Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
Deewana, czyli Szalona miłość

Film w pewnym stopniu składa się z wielu uproszczeń, bez wyjaśnień i pogłębiania wnętrza poszczególnych postaci (o ile w ogóle w tym przypadku posiadają to wnętrze). Mało atrakcyjny i równie w niewielkim stopniu ciekawy.

Prosta opowieść składająca się z dwóch części. W pierwszej dominuje wątek zemsty pełnego nienawiści i owładniętego żądzą pieniędzy wuja z charakterystycznymi wytrzeszczonymi oczami (nadal mnie lekko przerażają) przeplatany scenami rzekomo wielkiej miłości rodzącej się między znanym i bogatym artystą a jego młodziutka i ładną fanką. Nie wiem jak udało mi się przetrwać przez te fragmenty, gdyż nie było w nich nic interesującego. Na uwagę nie zasługuje ani para kochanków, czyli Rishi Kapoor i Divya Bharati, którzy do siebie absolutnie nie pasowali (Rishi w tym czasie zdecydowanie nie powinien już grać młodzika uganiającego się za dziewczyną po łące, a tym bardziej ubierać się w takie przedziwne sweterki, chociaż przyznam, że oczekiwanie na zmianę kolejnego odzienia było niezłą zabawą), ani nieciekawe piosenki, których melodia i choreografia do mnie nie przemawiały, ani tym bardziej postać groźnego wuja, który z tego ni z owego postanawia bez mrugnięcia okiem przejąć całą rodzinną fortunę.

Druga część jest podobnie jak pierwsza pełna stereotypowych zabiegów, zawiera sporo powiedziałabym niezrozumiałych zachowań bohaterów, które czasami mogą wywoływać zdziwienie, a czasami śmiech. Porównując obie części, bardziej podobała mi się ta, w której pojawia się nowy bohater, Raja, grany przez Shahrukh Khana (dla podkreślenia dodam, że był to jego kinowy debiut), ze względu na ukazanie tematu wdowieństwa. Postawa Raja, który z początku jest nieodpowiedzialny, szalony i wiedzie beztroskie życie pozbawione wartości, później obsesyjnie zakochany i skłonny zrobić wszystko, żeby poznać dziewczynę, w końcu dojrzewa i walczy o swoją miłość. A miłość, którą ofiarował młodej wdowie, a tym samym zmianę jej statusu, to ciekawy pomysł na film. Dodatkowo cała historia ma kilka nieoczekiwanych zwrotów akcji i niebanalne rozwiązania. Nie ma co ukrywać, że pojawienie się charyzmatycznego Khana dodaje świeżości i ekspresji, sprawia, że film zaczyna się oglądać z większym zainteresowaniem, gdyż dzięki jego obecności uwidaczniają się także emocje, a całość jest bardziej intensywna i wyrazista.



Treść filmu Deewana

Recenzja na www.bollywoodmania.blox.pl

Zdjęcia: www.bollywoodmania.blox.pl

piątek, 22 maja 2009, pheobe6

Polecane wpisy

  • Dilwale, czyli O wielkim sercu

    Produkcja: RedChillies Entertainment Reżyseria: Rohit Shetty Scenariusz: Yunus Sajawal Muzyka: AmarMohile Obsada: Shah Rukh Khan, Kajol, Varun Dhawan, Kriti San

  • Kites, czyli Latawce

    Produkcja: Rakesh Roshan Reżyseria: Anurag Basu Scenariusz: Anurag Basu, Robin Bhratt Muzyka: Rajesh ROshan Obsada: Hrithik Roshan, Barbara Mori, Kangana Ranaul

  • Thoda Pyaar Thoda Magic, czyli Odrobina Miłości Odrobina Magii

    Produkcja: Aditya Chopra, Kunal Kohli, Vicky Bahri, Vivek Bhatnagar, MituBhowmick Lange Reżyseria: Kunal Kohli Scenariusz: Kunal Kohli Muzyka: Shankar- Eshaan -

Komentarze
2013/11/29 23:09:06
A mi wręcz przeciwnie - podobał się ten film, no ale szczerze mówiąc, rzeczywiście ta pierwsza część trochę przymulona była, ale spoko :) Muzyka może nie była składanką jakichś hitów, ale piosenki bardzo ładne, szczególnie ,,Aisi Deewangi''
, w której zakochałam się ja oraz ,,Sochenge Tumhe Pyaar'', której stale słucha moja mama :P Może co do Kapoora masz rację, nie pasował do Divyi, no ale cóż poradzić?