Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
Cheeni Kum, czyli Bez cukru

Produkcja: Sunil Manchanda

Reżyseria: R. Balki

Scenariusz: R. Balakrishnan

Muzyka: Ilayaraja

Obsada: Amitabh Bachchan, Tabu, Paresh Rawal, Zohra Sehgal, Swini Khara


Cheeni Kum


Buddhadev Gupta (Amitabh Bachchan) jest szefem kuchni w indyjskiej restauracji  „Spice6”  w Londynie. Ma 64 lata, ale wciąż jest kawalerem, który mieszka z matką. Pewnego dnia do jego restauracji przychodzi 34- letnia Nina Verma (Tabu), która bez cienia skrępowania krytykuje niesmakującą jej potrawę - Zafrani Pulav. Początkowe oburzenie Buddhy ustępuje miejsca przyjaźni, a z czasem silniejszemu uczuciu…


Cheeni Kum


Cheeni Kum


„Cheeni Kum” widziałam już bardzo dawno temu i nie wiem jak to się stało, że do tej pory nie ma jego śladu na blogu. Ogólne, niezatarte wrażenie jakie pozostawił po sobie to krótko mówiąc: uroczy, zabawny, ciepły, a jednocześnie słodko-gorzki film. Niesamowite wrażenie wywiera duet Bachchan-Tabu, którzy zakochują się w sobie powoli, a rodzące się między nimi uczucie jest pokazane ze smakiem i w taki sposób, że można uwierzyć, że pomimo dużej różnicy wieku łączące ich relacje są prawdziwe. Można się chwilami zastanawiać czy 30 lat różnicy między zakochanymi to nie jest przypadkiem zbyt duża różnica i czy w rzeczywistości takie sytuacje często występują, jednak dzięki kreacjom aktorów, a zwłaszcza Tabu, różnica ta wydaje się nieistotna. Obok poruszających i refleksyjnych momentów jest sporo takich, które wywołują szeroki uśmiech na twarzy. Szczególnie podobało mi się przedstawienie dojrzałego i doświadczonego mężczyzny, który odnosi spore sukcesy w życiu zawodowym, jako pełnego onieśmielenia i niezdecydowania, narażonego na niepewność , strach i rozmyślania na temat dzielącej go i jego ukochaną różnicy wieku. Dużym i niepodważalnym atutem filmu jest postać przesłodkiej sąsiadki szefa kuchni, choć można się zastanawiać dlaczego akurat taki wątek jest częścią tej produkcji. Sądzę jednak, że brak tej postaci spowodowałby nieunikniony spadek wartości całego obrazu, dlatego „Sexy” i wszystkie związane z nią sceny i dialogi (grana przez Swini Khara )jest dla mnie ważnym elementem „Cheeni Kum”.

Zdjęcia: bollywood.pl

wtorek, 19 lipca 2011, pheobe6

Polecane wpisy

  • Dilwale, czyli O wielkim sercu

    Produkcja: RedChillies Entertainment Reżyseria: Rohit Shetty Scenariusz: Yunus Sajawal Muzyka: AmarMohile Obsada: Shah Rukh Khan, Kajol, Varun Dhawan, Kriti San

  • Kites, czyli Latawce

    Produkcja: Rakesh Roshan Reżyseria: Anurag Basu Scenariusz: Anurag Basu, Robin Bhratt Muzyka: Rajesh ROshan Obsada: Hrithik Roshan, Barbara Mori, Kangana Ranaul

  • Thoda Pyaar Thoda Magic, czyli Odrobina Miłości Odrobina Magii

    Produkcja: Aditya Chopra, Kunal Kohli, Vicky Bahri, Vivek Bhatnagar, MituBhowmick Lange Reżyseria: Kunal Kohli Scenariusz: Kunal Kohli Muzyka: Shankar- Eshaan -

Komentarze
2011/07/22 07:33:21
Bardzo lubię ten film, ma taki ciepły klimat. I cieszę się, że znów piszesz, bo nie ukrywam, że tęskniłam za nowymi wpisami.
-
2011/08/01 00:54:31
film warty polecenia ;] rola Sexy jest dla mni bardzo znacząca dopełnia całości filmu...uświadamia jak okrutne jest życie no może troche groźnie to brzmi... uświadamia jak kruche jest życie dziecka i jakiej milości ono potrzebuje ;)
-
2011/09/04 19:25:22
Uwielbiam ten film, widziałam go już dość dawno, ale wciąż dobrze go pamiętam i hm.. przeżywam.
Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)
-
2011/10/13 20:54:07
A czytaliscie juz o poczatkach Bollywood, o jego historii? Jesli nie, to bardzo polecam ten artykul www.dotykindii.pl/bollywood.html , naprawde duzo sie z niego mozna dowiedziec.
-
2011/10/13 20:55:21
A czytaliscie juz o poczatkach Bollywood, o jego historii? Jesli nie, to bardzo polecam ten artykul www.dotykindii.pl/bollywood.html , naprawde duzo sie z niego mozna dowiedziec.
-
2011/10/31 19:52:52
katarzynabobak - jest mi bardzo miło. Niestety z różnych powodów, nie mogę pisać tak regularnie i często jakbym chciała.

paulianjalify - zgadzam się z Tobą, ładnie to ujęłaś.

Lotri - dzięki za komentarz. Ja wspominam film z sentymentem.

desperytka - dzięki