Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
"Dom cudów" Justine Hardy

Trzy kobiety mieszkają w Domu Cudów, na łodzi przycumowanej na jeziorze Nagin. Suriya jest niemową, nosi w sercu potworną tajemnicę. Jej córka Lila chce uciec od przeszłości i żyć innym życiem. Razem opiekują się Gracie, starą, arogancką Brytyjką z Yorkshire. Kiedy angielski dziennikarz przyjeżdża do Kaszmiru, żeby opisać lokalny konflikt, Gracie zaprasza go, by zamieszkał w Domu Cudów. Ale Hal jest zagubiony, a jego miłość do jednej z kobiet zagraża nie tylko kruchemu spokojowi na łodzi...

Opowieść o romantycznej miłości na tle tragicznych losów Kaszmiru - młody angielski dziennikarz, portretując miejscowe społeczeństwo, zakochuje się w pięknej Hindusce - powieść przepojona egzotyczną wrażliwością, zmysłowością i subtelnością.



"Dom cudów" to piękna i bardzo dobrze napisana powieść, której każda kolejna strona wciąga w świat fikcyjnych wydarzeń głównych bohaterów z coraz większą skutecznością. Należy jednak zaznaczyć, że fikcja literacka stworzona przez Justine Hardy została połączona z tłem opartym na faktach zaczerpniętych z historii Kaszmiru. Efekt jest imponujący - obie części składowe uzupełniają się znakomicie, budując niezwykle sugestywny i przemawiający do wyobraźni obraz. Bardzo dużym atutem książki jest sprawnie poprowadzona narracja, która pomimo braku nagłych zwrotów akcji, potęguje napięcie i rozbudza emocje. Ogólnie opisane wydarzenia robią ogromne wrażenie i pozostawiają ślad w pamięci na długi czas po przeczytaniu ostatniego zdania.

Opis wydawcy
Zdjęcie:
www.forumksiazki.pl
poniedziałek, 30 listopada 2009, pheobe6

Polecane wpisy

  • „Hotel Marigold” Deborah Moggach

    Czy w jesieni życia można zacząć wszystko od nowa? Odważyć się całkowicie zmienić sposób bycia? Czy warto? Na te poważne egzystencjalne pytania w lekki, zabawny

  • Shilip Somaya Gowda "Sekretna córka"

    W małej indyjskiej wiosce Kavita wydaje na świat córeczkę. Jednak w kulturze preferującej synów jedynym sposobem na uratowanie nowo narodzonej dziewczynki jest

  • Salman Rushdie "Joseph Anton. Autobiografia"

    14 lutego 1989 roku, w dzień świętego Walentego, do Salmana Rushdiego zadzwoniła dziennikarka BBC z wiadomością, że autor został "skazany na śmierć" p

Komentarze
Gość: Zahra, *.microchip.net.pl
2009/12/08 16:47:42
Bardzo mnie zaciekawiłaś tą pozycją (z resztą nie po raz pierwszy). Mam niezdrowy nawyk nie czytania fabuły z okładki, skupiam się na jednym zdaniu z recenzenzji: "Polecam/Nie polecam, bo..." Niech mnie zaskoczy ;) Oczywiście czekam na kolejne propozycje :) pozdrawiam
-
2009/12/14 19:14:03
Ja z kolei nie czytam opisów filmów, bo obawiam się spoilerów. Sprawdzam tylko ocenę punktową i decyduję czy obejrzeć czy może jednak zrezygnować. W przypadku książek opis na okładce jednak czytam, żeby wiedzieć czy taka tematyka mnie zainteresuje:) Widać każdy ma swoje sposoby:) Cieszę się, że mogę służyć opinią:D