Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
Eklavya, czyli wielkie intrygi

 

Legenda o Eklavya pochodzi z jednego z największych dzieł literatury indyjskiej - Mahabharaty.

Eklavya pochodził z niskiej klasy wojowników, ale został obdarzony nadzwyczajnymi umiejętnościami. Cierpienie i niesprawiedliwość jakie doświadczał również stały się tematem wielu mitów. Kiedy Eklavya zdeklasował księcia w sztuce władania bronią, guru Dronacharya, którego Eklavya wielbił i obrał za wzór, zażądał od niego daru - kciuka prawej ręki. Powód był prosty - nauczyciel nie chciał, aby jego królewski pupil zajmował drugie miejsce w sztuce strzelania z łuku, a do tego był pokonany przez kogoś z niższej klasy. Eklavya, mimo że doświadczył wielu niesprawiedliwości zanim stał się najlepszy w tym co robił, nie odmówił, ponieważ wierzył, iż wypełnienie woli guru jest jego obowiązkiem i przeznaczeniem.

 

W filmie legenda ta została przeniesiona do współczesnych czasów i dostosowana do realiów panujących w Indiach. Głównym bohaterem jest oczywiście Eklavya, który każdy dzień poświęcił służbie rodzinie królewskiej i robił to z prawdziwym oddaniem i wiarą, że taki los jest jego przeznaczeniem. Zrezygnował z wielu bardzo cennych rzeczy i wrażeń, zwłaszcza z własnego szczęścia, dla dobra dynastii. Taka postawa jest pełna podziwu, lecz z drugiej strony nie zawsze za okazywaną lojalność i dobro, otrzymywał to samo. Ten film może zmusić do wielu przemyśleń.

 

Eklavya to bardzo dobry film, który trzyma w napięciu do ostatniego momentu. Opowiada o sekretach rodzinnych, intrygach, zdradzie, zazdrości, pragnieniu zemsty, ale także o oddaniu, miłości, wytrwaniu, przywiązaniu i chęci uszczęśliwiania innych.

 

Z początku, przyznam szczerze, że film nie podobał mi się, ale wraz z rozwojem akcji, moja ocena bardzo wzrosła. Ogromą zaletą tej produkcji są wspaniałe zdjęcia i piękna muzyka, która idealnie współgra z tematyką i nastrojem opowiadanej historii. Ogólnie film wywarł na mnie dobre i niezatarte wrażenie, a zakończenie rozwiało wszystkie niewiadome, jakie pojawiały się w ciągu całego seansu.

Eklavya to film na dobrym poziomie i mogę bez obaw polecić go wszystkim, nawet tym osobą, które nie przepadają za obrazami z Bollywood.

Dla zainteresowanych treść i trailer filmu Eklavya: The Royal Guard

Zdjęcia: http://www.apunkachoice.com oraz indiafm:D

czwartek, 02 sierpnia 2007, pheobe6

Polecane wpisy

  • Dilwale, czyli O wielkim sercu

    Produkcja: RedChillies Entertainment Reżyseria: Rohit Shetty Scenariusz: Yunus Sajawal Muzyka: AmarMohile Obsada: Shah Rukh Khan, Kajol, Varun Dhawan, Kriti San

  • Kites, czyli Latawce

    Produkcja: Rakesh Roshan Reżyseria: Anurag Basu Scenariusz: Anurag Basu, Robin Bhratt Muzyka: Rajesh ROshan Obsada: Hrithik Roshan, Barbara Mori, Kangana Ranaul

  • Thoda Pyaar Thoda Magic, czyli Odrobina Miłości Odrobina Magii

    Produkcja: Aditya Chopra, Kunal Kohli, Vicky Bahri, Vivek Bhatnagar, MituBhowmick Lange Reżyseria: Kunal Kohli Scenariusz: Kunal Kohli Muzyka: Shankar- Eshaan -

Komentarze
2007/08/02 19:38:05
Dziś po obejrzeniu "Salaam Bombay!" Mam w planach także ten film (bo już kurzy się od jakiegoś czasu na półce, czas go ruszyć). Zwłaszcza że gra w nim Amitabh Bachchan, Saif i nasza ukochana Parinetka :P czyli Vidya Balan :D W dodatku Twoja notka mnie tym bardziej do niego zachęciła ;]
-
2007/08/02 20:02:02
Elu Saif i BigB zagrali wyśmienicie. Jeszcze nie wiedziałam Saifa w podobnej roli, więc tym bardziej jestem oczarowana:D Film jest świetny. Wczoraj go oglądałam, a dzisiaj cały dzień wracam do niego myślami: huśtam kuzyna na huśtawce, a myślę o Eklavya, wodzę za nim wzrokiem, a myślę o Eklavya, bawimy się w chowanego, a myślę o Eklavya, czytamy, rysujemy i spacerujemy, a ja o czym myślę? o Wklavya:D:D:D To jest moja skala oceny filmów: jeśli myślę o nim następego dnia, to jest bardzo dobry:):):)
-
2007/08/02 22:06:35
Hmmm to może i mnie się spodoba. Jeżli Saif zagrał choć w połowie tak dobrze jak w "Omkarze" to będę w pełni usatysfakcjonowana (bo to że Big B był świetny to dla mnie oczywiste :D).
-
2007/08/02 23:40:33
Nie widziałam jeszcze Omkary, więc nie mam porównania. Jednak myślę, że może Ci się spodobać.
-
2007/08/03 06:31:01
I po co mam ogladać jak wszystko rewelacyjnie opisałaś :):):)
-
2007/08/03 12:45:09
Oj zdziwisz się, że niewiele zawarłam w swojej ocenie;) Film mimo, że trwa niecałe dwie godziny jest bardzo rozbudowany i ma wiele wątków. Warto oglądnąć;) więc nie trać czasu;D
-
2007/08/03 15:22:35
Dzieki za podeslany link.Co prawda gdzies to wczesniej widzialam ale pozniej nie moglam odnalezc.Wykorzystane:-)).Pozdrawiam i to chyba z bliska:-))
-
2007/08/03 15:42:33
Nie ma za co:) znalazłam to przez przypadek i od razu skojarzyło mi się z Twoją notką:D
Również pozdrawiam:)
P.S.Co masz na myśli mówiąc "chyba z bliska"?
-
2007/08/10 13:28:56
Tak.. Hm.. Nasuwa się jedna myśl..
KOCHAM SAIFA!!!
Jejku jaki on jest śliczny!!
[zdanie troche zdebilałe, ale co mi tam ;p]
Film mi się bardzo spodobał. A nawet bardziej niż bardzo. Rola Amitabha- genialna! Saif- no tego komentowac nie trzeba :D Czy to nie jest dziewczyna z Parineety? Tak czy inaczej cudowna :)
Historia dobrze opisana, muzyka- tak jak piszesz Kasiu- wpasowała się w klimat i zachwycila mnie :)
Ja również polecam ;]
-
2007/08/20 08:28:37
Madziu, jak myślisz dlaczego Twój komentarz mnie nie zakoczył? :D:D:D:D