Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
Marigold, czyli Z Hollywood prosto do Bollywood

Produkcja: Charles Salmon, Thomas Wilhite
Reżyseria: Willard Carroll
Scenariusz: Willard Carroll
Muzyka: Shankar Mahadevan, Loy Mendonsa, Ehsaan Noorani, Graeme Revell
Obsada: Ali Larter, Salman Khan, Nandana Sen, Ian Bohen, Shari Watson


Piękna, amerykańska aktorka Marigold Lexton (Ali Larter) przybywa do Indii, by tam wziąć udział w niskobudżetowym hollywoodzkim filmie. Od początku źle nastawiona Marigold, na miejscu odkrywa z przerażeniem, że zniknął jej bagaż, nikt nie przyjechał, aby odebrać ją z lotniska, a toaleta to dziura w podłodze. Okazuje się, że filmu nie będzie, gdyż indyjscy producenci filmu trafili do więzienia. Wiedząc, że może liczyć tylko na siebie, Marigold zdobywa małą rolę w jednym z bollywoodzkich musicali. Jest zagubiona, gdyż nie ma żadnego doświadczenia, jeśli chodzi o taniec, i jest przekonana, że nie potrafi się nauczyć. Jednak z pomocą przychodzi jej choreograf Prem (Salman Khan), który pomaga jej tanecznym krokiem zmierzyć się z tym nowym wyzwaniem.

Trailer

Nie mogłam się zdecydować na kupno dvd z tym filmem ze względu na udział Salmana, jednak bardzo mnie ciekawiło jak wypadł on w roli z Amerykanką u boku. Moją ciekawość zaspokoił pierwszy program telewizji polskiej. Cieszę się, że film, mimo że niezbyt wysokich lotów, został wyemitowany o tak atrakcyjnej porze. Biorąc pod uwagę poranne seanse Fanaa, Kal Ho Naa Ho, Koi Mil Gaya i Main Hoon Na, można powiedzieć, że coś się zaczyna w końcu dziać w tej naszej telewizji.


Cóż można powiedzieć na temat Marigold? Tylko tyle, że jest to film nadający się do jednokrotnego użytku. Nie stanowi według mnie żadnej rewelacji, chociaż było o nim głośno, ze względu na fakt, iż jest to pierwszy film w hindi wyreżyserowany przez amerykańskiego reżysera. Nie wiem ile jest wersji tego filmu, ale ten emitowany w TVP wcale nie był w hindi i nie trwał tyle ile oryginał. Ale to akurat jest najmniej istotne.

Najważniejsze jest to, że film jest przeciętny. Historia kryła w sobie potencjał, sam pomysł był jak najbardziej ciekawy, ale z realizacją niestety było już gorzej. Brakowało mi w nim spontaniczności, bardziej rozbudowanej akcji, która nie składałaby się tylko z jednego wątku, a przede wszystkim muzyka i teledyski nie spełniły swojego zadania, czyli nie wniosły nic poza pewną nudą i nieudolnością naśladowania bollywoodzkich przebojów. Tym razem trio Shankar-Loy-Ehsaan nie spisało się jak należy. Do pary głównych aktorów też mam pewne zastrzeżenia, ponieważ Ali Larter wypadła bardzo sztucznie, ogólnie nie pasowała mi do tej roli, natomiast Salman Khan był przesłodzony i ugrzeczniony do granic wytrzymałości. Gorzej być nie mogło. Jeden seans z całą stanowczością wystarczy.

In My Heart



Opis dystrybutora
Zdjęcia: www.bollywood.pl

środa, 08 lipca 2009, pheobe6

Polecane wpisy

  • Tandoori Love, czyli Hinduski smak miłości

    Reżyseria: Oliver Paulus Scenariusz: Oliver Paulus, Stefan Hillebrand Zdjęcia: Daniela Knapp Muzyka: Marcel Vaid Choreografia: Gisela Rocha Obsada: Lawinia Wils

  • The Last Legion, czyli Ostatni legion

    Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE MicrosoftInternetExplorer4

  • The Memsahib

    Produkcja: Kruti Majmudar Reżyseria: Kruti Majmudar Scenariusz: Kruti Majmudar Muzyka: Uday Mazumdar Obsada: Emily Hamilton, Parvin Dabas, Glenn Fitzgerald, Swe

Komentarze
2009/07/08 17:05:35
Film mnie odstrasza z dwóch powodów - to kooprodukcja i gra w niej Salman. Gdy leciał w TVP wolałam obejrzeć Kamasutra - the tale of love i nie żałuję.
Ale jeśl przypadkiem mam/będę mieć w mojej kolekcji obejrzę. Pod tym względem jestem uparta - gdy coś mam, nie ominę.
Pozdrawiam ;)
-
Gość: , *.promax.media.pl
2009/07/08 21:41:53
kiedy lecialo gdyby jutra nie bulo w tv????
-
2009/07/09 11:47:20
Lotri - podobnie jest w moim przypadku, a skoro Marigold był na wyciągnięcie ręki/pilota to nie mogłam odpuścić, tym bardziej, że jeszcze nie widziałam Salmana w kooprodukcji.

Gościu, oto informacje nt. bollywoodzkich przebojów w TVP1:

"Bollywood w Jedynce".

3 lipca - "Unicestwienie", część 1
10 lipca - "Unicestwienie", część 2

17 lipca - "Jestem przy tobie", część 1
24 lipca - "Jestem przy tobie", część 2

31 lipca - "Gdyby jutra nie było", część 1
7 sierpnia - "Gdyby jutra nie było", część 2

14 sierpnia - "Znalazłem Cię", część 1
21 sierpnia - "Znalazłem Cię", część 2

Wszystkie filmy będą w TVP 1, około godziny 9.30. (źródło: www.bollywood.pl)
-
Gość: , *.promax.media.pl
2009/07/09 18:58:49
hej o fanie i jestem przy tobie wiedzialam o reszcie nie dzieki swietny blog:)
-
2009/07/13 13:55:38
Polecam wszystkie tytuły:)
Dzięki za miłe słowa:) Pozdrawiam