Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
"Dom Błękitnych Mango" David Davidar

Saga chrześcijańskiej indyjskiej rodziny Dorai obejmuje pięćdziesiąt lat burzliwej historii Indii w pierwszej połowie dwudziestego wieku, splatając się nierozerwalnie z dramatycznymi wydarzeniami ruchów wolnościowych.

Świat pędzi naprzód, wstrząsają nim kolejno dwie wielkie wojny. Indie pragną się wyzwolić spod panowania Brytyjczyków, a rodzina Dorai z pokolenia na pokolenie walczy o utrzymanie założonej przez ich dziada wioski.

Historia Solomona Dorai, jego synów i wnuków jest bogata w porywające szczegóły, narracja tryska dowcipem i sarkastycznym humorem, a autor zadziwia mnogością olśniewających wątków, które wywołują w wyobraźni czytelnika wręcz namacalne wrażenie obcowania z widokami, dźwiękami i aromatami typowymi dla południowych Indii.

Wspaniała lektura pod względem mnogości wątków, sprawnie poprowadzonej fabuły, ciekawej narracji i sugestywnych opisów stwarza możliwość przeniesienia się do krainy, w której toczą się losy głównych bohaterów. Nie mam nic do zarzucenia tej powieści, ponieważ dostarcza wielu wrażeń, jednak ostatecznie doszłam do wniosku, że nie przepadam za obszernymi rodzinnymi sagami. Przyczyn jest kilka, ale są one całkowicie subiektywne i nie powinny nikogo powstrzymywać przed sięgnięciem po tę pozycję.

Poniżej zamieszczam link do strony na której przeczytać można fragment książki.

Fragment książki

Źródło: opis wydawcy
Zdjęcie:
www.petlaczasu.pl

środa, 27 stycznia 2010, pheobe6

Polecane wpisy

  • „Hotel Marigold” Deborah Moggach

    Czy w jesieni życia można zacząć wszystko od nowa? Odważyć się całkowicie zmienić sposób bycia? Czy warto? Na te poważne egzystencjalne pytania w lekki, zabawny

  • Shilip Somaya Gowda "Sekretna córka"

    W małej indyjskiej wiosce Kavita wydaje na świat córeczkę. Jednak w kulturze preferującej synów jedynym sposobem na uratowanie nowo narodzonej dziewczynki jest

  • Salman Rushdie "Joseph Anton. Autobiografia"

    14 lutego 1989 roku, w dzień świętego Walentego, do Salmana Rushdiego zadzwoniła dziennikarka BBC z wiadomością, że autor został "skazany na śmierć" p

Komentarze
Gość: RaniMathur, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/11 17:43:24
Bardzo podoba mi się twój blog.
Na pewno będę często wpadać.
-
2010/02/22 15:48:29
RaniMathur - bardzo dziękuję:) podwójnie:D