Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
Dilwale, czyli O wielkim sercu

Produkcja: Red Chillies Entertainment
Reżyseria: Rohit Shetty
Scenariusz: Yunus Sajawal
Muzyka: Amar Mohile
Obsada: Shah Rukh Khan, Kajol, Varun Dhawan, Kriti Sanon, Vinod Khanna, Kabir Bedi, Boman Irani, Boman Iran
i


Kaali (Shah Rukh Khan) jest członkiem mafii działającej na terenie Bułgarii. Pewnego dnia spotyka Meerę (Kajol), w której się zakochuje. Niestety wrogość, nienawiść i sprzeczne interesy, dzieląca obie rodziny stają na drodze do szczęścia. Piętnaście lat później, inna para zakochanych - Veer (Varun Dhawan) i Ishu (Kriti Sanon) - sprawia, że Raj i Meera spotykają się ponownie i mają szansę wyjaśnić nieporozumienia z przeszłości. 


Film w reżyserii Rohita Shetty ma w sobie wszystko to, co powinien zawierać dobry film z Bollywood. Jest romans (a nawet dwa, nie… trzy), jest humor, są sceny akcji i piosenki, które przeplatają się w najmniej spodziewanych momentach, są piękne zdjęcia i malownicze scenerie. Nie zabrakło również przerysowań i  absurdalnych gagów. I oczywiście były też gwiazdy! Niezawodna para Shah Ruhk i Kajol zdominowała cały film i dzięki nim przypomniałam sobie, co w bollywoodzkich produkcjach jest najbardziej pociągające i hipnotyzujące. 

Ostatnia scena: "W wielkim świecie zdarzają się drobne wpadki. Signorina". Mistrzostwo!


Miło było, całkiem przypadkowo obejrzeć ten film. Co prawda ponad dwugodzinny seans można byłoby śmiało skrócić i wyciąć z niego niektóre sceny i epizody, jednak straciłby on swój urok.

Co ciekawe, zdjęcia do filmu były kręcone w Abu Zabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie), Mumbaju, Hajdarabadzie, w stanie Goa (Indie), a także w Kapsztadzie (Republika Południowej Afryki), Sofii (Bułgaria), Islandii i na Mauritiusie. Wszystkie te miejsca zostały zaprezentowane z najlepszej perspektywy, przez co niewątpliwie zdjęcia są jednym z najważniejszych atutów produkcji.  

Zdjęcia: www.imb.com

niedziela, 09 października 2016, pheobe6

Polecane wpisy

Komentarze
2017/01/06 19:59:43
Witaj :) obejrzałam wczoraj razem z Młoda :) SRK jak zwykle urokliwy Kajol nie poznałam na początku..ale to Ona ...dawno już chyba ze soba nie grali ..może się mylę bo to ja dawno nie oglądałam ...faktycznie kilka scen bym wycięła bo trochę były kiczowate...ale fajny film cieszę sie ze go zobaczyłam ...wspomniałam dzięki temu czasy szaleństwa Bolly :):) Pozdrawiam gorąco :*