Bolly potrafi zamieszać w życiu:) w pozytywny sposób:D Ja również bardzo, bardzo się cieszę, że poznałam to kino, ponieważ dzięki niemu nauczyłam się wielu ciekawych rzeczy i zmieniłam sposób patrzenia na świat i ludzi, ale o tym nie będę się rozpisywać:)

Najbardziej sie cieszę, że dzieki bolly poznałam tylu fantastycznych ludzi. Pozdrawiam Was i przesyłam całuski!!!
-
2007/08/27 23:21:42
Czytałam już artykuł na Masali. Dobra robota, Pheobe, wszystko w jednym miejscu zebrane, zgrabnie zredagowane, ku pamięci:)
-
2007/08/27 23:38:33
Dzięki Chunni:) Taki miałam zamiar:D:D:D Bardzo mi się spodobał ten artykuł!
-
Gość: Kajol, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/28 09:16:43
O jej świetna notka :) Ja kocham Indie od 2 lat a Bollywood... Hmm :P :) ;] Hindusi.blog.onet.pl
-
2007/08/28 17:06:49
Cóż dodać? Kino indyjskie, a raczej jego świadomość i w wielu przypadkach uwielbienie zalewają nasz kraj niczym lawina. Z tak wielkim tempem wzrostu popularności jest szansa, że na dobre zadomowi się w telewizji i kinach. Dlatego musimy działać i je promować z całych sił.:)
-
2007/08/29 18:34:43
Kajol - świetnie, że już tak długo kochasz to kino:)

Arwenn - masz racje! Dzisiaj zaglądnęłam na forum i dowiedziałam się, że szykuje się u nas kilka premier:D
-
2007/08/30 10:47:42
A jakich? Ja rzadko chodzę po forum, to nawet nie wiem.:)
-
2007/08/30 11:00:14
Informacje potwierdzone przez Blink (wydania dvd - sprzedaż):
- Dil Ka Rishta (Serce ze złota) 19X
- KANK 3XII
i nie potwierdzone:
- Athadu

Zacytuje też całą wypowiedź Noktowizor'a:
"bollywoodfilms.pl/
Ta strona to ma być chyba konkurencja dla bollywood.pl
W każdym bądź razie jest prowadzona przez firmę Edelpol, wydawcę DVD "Garam Masala".
Zdjęcia, które są na stronie, a także ankieta i patronat ambasady indyjskiej sugerują, że jest w planach wydanie / wprowadzenie do kin:
- Fanaa
- Dhoom 2
i może: Namastey London, Krrish..."
-
Gość: , *.subscribers.sferia.net
2007/08/30 15:25:32
cześć wiem że ten film nie był tu opisany a tak wogóle to tylko znam jego jedną super super piosenkę salaam namaste tańczyłam przy niej na krakowskim przedmieściu z moją siostra byłyśmy ubrane w stroje hinduskie ja byłam w pomarańczowym a moja siostra w zielonym
-
Gość: cudzoziemka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/30 22:43:24
k3g to byl pierwszy film bolly jaki ogladalam...:) jelsi to sa fragenty to jak dlugi jest caly arytykul?:D
-
2007/08/30 22:49:07
Gościu - witam na blogu:) Dzięki, że podzieliłaś się z nami swoimi przeżycciami. Takie wspólne zabawy i tańce przy muzyce z filmów bolly muszą być ekscytujące:)

Cudzoziemka - dokładnie jak u mnie. K3G....hhmmmm....
Cały artykuł jest niewiele dłuższy:)
-
2007/08/31 20:03:09
No to zbieramy pieniążki:P Dobrze że mikołaj w tym czasie będzie chodził:P
Ja czekam na KANK.Oddam co mam za ten film:P:P:P
-
2007/08/31 23:31:40
Ja się już nie moge wyrobić! Mam zaległości w zakupach;) Trzy filmiki już wołają do mnie "Kup mnie!":) :D:D:D Kiedyś to zrobię:) Na pewno!
-
2007/09/01 11:33:10
Wiem coś na ten temat:):)
Kurcze chyba napiszę do mamusi 'Kochne pieniążki pożyczcie na wieczne oddanie rodzice:):):)
Jeżeli już zdobędę siano to Don jest jako pierwszy:):):) Chyba że się nie uporam i zdąży już wyjść KANK.To On jest NR 1:):):)
-
2007/09/01 22:13:40
:D:D:D Stanę na rzęsach, ale przed premierą KANK muszę się wyrobić:)
-
2007/09/01 23:40:39
Trzymam kciuki :):) Ale tak się zastanawiając ciekawy był by to widok:P Nie sądzisz?
Dobranoc:) Mam dzisiaj zieloną noc:):):)
-
2007/09/02 13:55:51
Hehehehe niemal jak akrobacje w cyrku;)