Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
Awarapan, czyli Zlecenie na miłość

Awarapan, to dobre kino gangsterskie, chociaż jak dla mnie okazał się filmem nieco rozmytym, przewlekłym, któremu brakowało tego „czegoś” i który można by było skrócić o jakieś pół godziny dla nieco lepszego samopoczucia widza.

Generalnie historia jest znana i odnosi się wrażenie, że już się ten film widziało. Dzieje się tak przede wszystkim za sprawą postaci granej przez Emraana, czyli małomównego, tajemniczego i dotkniętego przez los gangstera, który w odpowiednim momencie filmu zmienia się pozytywnie pod wpływem jakiegoś wydarzenia. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie wyszukała i nie skupiła się na pozytywnych stronach filmu, dlatego w dalszej części notki skupię się właśnie na nich.




Dużym plusem jest powściągliwość twórców przed wyolbrzymianiem i rozbudowywaniem w tej kategorii filmu wątku miłosnego. Polski tytuł „Zlecenie na miłość”, jak również okładka dvd sugerowały, że film może przerodzić się w kolejne typowe love story, gdzie gangster zakochuje się w dziewczynie szefa i ma z tego powodu problemy. Na szczęście tak się nie stało i w sumie akcja do końca nie dała się przewidzieć. Przy okazji nie mogę nie wspomnieć o kilku niedociągnięciach i nielogicznościach w zachowaniu bohaterów (np. bezsensowne czekanie Reemy w mieszkaniu, zachowanie przyjaciela, wyłonienie się ręki z ziemi, niespodziewane przypływy mocy itp.), które w ostatecznym rozrachunku są ciekawostkami podnoszącymi poziom absurdu do standardów bollywoodzkich, i bez których ostanio nie wyobrażam sobie filmów z Indii.





Kolejną zaletą jest aktorstwo i dobór obsady. Dwie panie: Mrinalini Sharma oraz Shriya Saran, wniosły wiele uroku do filmu. Natomiast role męskie były dobrze zagrane i w żadnej postaci nie doszukałam się zbyt wielkiego przerysowania. W Awarapan jest dodatkowo bardzo ważna rola, która często, a według mnie niesłusznie, jest pomijana. Mam tu na myśli Hong Kong., który został wspaniale sfilmowany i ukazany. Sceneria w połączeniu z muzyką tworzą niepowtarzalny klimat, który nie opuszcza widza przez całe 126 minut.

Treść i trailer filmu Awarapan

Zdjęcia: www.apunkachoice.com i www.bollywood.pl

niedziela, 14 września 2008, pheobe6

Polecane wpisy

  • Dilwale, czyli O wielkim sercu

    Produkcja: RedChillies Entertainment Reżyseria: Rohit Shetty Scenariusz: Yunus Sajawal Muzyka: AmarMohile Obsada: Shah Rukh Khan, Kajol, Varun Dhawan, Kriti San

  • Kites, czyli Latawce

    Produkcja: Rakesh Roshan Reżyseria: Anurag Basu Scenariusz: Anurag Basu, Robin Bhratt Muzyka: Rajesh ROshan Obsada: Hrithik Roshan, Barbara Mori, Kangana Ranaul

  • Thoda Pyaar Thoda Magic, czyli Odrobina Miłości Odrobina Magii

    Produkcja: Aditya Chopra, Kunal Kohli, Vicky Bahri, Vivek Bhatnagar, MituBhowmick Lange Reżyseria: Kunal Kohli Scenariusz: Kunal Kohli Muzyka: Shankar- Eshaan -

Komentarze
2008/09/14 19:41:10
Widzę, że masz ochotę na jakieś konkretne, pełne rozmachu a może i szaleństwa kino a jakoś wybierasz same bardziej kameralne historie:)
Bo 'Awarapan' to remake filmu koreańskiego czyli też trochę inna estetyka:)
-
2008/09/14 21:05:31
Oglądałam.Dobry film :):)
-
2008/09/16 16:29:17
Mariola - o tak! Czegoś takiego szukam:)

Arois - cieszę, że Ci się spodobał;) chociaż nie bardzo wiem co Cię w nim urzekło?
-
2008/09/16 22:47:52
To mam parę propozycji:) Najbardziej konwencjonalnie (znaczy bolly współczesne) to Race. Z oldscholli 'Hameshę' z Saifem i Kajol albo Aamirowe 'Baazi':) Z tolly Athadu (albo jak może być więcej krwi to Chatrapathi:P) Albo zapoznanie się z kollywoodem (i Vikramem) przez 'Anniyana' czy 'Dhoola':) A jak jesteś gotowa skoczyć w klasykę to 'Amar Akbar Anthony':)
-
2008/11/29 10:49:55
Film jest ładny wizualnie, treścią nie zachwyca. Nie widziałam nic innego z Emraanem, więc jego całuśność nie jest mi bliżej znana:P
-
2008/12/02 19:33:11
Tak, wizualności nie można mu odmówić:P ale poza tym nie ma w nim ciekawego. Jeśli chcesz poznać Emraana z tej strony, to sięgnij po Murder (Cienie przeszłości) albo Aashiq Banaya Aapne (Stworzeni do miłości).