Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
czwartek, 25 listopada 2010
The Namesake, czyli Imiennik

Produkcja: Lydia Dean Pilcher, Lori Keith Douglas, Anadil Hossain, Yukie Kito, Mira Nair, Yasushi Kotani, Ronnie Screwvala, Zarina Screwvala, Dinaz Stafford, Taizo Son
Reżyseria: Mira Nair
Scenariusz: Sooni Taraporevala
Muzyka: Nitin Sawhney
Obsada:
Irfan Khan, Tabu, Kal Penn, Sahira Nair, Jacinda Barrett, Zuleikha Robinson


Po zaaranżowanym małżeństwie Ashoke (Irrfan Khan) i Ashima (Tabu) wyjeżdżają z Kalkuty do Nowego Jorku, aby zacząć wspólnie lepsze życie. Kiedy Ashima rodzi syna, Ashoke nazywa go Gogol po słynnym rosyjskim pisarzu. I
mię to w tajemny sposób łączy się z przeszłością, ale i – jak żywi nadzieję Ashoke – z lepszą przyszłością. Mijają dni i lata, dzieci dorastają, a amerykańskość zaczyna wygrywać z tradycją. Gogol (Kal Penn) zmienia imię i nie chce  żyć tak jak życzą sobie jego rodzice. Zaczyna umawiać się z amerykańską dziewczyną Maxine (Jacinda Barrett) oraz postanawia studiować architekturę daleko od rodzinnego domu.



Imiennik to hindusko-amerykańska ekranizacja nagrodzonej Pulitzerem powieści o tym samym tytule autorstwa Jhumpy Lahiri. Film opowiada o trudnościach z zaasymilowaniem się w Stanach Zjednoczonych hinduskiej rodziny, która przeprowadziła się z Kalkuty w Indiach. Jest to opowieść o głębokiej, pełnej miłości więzi małżeńskiej, o życiu na pograniczu dwóch kultur, o poszukiwaniu własnej tożsamości. W centrum filmu pokazano także pełną dramatyzmu relację między ojcem a synem, budowanie bliskości, rozmijanie się i tęsknotę za sobą.


Podobnie jak książka, ten film wywarł na mnie ogromne wrażenie, wrażenie spotęgowane za sprawą wspaniałej gry aktorskiej zwłaszcza Irrfana Khana, który ma niesamowitą siłę oddziaływania i niekwestionowaną umiejętność wcielania się w graną przez siebie postać. Na uwagę zasługuje również obecność Kala Penna i Tabu, którzy wnieśli wiele do tej produkcji. Przepiękne zdjęcia, pasjonująca muzyka i niebanalna historia sprawiają, że film pozostawia po sobie niezatarte wrażenie na długo po zakończeniu seansu. Polecam gorąco wszystkim, którzy jeszcze nie mieli przyjemności go zobaczyć.

Zdjęcia: bollywood.pl

wtorek, 16 listopada 2010
"Tłumacz chorób" Jhumpa Lahiri

Debiut amerykańskiej pisarki hinduskiego pochodzenia uhonorowany Nagrodą Pulitzera w roku 2000. Zbiór dziewięciu opowiadań, którego bohaterami są młodzi hinduscy imigranci w Stanach Zjednoczonych, próbujący odnaleźć się w obcym kulturowo świecie, utrzymać równowagę na styku tradycji Indii i Zachodu. Jhumpa Lahiri opowiada historie ludzi zagubionych w codzienności, w miłości, w małżeńskich problemach, ludzi, którzy poszukują bezpiecznej przystani - w małym sklepiku z imbirem, soczewica i ryżem, w przyjaznym domu, w którym buty pozostawia się na progu, a posiłki jada rękoma, wreszcie w długo wyczekiwanych listach z Indii. Akcja niektórych opowieści toczy się w Indiach, Tak jak tytułowego Tłumacza chorób, którego bohater wykonuje bardzo odpowiedzialny i niewdzięczny zawód pośrednika między pacjentem a lekarzem, najczęściej nieznającym jego języka. Książka urzeka niezwykła wrażliwością i umiejętnością obserwacji; pełna jest bardzo zmysłowych opisów.


Lahiri jest naprawdę pisarką wyjątkową. [Salman Rushdie]

Poczujesz się urzeczony każdym opowiadaniem z osobna. [The New York Times Book Review]



Tymczasowa awaria

Dzisiaj, kiedy nie będzie światła, będą musieli jeść razem. Od miesięcy każde z nich samo brało sobie jedzenie z kuchenki. On zabierał talerz do swojego pokoju, gdzie posiłek stygł, aż wreszcie Shukumar pochłaniał go pospiesznie; Shoba szła do salonu i oglądała teleturnieje albo poprawiała swoje papiery, mając pod ręką zestaw kolorowych ołówków.

Wizyty pana Pirzady

Jesienią 1971 roku do naszego domu przychodził mężczyzna; przynosił słodycze i nadzieję  na wiadomości o życiu lub śmierci swojej rodziny. Nazywał się Pirzada i pochodził z Dakki, która teraz jest stolicą Banangladeszu, ale wtedy należała do Pakistanu.

Tłumacz chorób

Pan Kapasi nigdy nie myślał o swojej pracy w takich pochlebnych kategoriach. Jego zdaniem było to niewdzięczne zajęcie. Nie znajdował niczego szlachetnego w tłumaczeniu ludzkich chorób, pilnym przekładaniu szczegółów setek opuchniętych stawów, niezliczonych skurczy jelit i żołądków, plam na dłoniach, które zmieniały kolor, kształt lub wielkość.

Prawdziwy durwan

Poranki Boori Ma były długie, popołudnia jeszcze dłuższe. Nie pamiętała już, kiedy po raz ostatni piła herbatę. Nie myślała już o swoich przeszłych nieszczęściach ani o wcześniejszym luksusie; zastanawiała się tylko, kiedy państwo Dalal wrócą z nowym posłaniem dla niej.

Sexy

Rohin spojrzał na nią oczkami wąskimi jak szparki. Chciał dalej kopać materac, ale Miranda mocno go trzymała. Rzucił się tyłem na łóżko, jego plecy były proste jak deska. Przyłożył zwinięte dłonie do ust i wyszeptał
- To znaczy, że kochasz kogoś, kogo nie znasz.

U pani Sen

Eliot najbardziej lubił patrzeć, jak pani Sen kroi jedzenie, siedząc na gazetach rozłożonych na podłodze w salonie. Zamiast noża używała ostrza, zakrzywionego jak dziób statku wikingów, płynącego na bitwę na dalekie morza.

Mój Boże, co za dom!

Sanjeev przyjrzał się przedmiotom na kominku. Był zdumiony tym, że każdy z nich był na swój sposób głupawy. Nie miały za grosz aury świętości. Jeszcze bardziej dziwił go fakt, że Twinkle, która zwykle wykazywała się dobrym gustem, była nimi tak oczarowana. Te przedmioty miały dla niej jakieś znaczenie, ale dla niego ani trochę. Denerwowały go.

Kuracja dla Bibi Haldar

Natura choroby, która atakowała bez uprzedzenia, ograniczała śwait Bibi do tynkowanego czteropiętrowego budynku, w którym jej jedyna tutejsza rodzina, czyli starszy kuzyn z żoną, wynajmowała mieszkanie na drugim piętrze. Jako, że Bibi mogła w każdej chwili stracić przytomność i wpaść w bezwładny szał, nie wolno jej było samej przechodzić przez ulicę czy jeździć tramwajem.

Trzeci i ostatni kontynent

Lubię uważać wizytę w salonie pani Croft za moment, kiedy dystans między mną a Malą zaczął się zmniejszać. Chociaż nie byliśmy jeszcze w sobie zakochani, to z przyjemnością wspominam następne miesiące jako swego rodzaju miesiąc miodowy.

Opowiadania dla mnie zawsze były trudne w odbiorze, ponieważ zanim się zaczęły okazywało się, że za chwilę nastąpi zakończenie. Nie potrafiłam tak naprawdę wczuć się i przejąć się losami bohaterów. Po raz pierwszy zmieniła to Jhumpa Lahiri. Jej opowiadania „Tłumacz chorób” mają niesamowitą moc oddziaływania, a każda kolejna historia jest lepsza od poprzedniej. Już po kilku początkowych zdaniach czytelnik całkowicie zatraca się w atmosferze wydarzeń toczących się na kilkunastu stronach.

Opis wydawcy
zdjęcie: czytam.com.pl

piątek, 12 listopada 2010
Irrfan Khan

Irrfan Khan urodził się w 1962 roku w Dżajpurze. Pełne nazwisko to Sahab Zade Irfan Ali Khan. Pracuje jako aktor teatralny, telewizyjny i filmowy. Uzyskał stopień MA oraz stypendium za które w 1984 roku rozpoczął studia w National School of Drama w Delhi. Od 1987 roku mieszka w Mumbaju, gdzie rozpoczął swoją karierę aktorską od ról w serialach telewizyjnych tj. „Chanakya”, „Banegi Apni Baat” i „Chandrakanta”, „Star Bestsellers”. Zagrał również rolę czarnego charakteru w serii „Darr”, gdzie wcielił się w psychopatycznego seryjnego mordercę u boku Kay Kay Menona.

Później przyszła kolej na filmy kinowe. Rozpoczął od niewielkiej roli w „Salaam Bombay” (1988) w reżyserii Miry Nair, ale w końcowej fazie produkcji scena z jego udziałem została wycięta z filmu. W latach 90-tych zagrał w „Ek Doctor Ki Maut”, „Such a Long Journey” oraz kilku innych filmach, które nie odniosły sukcesu. Po wielu niepowodzeniach los się odmienił za sprawą głównej roli w filmie „The Warrior” w reżyserii Asifa Kapadii, dzięki któremu stał się sławny. W 2003 roku zagrał w entuzjastycznie przyjętym na festiwalach filmowych krótkim filmie „Road to Ladakh”. W tym samym roku zagrał w ciepło przyjętym przez krytyków filmie „Maqbool” będącym adaptacją „Makbeta” Szekspira. Jego pierwszym filmem Bollywood był „Rog” w 2005 roku. Zdobył uznanie również za udział w takich filmach jak:Imiennik” (2006), "A Mighty Heart” (2007), „Slumdog Millionaire” (2008), "Billu" (2009), „New York” ( 2009), „New York, I Love You” (2009). Z żoną pisarką Sutapa Sikdar mają dwóch synów.

Filmografia:
2010 – Right Ya Wrong
2010 – Paan Singh Tomar jako Paan Singh Tomar
2010 – Hisss jako Vikram Gupta

2010 – Knock Out
2009 – Billu jako Billu Vilas Pardesi
2009 – New York jako Roshan

2009 – New York, I Love You jako Monsuhkhbai
2008 – Road to Ladakh jako Shafiq
2008 – Sunday jako Kumar
2008 - Krazzy 4 jako Mukherjee
2008 – Bhopal Movie

2008 – Slumdog Milionaire jak Inspektor policji
2008 – Chamku
2008 – Dil Kabaddi jako Samit
2008 – Gumnaam – The Unknown
2007 – A Mighty Heart jako Kapitan
2007 – Dilruba
2007 – Meridian Lines jako Devraj

2007 – Life in a... Metro jako Monty
2007 – Aaja Nachle jako Farooque, mąż Najmy
2007 – The Darjeeling Limited jako Ojciec
2007 – Apna Asmaan jako Ravi Kumar
2006 – The Namesake jako Ashoke Ganguli
2006 – Yun Hota To Kya Hota
2006 – Mr.100%
2006 – Deadline: Sirf 24 Ghante jako Krish Vaidya
2006 – Sainikudu jako Pappu Yadav
2006 – The Killer jako Vikram
2006 – Yun Hota Toh Kya Hota: What If...? jako Salim Ra
2005 – Rog jako Inspektor Uday Rathore
2005 – Chocolate jako Pipi
2004 – Aan: Men at Work jako Yusuf Pathan
2004 – Schatten der Zeit jako Yani
2004 – Charas: A Joint Effort jako Ranbhir Singh Rathore

2003 – Maqbool jako Maqbool
2003 – Dhund: The Fog jako Ajit
2003 – Supari jako Baba
2003 – Haasil jako Ranvijay Singh
2002 – Kali Salwaar
2002 – Gunaah jako Digvijay Padney
2001 – Kasoor

2001 – The Warrior jako Lafcadia
1998 – Such a Long Journey
1998 – Bada Din jak Inspektor policji
1994 – Vaade Iraade jako Naresh Tripathi
1993 – Chahoonga Main Tujhe
1991 – Ek Doctor Ki Maut
1988 – Salaam Bombay! jako piszący listy (scena usunięta)

środa, 10 listopada 2010
"Brzemię rzeczy utraconych" Kiran Desai

Emerytowany sędzia Patel nienawidzi Hindusów za to, że nie są Anglikami, i Anglików za to, że nimi są. Jedyną miłością jego życia jest pies Mutt. Służący sędziego nienawidzi go za brak splendoru, w którego blasku mógłby ogrzać swą starość. Kocha tylko swego jedynaka Bidźu. Bidźu wyjechał za namową ojca do Ameryki, gdzie rozpaczliwie stara się nie nienawidzić Amerykanów. Szesnastoletnia wnuczka sędziego Sai kocha swego korepetytora, Nepalczyka Gjana równie mocno, jak go nienawidzi.

Powieść Desai to nietypowe studium nienawiści, która przybiera rozmaite formy. Losy bohaterów splatają się z losami Indii, ich konflikty zadziwiająco przypominają sytuację w kraju, a słabostki obnażają wstydliwe oblicze wielokulturowego społeczeństwa. Przesądy bohaterów, absurdalne zachowania, uparte wyznawanie stereotypów budzą śmiech, ale nie sposób nie pokochać całym sercem tak barwnych postaci.

Brzemię rzeczy utraconych jest pełną nepalskich zapachów i hinduskich przypraw ciepłą opowieścią o historii zwykłego człowieka, która niepostrzeżenie przeradza się w historię całego narodu. O poszukiwaniu tożsamości i rozmaitych sposobach (nie)radzenia sobie z bagażem tradycji. Również o ludziach, którzy są emigrantami we własnym kraju.

Brzemię rzeczy utraconych

Kiran Desai jest cudowną pisarką. Ta książka spełnia nadzieje, jakie wzbudził jej debiut.

Salman Rushdie

Pełna głosów i brzemień, humoru i wściekłości. Ta książka cię chwyta i nie pozwala odejść przed końcem lektury.

The Washington Times

Interesująca lektura, nie tylko ze względu na umiejętnie przedstawiony świat, w którym żyją obok siebie różnorodni pod wzglęgem charakteru, osobowości i oczekiwań ludzie, ale także z powodu pięknie opowiedzianej historii poszczególnych jednostek. Książka opowiada o Hindusach, którzy z pokolenia na pokolenie skazani są na przegraną, o osobach, które tracą: miłość, przynależność kulturową, język, bliskich krewnych, życie, radość istnienia, a także samych siebie. Tracą i przegrywają, bo tak jest wokół, bo nikt ich nie nauczył inaczej. Akcja powieści toczy się w latach 80. XX wieku w Kalimpangu, małym miasteczku położonym w paśmie górskim Siwalik. Książka opowiada historię rodziny emerytowanego sędziego i jego sąsiadów, w kontekście działalności nepalskiego ruchu powstańczego Gorkha National Liberation Front.

Recenzja u Chiary76

Ciekawa recenzja książki

Opis wydawcy
Zdjęcie: ksiazki.wp.pl

wtorek, 09 listopada 2010
New York, I Love You, czyli Zakochany Nowy Jork

Produkcja: Emmanuel Benbihy, Marina Grasic
Reżyseria: Natalie Portman, Yvan Attal, Brett Ratner, Mira Nair, Shekar Kapur, Allen Hughes, Shunji Iwai, Fatih Akin, Wen Jiang, Joshua Marston, Randy Balsmeyer
Scenariusz: Fatih Akin, Keenan Donahue, Natalie Portman, Anthony Minghella, Joshua Marston, Jeff Nathanson, Hu Hong, Jiang Wen, Meng Yao, Suketu Mehta, Shunji Iwai, Olivier Lécot, Yvan Attal, Xan Cassavetes, Stephen Winter, Hall Powell, Israel Horovitz, James Strouse
Obsada: Bradley Cooper, Shia LaBeouf, Natalie Portman, Anton Yelchin, Hayden Christensen, Orlando Bloom, Irrfan Khan, Rachel Bilson, Chris Cooper, Andy García, Christina Ricci, Uğur Yücel, Robin Wright Penn, Julie Christie, Maggie Q, Ethan Hawke, James Caan, Olivia Tribity, Blacke Lively, Drea de Matteo, John Hurt, Taylor Geare, Carlos Acosta, Jacinda Barrett, Eli Wallach, Cloris Leachman, Emilie Ohana, Eva Amurri, Justin Bartha

W wielkim mieście, które nigdy nie zasypia, codziennie budzi się miłość. Znakomici reżyserzy wraz z największymi gwiazdami światowego kina wykreowali niezwykłe dzieło, w którym, jak w kalejdoskopie, przeplatają się zaskakujące i elektryzujące opowieści o miłości. Zabawne, porywające, nastrojowe, pełne seksu, przyśpieszające bicie serca historie uczuciowych związków w zachwycającej scenerii romantycznego miasta. 

New York, I Love You składa się z 10 krótkich filmów (pierwotnie było ich 12, ale przed oficjalną premierą kinową usunięto dwie nowele – w reżyserii Scarlett Johansson i Andrieja Zwiagincewa). Każdy z nich opowiada o różnych formach miłości, wszystkie łączy oczywiście tytułowy Nowy Jork. Mamy więc: kieszonkowca, który spotyka na swojej drodze miłość, młodą chasydzką kobietę, która ma wyjść za mąż, pisarza, który szuka tematu, artystę w poszukiwaniu modelki, kompozytora, który musi coś przeczytać, dwie kobiety, których losy zostaną złączone, mężczyznę, który zabiera dziecko do Central Parku, spotykających się kochanków, parę, która wybiera się na spacer w swoją rocznicę, chłopaka, który idzie na studniówkę z dziewczyną na wózku inwalidzkim i wreszcie – emerytowanego piosenkarza, który rozważa samobójstwo.

New York, I Love You to film oryginalny, interesujący i pełen niespodzianek. Historie są kameralne i ciepłe, a narracja jest spokojna i subtelna. Ze względu na mnogość scenek i odrębnych historii niektóre nie pozostają w pamięci zbyt długo, ale zawsze pojawia się w nich pewien element, który sprawia, że losy bohaterów bez trudu zyskują zainteresowanie widza. Poszczególne epizody są wykonane bardzo dobrze pod kątem reżyserskim, ale tego należy się spodziewać już po przeczytaniu nazwisk osób, które nad produkcja pracowały. Żaden z twórców nie stara się stworzyć wielkiego dzieła, po prostu każdy opowiada swoja historię o zwyczajnych i niezwyczajnych ludziach, ich uczuciach, marzeniach i życiu. Film jednak nie byłby taki atrakcyjny i miły dla oka, gdyby nie Nowy Jork, który staje się nie tylko tłem dla wszystkich opowieści ale i bohaterem. Do tego dochodzą jeszcze świetne zdjęcia i ciekawa, różnorodna muzyka.


Zdecydowałam się na umieszczenie recenzji tego filmu na blogu, ponieważ zawiera on w sobie pewne indyjskie akcenty. Przede wszystkim mam tu na myśli obecność Irrfana Khana, aktora, którego pracę i talent bardzo cenię. Wystąpił on jako Mansuhkhbai, sprzedawca w sklepie jubilerskim (partnerowała mu widoczna na zdjęciu wyżej Natalie Portman), w segmencie w reżyserii Miry Nair, kolejnego akcentu, który nie może zostać przeoczony. 

Wśród reżyserów współtworzących film, znalazł się również Shekhar Kapur. Opowiedziana przez niego historia pobudza do myślenia i dostarcza wielu wrażeń artystycznych.


Opis dystrybutora, offpluscamera.com
Zdjęcia: media.thestar.topscms.com, sulekha.com, mdk.lubliniec.pl

piątek, 05 listopada 2010
Mira Nair

Mira Nair, urodzona 15 października 1957 roku w Rourkela, to indyjska reżyserka, scenarzystka i producentka filmowa w jednej osobie. Jest najmłodsza z trojga dzieci, ojciec jest urzędnikiem, a matka pracownikiem socjalnym. Naukę rozpoczęła w szkole z internatem przy klasztorze Loreto Convent Tara Hall w Shimli w stanie Himachal Pradesh. Studiowała socjologię na Uniwersytecie w Delhi, gdzie zaangażowała się w działalność politycznego teatru ulicznego. W 1976 roku, w wieku 19 lat, wyjechała do Stanów Zjednoczonych, by rozpocząć studia na Uniwersytecie Harvarda na kierunku socjologia. W czasie trwania studiów poznała swojego przyszłego męża, fotografa Mitcha Epsteina, oraz scenarzystkę Soonię Taraporevala.





Na początku swojej kariery, Mira wyreżyserowała cztery telewizyjne filmy dokumentalne. „India Cabaret” opowiadający o życiu striptizerek z bombajskich nocnych klubów, w 1986 roku otrzymał nagrodę Blue Ribbon na Amerykańskim Festiwalu Filmowym. Film „Salaam Bombay!” z 1988 roku był nominowany do Oscara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny. W 1991 stworzyła film „Mississippi Masala” z Denzelem Washingtonem, obraz nawiązujący do wydarzeń rozgrywających się w Ugandzie pod rządami Idi Amina. W następnych latach zrealizowała m.in. „Rodzinę Perezów” (1995) oraz telewizyjną „Moją własną ojczyznę” (1998). Z ciepłym przyjęciem spotkał się komediodramat „Monsunowe wesele” zrealizowany w 2001 i opowiadający o bogatej hinduskiej rodzinie przygotowującej się do ślubu córki. Za ten obraz otrzymała prestiżową nagrodę Złotego Lwa na Festiwalu w Wenecji.  W 2004 wyreżyserowała adaptację powieści Williama Thackeraya „Vanity Fair. Targowisko próżności” z Reese Witherspoon, a w 2006 roku zasłynęła kolejną adaptacją, powieści Jhumpy Lahiri pt. „Imiennik”, z Kalem Penem w roli głównej. 


Mieszka w Nowym Jorku, gdzie pracuje wraz z mężem, Mahmood Mamdani, jako wykładowca na Uniwersytecie Columbia. Poznali się w 1988 roku, kiedy wyjechała do Ugandy w celu przygotowania się do kręcenia Mississippi Masala. Mają jednego syna, Zohrana Mamdaniego, który urodził się w 1991 roku.

Dorobek:
2009 - Amelia
2008 - New York, I Love You Segment - "Kosher Vegetarian"
2007 -
Migration (AIDS Jaago)
2006 -
The Namesake
2004 -
Vanity Fair
2003 -
Still, The Children are Here
2002 - 11'9"01 September 11 (Segment - "India")
2002 -
Hysterical Blindness
2001 -
Monsoon Wedding
1998 - My Own Country 
1996 -
Kama Sutra: A Tale of Love
1995 -
The Perez Family
1993 -
The Day the Mercedes Became a Hat
1991 -
Mississippi Masala
1988 -
Salaam Bombay!
1987 -
Children Of A Desired Sex
1985 -
India Cabaret
1982 -
So Far From India
1979 - Jama Street Masjid Journal

Zdjęcia:
2.bp.blogspot.com, thephoenix.com

czwartek, 04 listopada 2010
Kama Sutra: A Tale of Love

Produkcja: Lydia Dean Pilcher
Reżyseria: Mira Nair
Scenariusz: Helena Kriel, Mira Nair
Muzyka: Mychael Danna
Obsada: Indira Varma, Sarita Choudhry,
Naveen Andrews, Rekha, Ramon Tikaram, Khalid Tyabji

Indie, wiek XVI. Na królewskim dworze wychowują się dwie dziewczyny: księżniczka Tara (Sarita Choudhry) i jej służąca Maya (Indira Varma). Maya zazdrości księżniczce pozycji społecznej i dobrobytu, natomiast Tara służącej powabu. W dniu ślubu księżniczki Maya, aby zemścić się na przyjaciółce z dzieciństwa, idzie do jej przyszłego męża Raja Singha (Naveen Andrews) i uwodzi go. Kiedy jej postępek wychodzi na jaw, zostaje wypędzona z dworu. Szukając swego miejsca w świecie, poznaje kamieniarza Jaia (Ramon Tikaram), w którym zakochuje się z wzajemnością oraz nauczycielkę Kamasutry i dawną kurtyzanę króla - Rasę Devi (Rekha), która przygarnia ją  pod swój dach. Czas mija, a Maya nie podejrzewa, że jej postępek z dnia ślubu Tary będzie miał kolejne konsekwencje. Okazuje się bowiem, że Raj wcale o niej nie zapomniał, co więcej popadł w swego rodzaju obsesję na jej punkcie.



"Kama Sutra: A Tale of Love" to kolejny dowód na to, że Mira Nair jest świetną reżyserką i ma niesamowity zmysł do tworzenia pięknych obrazów. Ten film to subtelny, wywarzony erotyk, ale bez cienia wulgarności. Śmiałe sceny erotyczne zostały nakręcone z wielkim smakiem, ładnie i naturalnie, a do tego bardzo zmysłowo. Produkcja ta dostarcza niezapomnianych wrażeń pod względem artystycznym, dzięki pięknym widokom, szerokiej gamie kolorów oraz nastrojowej muzyce. Wszystko ze sobą współgrała idealnie.

Szczególnie mocno ujęli mnie aktorzy, którzy sprawili, że uwierzyłam we wszystkie wzajemne zależności łączące głównych bohaterów. Zagrali bardzo realistycznie i przekonująco przedstawili świat wielkich władców, zwykłego ludu i ponętnych kurtyzan. Na wielkie uznanie zasłużyła Indira Varma, ponieważ jako odtwórczyni roli Mayi spisała się rewelacyjnie i nadała kształt całości.

Zdjęcia: bollywood.pl

środa, 03 listopada 2010
Aravind Adiga

Aravind Adiga urodził się 24 października 1974 roku w Madrasie, w południowych Indiach. Jego rodzice to Madhava i Usha Adiga. Dorastał w Mangalore. Studiował w Canara High School, a następnie w St. Aloysius High School. Po przeprowadzce do Sydney uczęszczał do James Ruse Agricultural High School. Studiował ponadto literaturę angielską na Columbia Collage, Columbia University w Nowym Jorku oraz w Magdalen Collage w Oksfordzie.

Adiga swoją karierę dziennikarska rozpoczął jako dziennikarz finansowy w "Financial Times".
W 2003 roku wrócił do Indii jako korespondent magazynu "Time" i wiele podróżował po Indiach, Nepalu, Bangladeszu i Sri Lance. Jego artykuły o polityce, biznesie i sztuce ukazują się m.in. w "Financial Times", "Time" i MSNBC.com.

Za swoją debiutancką powieść "Biały Tygrys" (sprzedano już prawa do jej ekranizacji) otrzymał nominację do Commonwealth Writers Prize oraz jako czwarty pisarz pochodzenia indyjskiego, po Salmanie Rushdiem, Arundhati Roy i Kiran Desai, otrzymał Nagrodę Bookera 2008. Obecnie mieszka w Bombaju
.

 


Dorobek literacki:
2008 - Między zabójstwami
2008 - Biały tygrys
Opowiadania:
2009 – The Elephant (The New Yorker)
2008 – Last Christmas in Bandra (The Times)
2008 – Smack (The Sunday Times)
2008 – The Sultan’s Battery (The Guardian)

"Między zabójstwami" Aravind Adiga

Współczesne Indie, fikcyjne miasteczko Kittur na południowo- zachodnim wybrzeżu, między Goa a Kalikatem. Autor, pełniący funkcję przewodnika, przedstawia czytelnikowi kolejne postacie i ich historie: muzułmańskiego chłopca, pracującego na stacji kolejowej, którego próbuje zwerbować islamski terrorysta; ucznia, który postanawia podłożyć bombę w szkole; księgarza aresztowanego za sprzedawanie zakazanych "Szatańskich wersetów"; niezamężną kobietę wysyłaną przez rodzinę do pracy w cudzych domach...


Jest to obraz indyjskiego miasta, a zarazem portret zbiorowy Hindusów w okresie zachodzących w państwie zmian. Typowemu dla autora poczuciu humoru towarzyszy nuta goryczy i krytyki systemu społecznego Indii, mocniejsza nawet niż w "Slumdogu" Vikasa Swarupa.




„Między zabójstwami” nie jest klasyczną powieścią. To właściwie zbiór dwunastu luźno ze sobą powiązanych opowiadań, których akcja rozgrywa się między tytułowymi zabójstwami dwojga indyjskich premierów: Indiry Ghandi w 1984 roku i Rajiva Gandhiego w 1991roku. Siedmiodniowy spacer po fikcyjnym mieście Kittur odsłania przed czytelnikiem ponury krajobraz współczesnych Indii. Autor zaprezentował jak funkcjonuje społeczeństwo kastowe, jak wielka przepaść dzieli bogaczy i biedaków, jak wygląda szybko rozwijające się miasto, w którym widoczne są również bieda i brak wiary w zmiany. Wszystko to tworzy obraz charakterystyczny dla całych Indii. Bohaterami oprowadzającymi nas po miasteczku są przede wszystkim ludzie ubodzy, niewykształceni, których życie jest pełne gorzkich rozczarowań i jak się okazuje nieosiągalnych marzeń o lepszej przyszłości.

Opis: nota wydawcy
Zdjęcie: swiatksiazki.pl

wtorek, 02 listopada 2010
The Darjeeling Limited, czyli Pociąg do Darjeeling

Reżyseria: Wes Anderson
Scenariusz: Wes Anderson, Roman Coppola, Jason Schwartzman
Obsada: Owen Wilson, Jason Schwartzman, Adrien Brody, Anjelica Huston, Waris Ahluwalia, Amara Karan, Natalie Portman (Part1), Irfan Khan, Bill Murray, Camila Rutherford


Trzej bracia, Francis (Owen Wilson), Peter (Adrien Brody) i Jack (Jason Schwartzman), skłóceni ze sobą od roku, wyruszają pociągiem w podróż dookoła Indii, by odnaleźć siebie i odnowić zerwane rodzinne więzi. Ich "duchowa podróż" nie obędzie się bez niespodzianek, w których główne role odegrają tabletki przeciwbólowe, indyjski syrop na kaszel i gaz pieprzowy. Wkrótce cała trójka dociera na sam środek pustyni, gdzie jedenaście walizek, drukarka i maszyna do laminowania posłużą im jako wyjątkowy survivalowy ekwipunek. Od tej chwili ich nieplanowana przygoda rozpoczyna się na nowo.

Trailer:

Przedziwni są ci panowie. Jeden podejmuje decyzje za wszystkich, chociaż nie ma do tego predyspozycji, bo sam chciał popełnić samobójstwo. Drugi boi się zaangażowania w związku, więc wyjeżdża, żeby być jak najdalej od zobowiązań, jakie niesie ze sobą małżeństwo. Trzeci – najmłodszy, to prawdziwy lekkoduch, chodzący na boso, który nie potrafi znaleźć celu w życiu.

 

Razem wyruszają w duchową podróż przez Indie, aby odnaleźć siebie. Wszystko jednak idzie nie tak jak zaplanował najstarszy z braci... a może jednak tak właśnie powinno być? Ich perypetie są zadziwiające, czasami niedorzeczne, a w ostatecznym rozrachunku ciekawe i wciągające. Widoku trzech pustych, smutnych a czasami cierpiących twarzy nie można przegapić. Film bawi i zmusza do refleksji.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 75
| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
01. Bollywood
02. Tollywood
03. Kollywood
04. Bengal
05. Kino artystyczne z Indii
06. Kooprodukcje indyjskie
07. Hollywood z akcentem indyjskim
08. Dokument
09. Książki o Indiach/ z Indiami w tle
10. Teksty i łumaczenia piosenek
11. Bollywood-linki
12. Zdjęcia i tapety BOLLYWOOD
13. Shahrukh Khan
14. Muzyka BOLLYWOOD
15. Indie
16. Blogi o Bollywood
17. Czytane i przeglądane
18. Ważne strony