Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
Mission Kashmir, czyli cierpienie niewinnych
Mission Kashmir to dobry film, w którym dominuje temat walki terrorystycznej, którą prowadzą ludzie przepełnieni gniewem, nienawiścią, opętani chęcią zemsty i niszczenia. Walki, która dotyka w najdotkliwszy sposób niewinnych - dzieci i ich rodziny.

Film jest dedykowany Kaszmirowi, jego wielusetletniej tradycji, tolerancji religijnej i harmonii. Pogranicze indyjsko-pakistańskie od początku niepodległego istnienia obu państw (czyli 1947r.) było źródłem niemal nieustających konfliktów. Najbardziej zapalnym regionem jest właśnie Kaszmir, położony przy północnej części tej granicy. Konflikt o ten obszar trwa od 1947 roku aż do dziś.

Wszędzie dym
Tylko dym
Kto wpisał w nasze życie nieszczęście
Używając imienia Boga?
Te prześladowania, te zbrodnie
Kto śmie nazywać je dżihadem?
Kiedy te burze ucichną?
Tysiące delikatnych pączków
Zerwano z gałęzi, zanim rozkwitły

Kto pustoszy nasz raj

Film ukazuje bezsensowność i tragedie jakie niesie ze sobą prowadzenie walk. Prezentuje rzeczywistość w jakiej muszą żyć dzieci i dorośli, a którzy nie są niczemu winni. To urażone ambicje, chęć dominacji i nierozsądne wizje prowadzą do stale istniejącego konfliktu, który przedłuża się w nieskończoność.

Film zakończony jest kolejną dedykacją i szczerymi życzeniami:

Dla moich dzieci, lshaa i Agni, i wszystkich dzieci z rejonu tego konfliktu...
Oby spały spokojnie, wolne od strachu.
Oby mogły kiedyś żyć w dolinie miłości, w której ja się wychowałem,
w tym niebie harmonii, w raju zwanym Kaszmir.

Dla zainteresowanych konfliktem między Indiami a Pakistanem odsyłam do lektury tego artykułu

Wyrażając własną opinię na temat filmu powiem, że generalnie mi się spodobał i jest dobry, chociaż zakończenie pozostwia nieco do życzenia. Wydaje mi się lekko przerysowane i nierealne, ale nie psuje to dobrego wrażenia jakie zrobił na mnie podczas tych paru godzin. Na duże brawa zasługują odtwórcy roli Inayat'a Khan oraz Neelimy, czyli Sanjay Dutt oraz Sonali Kulkarni. Uważam, że spisali się genialnie, a ich wspólna scena z walizką dodała dramatyzmu, którego do tej pory było jakby za mało, zwłaszcza, że ciekawe sceny akcji były przerywane i spowalniane przez piosenki. Jestem również pod wrażeniem roli Hrithika, ktorego miałamy okazję po raz pierwszy podziwiać w negatywnej roli.

Dla zainteresowanych treść i trailer filmu Mission Kashmir

Zdjecia: sulekha

niedziela, 09 września 2007, pheobe6

Polecane wpisy

  • Dilwale, czyli O wielkim sercu

    Produkcja: RedChillies Entertainment Reżyseria: Rohit Shetty Scenariusz: Yunus Sajawal Muzyka: AmarMohile Obsada: Shah Rukh Khan, Kajol, Varun Dhawan, Kriti San

  • Kites, czyli Latawce

    Produkcja: Rakesh Roshan Reżyseria: Anurag Basu Scenariusz: Anurag Basu, Robin Bhratt Muzyka: Rajesh ROshan Obsada: Hrithik Roshan, Barbara Mori, Kangana Ranaul

  • Thoda Pyaar Thoda Magic, czyli Odrobina Miłości Odrobina Magii

    Produkcja: Aditya Chopra, Kunal Kohli, Vicky Bahri, Vivek Bhatnagar, MituBhowmick Lange Reżyseria: Kunal Kohli Scenariusz: Kunal Kohli Muzyka: Shankar- Eshaan -

Komentarze
2007/09/09 15:21:55
Pamiętam jakie film na mnie zrobił wrażenie. Nawet pisząc (long time ago :P) o nim notkę nie moglam zapomnieć pewnych scen i dialogów... No ale to było dawno widziałam od tamtej pory wiele lepszych filmów o tej tematyce, a mimo to do Misji w Kaszmirze mam jakiś sentyment czy słabość :) Zakończenie fakt - przesłodzone do granic, no ale trudno widac tak miało być. Na plus filmu na pewno są(tu się zgadzamy :D): Sanjay Dutt i Sonali Kulkarni - zauroczyli mnie całkowicie, a Hrithik przyjemnie zaskoczył (choć do roli terrorysty pasował jak pięść do nosa :P)
-
2007/09/09 15:29:23
Zapomniałam jeszcze dodać, że zachwyciły mnie zdjęcia krajobrazow robione z lotu ptaka! Coś niesamowitego:D
Film jak najbardziej robi dobre wrażenie:) Zgadzam się w 100%:)