Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
"Mnich, który sprzedał swoje ferrari" Robin S. Sharma

MNICH, KTÓRY SPRZEDAŁ SWOJE FERRARI – to opowieść o wziętym adwokacie, którego tryb życia doprowadza do ciężkiego zawału na sali sądowej. Poważna choroba zmusza go do poszukiwania odpowiedzi na fundamentalne pytania, dotyczące istoty życia. W nadziei na odnalezienie szczęścia wyrusza on w niezwykłą podróż ku źródłom prastarej kultury. Tu odkrywa i poznaje filozoficzny, a zarazem praktyczny system, zdolny wyswobodzić ukryte siły umysłu, ciała i ducha, uczy się żyć z większą pasją, zrozumieniem sensu życia i spokojem ducha. Błyskotliwie łącząc ponadczasową mądrość Wschodu z nastawionymi na sukces pryncypiami Zachodu, opowieść ta inspiruje i krok po kroku objaśnia sposoby na życie pełne, cechujące się odwagą, radością i wewnętrzną harmonią.


Przeczytałam ostatnio ciekawą książkę Robina S. Sharmy pt. Mnich, który sprzedał swoje ferrari. To interesująca lektura, którą należy traktować bardziej jak swoisty rodzaj przewodnika albo poradnika, niż jak zwykłą powieść. Całość oparta jest na pewnej historii.

„Wyobraź sobie scenę:
Siedzisz pośrodku wspaniałego zielonego ogrodu. Jest on pełen najpiękniejszych kwiatów, jakie kiedykolwiek widziałeś. Jest wyjątkowo cicho i spokojnie. Wchłaniaj zmysłowe radości płynące z tego ogrodu i czuj się tak, jakbyś miał całą wieczność na radowanie się tym rajem. Kiedy się rozejrzysz dookoła, zobaczysz, że pośrodku ogrodu wznosi się czerwona latarnia morska, wysoka na sześć pięter. Nagle ciszę ogrodu przerywa głośne skrzypienie otwieranych drzwi latarni. Na zewnątrz wytacza się japoński zapaśnik sumo, mierzący dwa metry i ważący prawie dwieście kilogramów. Zapaśnik wychodzi niedbale na sam środek ogrodu. Japończyk jest prawie zupełnie nagi. Ma tylko plecionkę, przykrywającą intymne części ciała. Podczas spaceru po ogrodzie zapaśnik znajduje zegarek, który ktoś zostawił tam kilka lat wcześniej. Upuszcza go i w tej samej chwili pada z hukiem na ziemię. Traci przytomność i leży cichy i nieruchomy. Po pewnym czasie odzyskuje zmysły, może obudzony aromatem świeżych żółtych róż, które kwitną nieopodal. To, co widzi, wprawia go w zdumienie. Na skraju ogrodu wije się pomiędzy krzakami długa ścieżka usłana milionami roziskrzonych diamentów. Intuicja podpowiada siłaczowi, by poszedł tą drogą. I tak właśnie czyni. Ta ścieżka wyprowadza go ku wiecznej radości i błogości.

Siedem ponadczasowych cnót oświeconego życia

Złote myśli

Opis: z okładki
Zdjęcie: www.gandalf.com.pl
niedziela, 18 października 2009, pheobe6

Polecane wpisy

  • „Hotel Marigold” Deborah Moggach

    Czy w jesieni życia można zacząć wszystko od nowa? Odważyć się całkowicie zmienić sposób bycia? Czy warto? Na te poważne egzystencjalne pytania w lekki, zabawny

  • Shilip Somaya Gowda "Sekretna córka"

    W małej indyjskiej wiosce Kavita wydaje na świat córeczkę. Jednak w kulturze preferującej synów jedynym sposobem na uratowanie nowo narodzonej dziewczynki jest

  • Salman Rushdie "Joseph Anton. Autobiografia"

    14 lutego 1989 roku, w dzień świętego Walentego, do Salmana Rushdiego zadzwoniła dziennikarka BBC z wiadomością, że autor został "skazany na śmierć" p