Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
Taal, czyli Rytm

Bardzo piękny film, który dostarcza ogrom estetycznych wrażeń w postaci całej palety intensywnych barw, a także zachwycających krajobrazów, widoków i obrazów natury.

Pierwsza połowa, zakończona jakże dramatyczną sceną kłótni w domu Jagmohanta w Bombaju, jest świetna i dostarcza wielkiej przyjemności z oglądania, w przeciwieństwie do drugiej części, która niestety jest nieco słabsza. Dzieje się tak głównie za sprawą niezrozumiałych intencji Mansi i jej ojca, podejmujących współpracę z Vikrantem Kapoorem – kłamcą, obłudnikiem i złodziejem. Jak spokojna, prosta dziewczyna ze wsi i jej uczciwy i sentymentalny ojciec mogą podzielać zasady tego nikczemnika (7 przykazań człowieka nowoczesnego):
1. W życiu należy dawać i brać.
2. Myśl przede wszystkim o sobie.
3. Nie pracuj za darmo.
4. Interes jest ważniejszy od szacunku.
5. Rywalizuj jeśli chcesz wygrać.
6. Bądź ambitny, jeśli chcesz odnieść sukces.
7. Pomniejszaj innych, by zostać największym.



Po za tym nie przemawiała do mnie postawa i zachowanie „niby” zakochanego do szaleństwa Manava, który pragnie odzyskać ukochaną. Jak dziewczyna, która została bezpodstawnie upokorzona przez chłopaka, który obiecywał jej miłość? Co on takiego zrobił, poza chodzeniem z pieskie na plecach, żeby Mansi do niego wróciła? Najbardziej raziło mnie zbyt mało scen, które wskazywałyby na rodzącą się między głównymi bohaterami miłość.

Ogólnie historia jest ciekawa, ale niestety za sprawą wyżej przytoczonych przykładów, wydaje mi się, że nie do końca została dopracowana. Z ciekawych scenek w pamięci utkwiły mi: momenty z coca-colą, tańcząca laleczka ala Elvis Presley i pierwsza scena filmu (sen Mansi).



Wśród aktorów pozytywnie odebrałam występ Ash, Amrisha Puri i Anila Kapoor. Ash wypadła bardzo naturalnie i ładnie (żeby nie napisać pięknie;)), a co najważniejsze – wiarygodnie. Amrish Puri o dziwo w Taal mnie nie denerwował, a co było dla mnie jeszcze bardziej zaskakujące to, to że nie grał perfidnego i złego do szpiku kości ojca-despoty. Mimo negatywnej postawy wytwórcy płytowego, postać Anila Kapoora w rzeczywistości jest bardzo sympatyczna i przyjazna, zwłaszcza po zmianie jakiej uległ pod wpływem dziewczyny. Zawiodłam się za to na Ashkayu, który zupełnie nie przekonał mnie do swojej postaci, ani gry. Zwłaszcza okropnie wypadł w dramatycznej scenie kłótni między rodzinami (całkowita klapa).

Na korzyść filmu przemawia dodatkowo wspaniała, znakomita, wybitna, genialna, niesamowita, porywająca (mogłabym tak jeszcze długo...) muzyka
! Do gustu przypadła mi szczególnie
"Dil Ye Bechain", "Kahin Aag Lage" oraz "Ishq Bina Kya". Nie mogę nie wspomnieć też o piosenkce, która przywołała wiele przyjemnych wspomnień, a którą można usłyszeć w tle podczas rozdania nagród MTV (Carrapicho - "Tic Tici Ta").

"Dil Ye Bechain"




"Kahin Aag Lage"




Carrapicho - "Tic Tici Ta"




Treść filmu Taal

Zdjęcia: www.sulekha.com

sobota, 29 listopada 2008, pheobe6

Polecane wpisy

  • Dilwale, czyli O wielkim sercu

    Produkcja: RedChillies Entertainment Reżyseria: Rohit Shetty Scenariusz: Yunus Sajawal Muzyka: AmarMohile Obsada: Shah Rukh Khan, Kajol, Varun Dhawan, Kriti San

  • Kites, czyli Latawce

    Produkcja: Rakesh Roshan Reżyseria: Anurag Basu Scenariusz: Anurag Basu, Robin Bhratt Muzyka: Rajesh ROshan Obsada: Hrithik Roshan, Barbara Mori, Kangana Ranaul

  • Thoda Pyaar Thoda Magic, czyli Odrobina Miłości Odrobina Magii

    Produkcja: Aditya Chopra, Kunal Kohli, Vicky Bahri, Vivek Bhatnagar, MituBhowmick Lange Reżyseria: Kunal Kohli Scenariusz: Kunal Kohli Muzyka: Shankar- Eshaan -

Komentarze
Gość: Tanisha, *.chello.pl
2008/11/30 12:12:45
[Bollywood-Online] -- mam w domu Taal, ale jakoś nie mam natchnienia go oglądać ;D Ale piosenki rzeczywiście przepiękne .. ;) Pozdrawiam.
-
2008/12/02 19:36:59
Hehehe jak tylko nabierzesz ochoty na oglądanie,napisz czy Ci się podobał;)