Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
Woh Lamhe, czyli Smak miłości

Woh Lamhe to dramat miłosny opowiadający prawdziwą historię gwiazdy filmowej Parveen Babi (1955-2005), która w połowie lat 70. stała się jedną z najpopularniejszych aktorek Bollywood. Parveen Babi kreowała w wielu filmach role silnych kobiet, obojętnych na sztywne normy obyczajowe. W najsłynniejszych filmach partnerował jej aktor Amitabh Bachchan. Straciwszy popularność, porzuciła karierę filmową i wyjechała na kilka lat do USA. Po powrocie cierpiała na schizofrenię, objawiającą się w jej przypadku w postaci obsesyjnej obawy, że ktoś próbuje ją zamordować. Aktorka oskarżała o spisek na jej życie zarówno dawnego partnera filmowego Bachchana, jak i znanych polityków ze świata, m.in. Ala Gore'a. Producent filmu, Mahesh Bhatt, opowiada historię swojego związku z chorą psychicznie aktorką.



Woh Lamhe to bardzo ciekawa historia o walce z chorobą i słabościami. Głównym tematem filmu jest pełna oddania miłość, która przemienia życie żądnego sukcesu mężczyzny oraz uczy go poświęcenia i troskliwości w sytuacji próby, jaką dla niego staje się choroba psychiczna ukochanej. To właśnie fabuła zasługuje na najwyższą ocenę. Takie historie może napisać tylko prawdziwe życie.

Scenariusz, reżyseria, montaż i zdjęcia są bardzo dobre. Film został pięknie sfilmowany, wszystkie ujęcia i kadry, nasycone kolorami sprawiają, że odbiór jest bardzo pozytywny. Jest to mój drugi film, w którym oglądałam Kangane Ranaut (po Life in a... Metro) i moim zdaniem bardzo dobrze się zaprezentowała oraz udowodniła, że jest świetną aktorką. Shineya Ahuja też wcześniej widziałam w tym samym filmie, co Kangane, ale dopiero tutaj naprawdę mi się spodobał jako aktor.



Ogólnie mówiąc jestem pod wielkim wrażeniem tego przejmującego filmu. Nie zdarzyło mi się jeszcze oglądać bollywoodzkiej produkcji, która opowiadałaby w ogóle o schizofrenii, a do tego jeszcze w sposób przekonujący. Pamiętam tylko wspaniały film zza oceanu, Piękny umysł (reż. Ron Howard), który prezentował historię matematycznego geniusza, Johna Forbesa Nasha Jr. (w tej roli Russel Crowe), również cierpiącego na tę chorobę. Polecam bardzo gorąco oba tytuły. Tak świetnie zagrane filmy, z tak ciekawą fabułą nie zdarzają się często.

Treść i trailer filmu Woh Lamhe

O schizofrenii możecie poczytać m.in na wikipedii

Zdjęcia: www.apunkachoice.com
czwartek, 20 listopada 2008, pheobe6

Polecane wpisy

  • Dilwale, czyli O wielkim sercu

    Produkcja: RedChillies Entertainment Reżyseria: Rohit Shetty Scenariusz: Yunus Sajawal Muzyka: AmarMohile Obsada: Shah Rukh Khan, Kajol, Varun Dhawan, Kriti San

  • Kites, czyli Latawce

    Produkcja: Rakesh Roshan Reżyseria: Anurag Basu Scenariusz: Anurag Basu, Robin Bhratt Muzyka: Rajesh ROshan Obsada: Hrithik Roshan, Barbara Mori, Kangana Ranaul

  • Thoda Pyaar Thoda Magic, czyli Odrobina Miłości Odrobina Magii

    Produkcja: Aditya Chopra, Kunal Kohli, Vicky Bahri, Vivek Bhatnagar, MituBhowmick Lange Reżyseria: Kunal Kohli Scenariusz: Kunal Kohli Muzyka: Shankar- Eshaan -

Komentarze
2008/11/20 23:31:55
Dobry wieczór,
czemu pisze Pani przekonywujący, skoro czasownik brzmi przekonywać, a nie przekonywuć. Poprawną formą jest przekonujący, albo przekonywający. Ale oprócz tego, bardzo mi się podoba Pani blog i styl pisania.
-
2008/11/21 18:48:50
Już poprawiłam swój błąd.
-
2008/11/25 11:05:33
"Piękny umysł" uważam za niespecjalnie dobry film- to taka trochę 'landrynka', prześlizgująca się tylko po kwestii tej naprawdę poważnej choroby. "Woh lamhe' merytorycznie jest lepszy, ale mam z nim problem moralny, znaczy nie powinno sie sprzedawać szczegółów swego związku z kimś znanym (zwłaszcza chorym) jak robi to reżyser.
Najlepszym filmem o schizofrenii jaki znam jest 'Pająk' Cronenberga'.
Ale jest też całkiem niezły tolly obraz na ten temat - "Naa Oopiri".
-
2008/11/25 20:52:26
Ja na szczęście oglądając Woh Lamhe nie miałam żadnych dylematów moralnych, bo o całej otoczce towarzyszącej powstawaniu filmu, dowiedziałam się dopiero po seansie, gdy posiedziałam chwilę na forumowym wątku.
-
2008/11/26 10:56:10
Ale ja też oglądając film jeszcze o tym wszystkim nie wiedziałam i film mi sie podobał- dlatego mówię że jest niezły ale teraz nie mogę o nim myśleć bez pewnego niesmaku jednak.