Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
Born into Brothels, czyli Przeznaczone do burdelu

Produkcja, reżyseria, scenariusz: Zana Briski, Ross Kauffman
Muzyka: John McDowell
Obsada: Shanti Das, Puja Mukerjee, Avijit Halder, Suchitra, Kochi, Manik, Gour, Tapasi

Pierwsza scena: mała dziewczynka obserwuje skąpane w poświacie czerwonych latarni prostytutki na ulicach Kalkuty. To o niej i kilkorgu jej rówieśnikach jest film „Przeznaczone do burdelu” Zany Briski i Rossa Kauffmana. O urodzonych w burdelach Sonagachi 10-latkach, dla których dzieciństwo skończyło się, gdy postawili pierwsze pewne kroki. Od tej pory ich codzienność to zmywanie naczyń czy sprzątanie, a w niedalekiej przyszłości – przejęcie pałeczki od matek-prostytutek.


Dla Avijita, Goura, Kochi, Manika, Pujy, Shanti Suchitry i Tapasi przepustką do normalnego świata okazuje się sztuka, która wkracza w ich życie za sprawą cenionej brytyjskiej fotografki (i zarazem reżyserki) Zany Briski. Kobieta rozdaje dzieciom aparaty fotograficzne, kupuje materiały i zachęca do pierwszych artystycznych prób. Na warsztatach maluchy poznają tajniki powstawania zdjęć i stopniowo otwierają się przed "ciocią Zaną" zaskakując nawet ją samą dojrzałością swoich obserwacji. Efekty tej edukacji nie karzą na siebie długo czekać i przynoszą zdumiewające rezultaty. Przy pomocy przyjaciół z Nowego Jorku Briski organizuje w Kalkucie wystawę prac swoich uczniów. Wkrótce Avijit bierze udział w konkursie dziecięcym na World Press Photo, zdjęcie Suchitry zdobi okładkę kalendarza Amnesty International, a wizerunek Pujy biegnącej w rozpadających się chodakach po kalkuckiej ulicy zostanie później wpisany w logo strony internetowej filmu. Briski zabiera dzieci na wycieczki nad morze i do ogrodu zoologicznego. Próbuje pokazać swoim małym podopiecznym, że parę ulic dalej istnieje inny świat i inne życie. Życie, w którym ich rówieśnicy chodzą do szkoły i bawią się w berka, a nie przygotowują do zaspokajania seksualnych potrzeb klientów. Reżyserka zbiera środki na dalszą edukację swoich wychowanków. Kilkoro bohaterów filmu wykorzystuje tę szansę. www.againstgravity.pl/index.php/page/movies


Avijit, 11
i Kochi, 10


Gour, 13 i
Manik, 10

Shanti
Puja, 11
i Shanti, 11

Suchitra, 14 i
Tapasi, 11

Artykuł: Przeznaczone do burdeli. Smutek czerwonych latarni
Mali bohaterowie zdążyli się już oswoić z całym brudem świata dorosłych. Beznamiętnie opowiadają do kamery, jak za przepierzeniem matka obsługuje klientów i muszą bawić się na dachu, by nie przeszkadzać; jak alfonsi załatwiają swoje porachunki z nieposłusznymi pracownicami, a ojcowie próbują sprzedawać 10-letnie córki... Nawet małe dziewczynki nie mają wątpliwości, co je czeka: za chwilę uszminkowane ustawią się w szeregu obok matek. Do chłopców uśmiecha się nieco lepsza przyszłość - zostaną narkotykowymi dilerami, a może alfonsami sióstr i koleżanek...
Bohaterowie filmu: Kochi, Shanti, Avijit, Puja i cała reszta patrzą do kamery oczami dorosłych ludzi. Ich los już się wypełnił. Stawiane dzieciom od początku świata pytanie: “kim będziesz, jak dorośniesz?”, tu nie skłania nawet do nieśmiałych fantazji. W wielkich, smutnych oczach jest rezygnacja i uległość wobec losu - po prostu innej możliwości nie ma.
Reżyserka postanowiła wyrwać dzieci z zaklętego kręgu. Pierwszym krokiem miało być przełamanie bierności. Poprosiła więc, by opowiedziały o świecie, w którym żyją. Podarowała im w tym celu aparaty fotograficzne. Przez dwa lata uczyła je podstaw fotograficznego rzemiosła. Wspólnie omawiali każde zrobione zdjęcie: kompozycję kadru, sposób oświetlenia, wybór obiektu. Dzieci mogły nie tylko jakby na nowo zobaczyć swoje środowisko. Mogły też - poprzez zabawę - przez chwilę poczuć się kimś ważnym: podmiotem, sprawcą, kto wie, może i artystą. Mogły posmakować normalności i wolności.

Ktoś, kto kiedykolwiek zobaczy ‘Przeznaczone do burdelu’ przeżyje emocjonalny wstrząs. (...) To dzieło o dużej sile artystycznego wyrazu. [James Greenberg "Hollywood Reporter"]

Kiedy wsłuchać się w to, co mówi siódemka bohaterów filmu (...), włosy stają na głowie. (...) świadomość własnych ograniczeń, niemożność przekroczenia granicy swojej dzielnicy czy raczej bariery społecznej – jest porażająca. [Konrad J. Zarębski „Kino”]

Briski (...) nie tylko dokumentuje życie dzieci pokrzywdzonych przez los, ale przedstawia możliwą drogę ucieczki z koszmaru. [Carla Meyer “San Francisco Chronicle”]

Niewiele mogę do tego dodać. Film wywarł na mnie ogromne wrażenie. Niezwykle poruszający, prosty, a przede wszystkim prawdziwy i szczery. Reżyserka nie próbuje tylko i wyłącznie przedstawić ponury i dołujący świat kalkuckiej „dzielnicy czerwonych latarni”, który bez wątpienia taki właśnie jest. Jej głównym celem, który łatwo da się wyczuć oglądając poszczególne obrazy filmu, jest udowodnienie, że zawsze istnieje nadzieja na lepszy los. Ukazuje dzieci, które pomimo ciężkich warunków w jakim przypadło im w udziale żyć, potrafią być pełne optymizmu i radości, tak charakterystycznej dla każdego dziecka.

Po zakończonym seansie i po chwili refleksji, do której ten film zmusza, postanowiłam się dowiedzieć co obecnie dzieje się z tymi dziećmi. Czy udało im się uciec od przeznaczenia jakie zgotowało im życie, czy jednak skończyły tak jak się tego obawiały, bo pomoc Zany okazała się tylko powierzchowna i krótkotrwała, a zapał dzieci tak widoczny w filmie w każdym ich działaniu uleciał wraz z zakończeniem kręcenia ujęć? Znalazłam informacje na stronie http://kids-with-cameras.org/home/ z kwietnia 2009 roku, że:
- Avijit (20) studiuje na Uniwersytecie w Nowym Jorku
- Kochi (17) uczęszcza do prywatnym liceum w stanie Utah i uzyskuje najlepsze wyniki w klasie
- Manik (17) i Shanti (18) nadal uczą się w FutureHope i dobrze im idzie
- Tapasi (19) opuściła Saberę na własne żądanie i trzy lata temu wyszła za mąż
- Suchitra (22) wyszła za mąż i wyjechała z Kalkuty
- Puja i Gour prawdopodobnie nadal mieszkają w dzielnicy czerwonych latarni, ale nie ma z mini kontaktu

Źródło: www.againstgravity.pl/index.php/page/movies, http://film.onet.pl/F,10750,1249951,1,600,artykul.html
Zdjęcia: www.againstgravity.pl oraz www.kids-with-camera.org

sobota, 12 września 2009, pheobe6

Polecane wpisy

  • Tandoori Love, czyli Hinduski smak miłości

    Reżyseria: Oliver Paulus Scenariusz: Oliver Paulus, Stefan Hillebrand Zdjęcia: Daniela Knapp Muzyka: Marcel Vaid Choreografia: Gisela Rocha Obsada: Lawinia Wils

  • The Last Legion, czyli Ostatni legion

    Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE MicrosoftInternetExplorer4

  • The Memsahib

    Produkcja: Kruti Majmudar Reżyseria: Kruti Majmudar Scenariusz: Kruti Majmudar Muzyka: Uday Mazumdar Obsada: Emily Hamilton, Parvin Dabas, Glenn Fitzgerald, Swe