Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
Blog > Komentarze do wpisu
Anuradha Roy "Pod dachem świata"

W odciętym od świata miasteczku Ranikhet u podnóży Himalajów Maya, próbuje rozpocząć nowe życie i zapomnieć o osobistej tragedii. Uczy w miejscowej szkole, a nocami przepisuje na maszynie dzieło życia swojego gospodarza, Diwana Sahiba, wpływowego niegdyś polityka i lwa salonowego za czasów Indii Brytyjskich. Dzięki coraz głębszej więzi z ekscentrycznym arystokratą oraz przyjaźni z wiejską dziewczyną, Charu, Maya zaczyna powoli odzyskiwać wiarę, że uda jej się poukładać sobie życie na nowo, z dala od naznaczonej cierpieniem przeszłości. Jak się jednak wkrótce przekonuje, nie można uciec ani od bolesnych wspomnień, ani od niszczycielskiej siły cywilizacji. Świat, w którym ludzie żyją w harmonii z naturą i który właśnie dlatego pokochała, staje w obliczu dramatycznych zmian za sprawą nowych władz miasteczka.

„Proza Roy jest jak zwykle cierpka i metaforyczna, a obrazy i zdarzenia wielowarstwowe i nasycone mnogością znaczeń. Piękna, poruszająca powieść… ”. - Country and Town Magazine

„Po jej przeczytaniu czujesz niezachwianą wiarę w zbawienną moc życia i miłości.” – Elle


Autorka pięknie i w sposób wzruszający ukazała historię młodej Hinduski, która próbuje pogodzić się z przeszłością i zacząć żyć na nowo. Losy głównej bohaterki, Mayi, chociaż niełatwe , są przedstawione w sposób lekki i bezpretensjonalny.  Piękna książka, napisana niezwykłym językiem. Wielowątkowa opowieść, wyważona stylistycznie i emocjonalnie, w której losy wszystkich bohaterów szybko stają się bliskie i nie pozostawiają obojętnymi. Bardzo przyjemna lektura. Czytając książkę  Anuradhy Roy można miło spędzić czas. Polecam. 

Cytat, który bardzo mi się spodobał:

„... jak to się dzieje, że niektórzy noszą w sobie góry, a inni morze. Ocean nieuchronnie przyciąga do siebie ludzi wody, niezależnie od tego, gdzie się akurat znajdują – w płonącym światłami mieście w głębi lądu czy na samym środku pustyni. Kiedy poczują zew, nie mają innego wyjścia jak tylko odnaleźć morze i stanąć nad jego bezkresnym brzegiem, gdzie ziemia rozpływa się pod ich stopami. Wówczas od razu ogarnia ich spokój. Ludzie gór, nawet jeśli rodzą się na równinie, nie mogą zbyt długo przebywać z dala od wzgórz. W każdym innym miejscu czują się jak na wygnaniu. W każdym innym miejscu ziemia jest zbyt płaska, powietrze zbyt gęste, a liście drzew zbyt szerokie.. Światło ma zupełnie nie taki kolor, jaki powinno, a każdy dźwięk staje się hałasem”

Cała prawda :D 


Opis i zdjęcie: http://www.soniadraga.pl/produkt/854/pod-dachem-swiata.html

piątek, 09 lutego 2018, pheobe6

Polecane wpisy

  • „Życie Pi” Yann Martel

    Ranna zebra, orangutan, hiena cętkowana, szczur i tygrys bengalski…Taka menażeria to nie najlepsze towarzystwo w dryfującej po oceanie szalupie.Niestety s

  • „Pod marmurowym niebem” John Shors

    Pełna namiętności i dramatyzmu opowieść o wielkiej miłości, budowie Tadż Mahal i upadku cesarskiej rodziny. Porywająca opowieść o wielkiej miłości osadzona w cz

  • „Hotel Marigold” Deborah Moggach

    Czy w jesieni życia można zacząć wszystko od nowa? Odważyć się całkowicie zmienić sposób bycia? Czy warto? Na te poważne egzystencjalne pytania w lekki, zabawny