Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
I See You, czyli Widzę cię

Krótko i zwięźle: film lekki, miły i przyjemny, w sam raz na poprawę nastroju. Myślą przewodnią filmu jest "Miłość znajdziesz w dziwnych miejscach". Przyznam, że pomysł jest dobry, film bardzo nowoczesny, a wiele elementów zasługuje na uznanie. Inspiracją dla filmu był hollywoodzki film z 2005 Just Like Heaven z Reese Witherspoon i Mark’iem Ruffalo. Pierwowzoru nie miałam okazji jeszcze zobaczyć, więc fabuła była dla mnie dość świeża, choć czasami dało się wykryć pewne zgrzyty w scenariuszu. Przede wszystkim nie do końca można zrozumieć w jakim celu wszystko się działo, a poza tym niektóre sceny (m.in. wykradanie ciała ze szpitala, handel narządami w Wielkiej Brytanii czy scena reanimacji przez Raja) były powiedziałabym niedorzeczne. Podejrzewam, że musiał istnieć jakiś inny powód pojawienia się ducha pięknej dziewczyny w domu przystojnego chłopaka, niż tylko zaserwowanie widzom kolejnej komedii romantycznej.



Wydaje mi się, że można było wszystko ująć nieco dokładniej, ponieważ miejscami film był mało spójny, jakby składał się z dwóch równolegle prowadzonych opowieści: romantycznej historii ducha kobiety zakochującej się w jedynym mężczyźnie, który ją widzi, a obok kryminału dotyczącego wyjaśnienia okoliczności wypadku młodej dziewczyny. Film byłby zdecydowanie lepszy, gdyby te wątki bardziej się przeplatały i gdyby widać było, że głównym bohaterom zależy na odkryciu prawdy, a tak mamy okazję zobaczyć serię przypadkowych zdarzeń, które bez zbędnego wysiłku rozwiązują wszystkie problemy. Żałuję, że twórcy nie zagłębili się bardziej, ponieważ trochę zmarnowali potencjał.

Oczywiście film niesie ze sobą przesłanie, ponieważ pokazuje, że nawet niedojrzały uczuciowo facet, który spełniał się do tej pory jedynie w roli playboya może stać się dojrzałym mężczyzną, który odkrywa, co w życiu liczy się najbardziej. Film ostatecznie sprawia pozytywne wrażenie.



Bardzo podobały mi się zdjęcia i nietypowe ujęcia Londynu, czyli miasta, które wielokrotnie pojawiało się już w bollywoodzkich filmach. Urzekły mnie swoją odmiennością i ciekawym zaprezentowaniem miasta filmowanego nie jeden raz.

Muzyka jest wspaniała i niepowtarzalna, dlatego mogłabym jej słuchać bez przerwy.

"Subah Subah" – z SA Shahrukha Khana i Hritrika Khana


"Halo Halo" – utrzymana w dyskotekowych rytmach


Sach Hiu – spokojna i nastrojowa


Para głównych aktorów, czyli Arjun Rampal i Vipasha Agarwal, wyglądała na ekranie bardzo sympatycznie i ładnie się razem prezentowali, co również można zaliczyć do walorów filmu. Sami popatrzcie na zdjęcia powyżej. Czyż oni nie wyglądają efektywnie?

Nieco irytującymi dla mnie postaciami były: doktorek od niecnych praktyk lekarskich (Ashwin Mushran) i zawistna, nielojalna współpracownica Raja – Dilnaz Boga (Sophie Chaudhary).

Treść i trailer filmu I See You


Zdjęcia:
www.bollywoodhungama.com

czwartek, 21 maja 2009, pheobe6

Polecane wpisy

  • Dilwale, czyli O wielkim sercu

    Produkcja: RedChillies Entertainment Reżyseria: Rohit Shetty Scenariusz: Yunus Sajawal Muzyka: AmarMohile Obsada: Shah Rukh Khan, Kajol, Varun Dhawan, Kriti San

  • Kites, czyli Latawce

    Produkcja: Rakesh Roshan Reżyseria: Anurag Basu Scenariusz: Anurag Basu, Robin Bhratt Muzyka: Rajesh ROshan Obsada: Hrithik Roshan, Barbara Mori, Kangana Ranaul

  • Thoda Pyaar Thoda Magic, czyli Odrobina Miłości Odrobina Magii

    Produkcja: Aditya Chopra, Kunal Kohli, Vicky Bahri, Vivek Bhatnagar, MituBhowmick Lange Reżyseria: Kunal Kohli Scenariusz: Kunal Kohli Muzyka: Shankar- Eshaan -

Komentarze
2009/08/07 08:58:06
Świetny film. Obejrzałam go z przyjemnością. A po obejrzeniu, miałam ochotę na powtórkę :) I piosenki były świetne. Szczególnie ta pierwsza, którą film się zaczyna.
-
2009/08/07 13:58:58
Mnie film również bardzo się podobał. Mimo kilku nieścisłości i pewnych zawiłości w scenariuszu ogląda się go z wielką przyjemnością.