Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
Nuvvostanante Nenoddantana, czyli miłość pełna poświęceń

Filmy tollywood są dla mnie pewnym sposobem oderwania się od czasami zbyt nużącej monotonii kina bolly. Ostatnio nie mam zbyt wiele szczęścia w dobieraniu repertuaru i nie mogę znaleźć takiego obrazu, który by mnie zachwycił czy mną wstrząsnął. Dlatego pomiędzy kolejnymi bollyseansami czasami poprzeplatanymi filmami z Zachodu, lubię przenieść się na Południe i tam poczuć powiew świeżości i odmienności.





Po śmierci matki Sivaramkrishna (Srihari) samotnie opiekuje się swoją siostrą Siri (Trisha Krishnan), jednocześnie ciężko pracując na farmie. Brat i siostra są dla siebie wszystkim. Sivaramkrishna wychowuje siostrzyczkę w szacunku dla pracy, dla rodziny, pomaga jej w zdobyciu wykształcenia a gdy ta dorasta stara się znaleźć dla niej męża, który podobnie jak oni kocha życie na wsi.

Piękna dorosła już dziewczyna wyjeżdża do miasta na ślub swojej przyjaciółki ze szkoły Lality. Pomagając jej w przygotowaniach do ślubu poznaje rozpieszczonego powodzeniem u dziewczyn lekkoducha Santosha (Siddharth Narayan). Chłopak jest synem bogatych Indusów zamieszkałych w Londynie, a do Indii przyleciał na ślub swojej kuzynki. Niewinność i naiwność wiejskiej dziewczyny najpierw go bawi, potem wzrusza, a wreszcie wzbudza w nim miłość. Natomiast Siri drażni początkowo zbyt pewny siebie chłopak, ale gdy odkrywa jego wrażliwość i czułość też się w nim zakochuje.

Jednak ich miłość musi przejść poważna próbę. Matka Santosha i rodzina Lality są przekonani, że dziewczyna uwodzi Santosha, aby bogato wyjść za mąż. Pod jego nieobecność Siri i jej dopiero przybyły na ślub brat zostają upokorzeni przez gospodarzy domu i matkę Santosha. Poniżeni opuszczają w pośpiechu dom weselny.

Czy Santosh posmuciwszy się przez pewien czas wróci do swoich zabaw w Londynie? Czy z miłości do Siri jest w stanie zmienić swoje życie, wyrzec się wygód, bogactwa, swojej rodziny?

Niluvadhamu Ninu Epudaina



Tematem filmu jest miłość, która może przejawiać się na wiele sposobów. Na pierwszym planie wyeksponowana jest wzajemna miłość brata i siostry. To właśnie dzięki niej brat bohaterki gotów jest zrezygnować z wolności. Drugim bardzo ważnym rodzajem miłości jest gotowa do poświęceń miłość mężczyzny do kobiety. W imię miłości do ukochanej dziewczyny bohater gotowy jest poświęcić wszystko, wyrzeka się tego jak żył dotychczas, porzuca swoją rodzinę, całe swoje bogactwo i luksusy, godzi się prowadzić życie ciężko pracującego farmera, a czasami wręcz parobka.





Nuvvostanante Nenoddantana to lekka, banalna i przyjemna komedia, w której ciekawe kreacje aktorskie stworzone przez Trishę, Siddhartha, Srihari’ego i Prakasha potrafią rozbawić i uprzyjemnić czas. Osobiście bardzo podoba mi się odtwórczyni głównej roli, a jej miny i spojrzenia nie mają sobie równych. Takiej gestykulacji i mimiki nie wiedziałam wcześniej u żadnego aktora czy aktorki. Dużym plusem filmu (przynajmniej moim zdaniem) jest pokazanie Indii w sposób realistyczny, bez przepychu i przesady. Muszę się jednak przyznać, że do krów w walkmanach i niektórych scen podczas piosenek jeszcze się nie przyzwyczaiłam i nadal nieco mnie dziwią, ale podejrzewam, że jeszcze kilka tollyfilmów i do tego przywyknę, o ile się nie uzależnię.



Zdjęcia: www.nowrunning.com
Tekst: www.wikipedia.pl

piątek, 14 marca 2008, pheobe6

Polecane wpisy

  • Pokiri, czyli Wojownik

    Produkcja: Puri Jagannath Reżyseria: Puri Jagannath Scenariusz: Puri Jagannath Muzyka: Mani Sharma Obsada: Mahesh Babu, Ileana, Prakash Raj, Sayaji Shinde, As

  • Athadu, czyli Poszukiwany

    Produkcja: D. Kishore, M.R. Rammohan Reżyseria: Trivikram Srinivas Scenariusz: Trivikram Srinivas Muzyka: Mani Sharma Choreografia: Brinda, Vaibhavi Merchant, R

  • Pournami

    Produkcja: M.S Raju Reżyseria: Prabhu Deva Scenariusz: M.S Raju Muzyka: Devi Sri Prasad Obsada: Prabhas, Trisha Krishnan, Charmme Kaur (Charmy), Rahul Dev, Muke

Komentarze
Gość: Łapka czyli Aga, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/17 19:15:54
prześliczna ta Hinduska... a ja jeszcze nie zetknęłam się z tolly..
muszę to sprawdzić :)
-
2008/03/18 17:18:58
Tak, Trisha jest śliczna. To właśnie ze względu na nią sięgnęłam po NVNV, ponieważ zaczarowała mnie swoją rolą w Varsham:) Widziałam dopiero dwa filmy tolly i podobały mi się, dlatego na pewno zagłębię się dalej:) Może nawet dzisiaj?:D
-
Gość: Aga, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/18 22:37:14
tak zagłębiaj się i opisz swoje odczucia Phoebe ;p
na pewno natchnie nas to do oglądania
-
2008/03/19 22:13:58
Mój pierwszy tollywood :) Bez większych ochów czy achów, Trisha i Siddharth przęciętni (w dodatku jak na Sidda patrzyłam wciąż widziałam Karana z RdB ;) ), Prakash przyjemny i ogólnie taka to sobie śmieszno - słodziutka historia, jednak miła w odbiorze ;) A co do gry Trishy - jak w przypadku NN ta jej "ekspresyjna maniera" jeszcze mi się podobała - tak w innych filmach już tylko i wyłącznie przeraźliwie męczy :/
-
2008/03/22 14:31:12
Aga - tego możesz być pewna:) jak tylko coś oglądam, czują nieodpartą ochotę podzielenia się z Wami moimi spostrzeżeniami:)

Achajka - zastanawiałam się nad Trishą i przeszło mi przez myśl, że taka nadekspresja może z czasem się znudzić. Na razie jednak jestem po dwóch seansach z nią i jest dobrze:)) Oby tak już zostało:)
-
2008/03/22 14:42:15
miałam napisac to samo co Achajka.. na dłuższą metę niestety Trisha męczy:( nie tylko mnie ale większośc znanych mi osób... a jej ekspansja na południu niestety jest olbrzymia...
-
2008/03/24 11:08:48
Ojojoj tego się obawiałam, ale liczę jednak, że nie znajdę się w tej grupie osób, ponieważ nie chciałabym się zrażać do jakiegoś filmu ze względu na Trishę. Wystarczy mi, że Salman źle na mnie dziła:)