Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
poniedziałek, 19 lutego 2018
„Życie Pi” Yann Martel

Ranna zebra, orangutan, hiena cętkowana, szczur i tygrys bengalski… Taka menażeria to nie najlepsze towarzystwo w dryfującej po oceanie szalupie. Niestety szesnastoletni Pi Patel po zatonięciu japońskiego frachtowca, na pokładzie którego wraz z rodziną i zwierzętami z prowadzonego przez ojca zoo płynie z Indii do nowej ojczyzny, Kanady, nie ma żadnego wpływu na dobór towarzyszy niedoli. Grupa rozbitków, wśród których – poza orangutanem – Pi Patel jest jedynym dwunożnym stworzeniem, szybko się kurczy, aż pozostaje tylko on i tygrys. Odyseja przez Pacyfik staje się walką o życie – z żywiołem, głodem i, przede wszystkim, z olbrzymim kotem, z którym w bezpośredniej konfrontacji chłopiec nie miałby żadnych szans. By utrzymać zwierzę z dala od siebie, musi na niewielkiej powierzchni szalupy oznaczyć swoje terytorium i stać się osobnikiem alfa.


Historia rozbitka jest niesamowita, niewiarygodna i nierealna. W czasie lektury ma się wrażenie, że wszystkie wydarzenia to po prostu wytwór bujnej wyobraźni. Takie rzeczy nie mogą dziać się naprawdę. Pomimo dramatycznych opisów, pozostaje ona magiczną, tajemniczą i baśniową jednocześnie. Jest to opowieść o sile  umysłu oraz woli przetrwania. Doskonale trzyma w napięciu, a kończy się bardzo zaskakująco.

Teraz czas na ekranizację.

Opis i zdjęcie: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1374,2143,zycie-pi.html


piątek, 09 lutego 2018
Anuradha Roy "Pod dachem świata"

W odciętym od świata miasteczku Ranikhet u podnóży Himalajów Maya, próbuje rozpocząć nowe życie i zapomnieć o osobistej tragedii. Uczy w miejscowej szkole, a nocami przepisuje na maszynie dzieło życia swojego gospodarza, Diwana Sahiba, wpływowego niegdyś polityka i lwa salonowego za czasów Indii Brytyjskich. Dzięki coraz głębszej więzi z ekscentrycznym arystokratą oraz przyjaźni z wiejską dziewczyną, Charu, Maya zaczyna powoli odzyskiwać wiarę, że uda jej się poukładać sobie życie na nowo, z dala od naznaczonej cierpieniem przeszłości. Jak się jednak wkrótce przekonuje, nie można uciec ani od bolesnych wspomnień, ani od niszczycielskiej siły cywilizacji. Świat, w którym ludzie żyją w harmonii z naturą i który właśnie dlatego pokochała, staje w obliczu dramatycznych zmian za sprawą nowych władz miasteczka.

„Proza Roy jest jak zwykle cierpka i metaforyczna, a obrazy i zdarzenia wielowarstwowe i nasycone mnogością znaczeń. Piękna, poruszająca powieść… ”. - Country and Town Magazine

„Po jej przeczytaniu czujesz niezachwianą wiarę w zbawienną moc życia i miłości.” – Elle


Autorka pięknie i w sposób wzruszający ukazała historię młodej Hinduski, która próbuje pogodzić się z przeszłością i zacząć żyć na nowo. Losy głównej bohaterki, Mayi, chociaż niełatwe , są przedstawione w sposób lekki i bezpretensjonalny.  Piękna książka, napisana niezwykłym językiem. Wielowątkowa opowieść, wyważona stylistycznie i emocjonalnie, w której losy wszystkich bohaterów szybko stają się bliskie i nie pozostawiają obojętnymi. Bardzo przyjemna lektura. Czytając książkę  Anuradhy Roy można miło spędzić czas. Polecam. 

Cytat, który bardzo mi się spodobał:

„... jak to się dzieje, że niektórzy noszą w sobie góry, a inni morze. Ocean nieuchronnie przyciąga do siebie ludzi wody, niezależnie od tego, gdzie się akurat znajdują – w płonącym światłami mieście w głębi lądu czy na samym środku pustyni. Kiedy poczują zew, nie mają innego wyjścia jak tylko odnaleźć morze i stanąć nad jego bezkresnym brzegiem, gdzie ziemia rozpływa się pod ich stopami. Wówczas od razu ogarnia ich spokój. Ludzie gór, nawet jeśli rodzą się na równinie, nie mogą zbyt długo przebywać z dala od wzgórz. W każdym innym miejscu czują się jak na wygnaniu. W każdym innym miejscu ziemia jest zbyt płaska, powietrze zbyt gęste, a liście drzew zbyt szerokie.. Światło ma zupełnie nie taki kolor, jaki powinno, a każdy dźwięk staje się hałasem”

Cała prawda :D 


Opis i zdjęcie: http://www.soniadraga.pl/produkt/854/pod-dachem-swiata.html

czwartek, 01 lutego 2018
Paulina Wilk "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii"

W swej reporterskiej książce „Lalki w ogniu” dziennikarka „Rzeczpospolitej” i podróżniczka Paulina Wilk daje czytelnikom zaskakujący obraz Indii. Z jednej strony medialny symbol azjatyckiego boomu, indyjski tygrys, zdumiewa gospodarczym potencjałem i uwodzi egzotycznym urokiem. Z drugiej to społeczeństwo wciąż podzielone na panów i służących, rządzone przez skrywane namiętności i tysiącletnie przesądy.

Kraj, w którym politycy są posłuszni astrologom, geniusze chodzą bez butów, a miliony dziewczynek znikają bez wieści. W „Lalkach w ogniu” te dwa światy przenikają się. Autorka zagląda Hindusom do garnków, łóżek i serc. Wyjaśnia, jak załatwia się sprawy najbardziej przyziemne i najintymniejsze. Gdzie myją się miliony ludzi, którzy nie mają łazienek. Jak pójść na randkę w kraju, w którym za przedmałżeńską miłość grozi śmierć. Czym nakarmić gości, by nie wywołać wojny religijnej.

Książka dzięki sugestywnemu stylowi Pauliny Wilk zapiera dech swą obrazowością i magią. Równocześnie dla wszystkich, którzy wybierają się eksplorować ten egzotyczny kraj, stanie się nieocenionym przewodnikiem po meandrach tej fascynującej kultury.

"Lalki w ogniu" to tytuł symboliczny, który nawiązuje do kulturowych zwyczajów praktykowanych nad Gangesem. Paulina Wilk dopowiada: "Kiedy dostałam pierwszy egzemplarz [książki "Lalki w ogniu"] z drukarni i spojrzałam na okładkę ze zdjęciem dziewczynki, którą sfotografowałam kilka lat temu, przypomniałam sobie, co mnie tam wciąż przyciąga. Uliczne dzieci - one są uosobieniem tego, co w Indiach najwspanialsze, poruszające i kruche. Są piękne, ale żyją w ogromnym niebezpieczeństwie. Są jak lalki w ogniu."

"Świetnie napisana, wciągająca i mądra książka o obcowaniu z Indiami, które niczego nie ukrywają – odsłaniają całe piękno i nędzę istnienia. Paulina Wilk znakomicie wciela się w rolę wrażliwej i spostrzegawczej przewodniczki".
<
Wojciech Jagielski, pisarz, publicysta „Gazety Wyborczej”>

"Bardzo wciągająca lektura opowiadająca historię niezwykłego kraju w niezwykły sposób. Wiernie oddany obraz panujących zwyczajów, szczegółowe opisy postaci, kultury miejsca oraz prawdziwego oblicza Indii, nierzadko tragicznego. Plastyczny język pobudza wyobraźnię i płynnie przenosi czytelnika w poszczególne miejsca i sytuacje. Mimo dużej ilości poruszanych tematów oraz wyczerpujących opisów – proporcje dobrane są idealnie. Książka z powodzeniem może służyć jako przewodnik po Indiach, ponieważ pokazane są oczami osoby, która zna ten kraj i bardzo dobrze go rozumie. Nie mogłam się oderwać – żałuję, że skończyłam!".
<Martyna Wojciechowska, podróżniczka, redaktor naczelna „National Geographic”>


"W Indiach nad głowami głodujących przelatują odrzutowce. Wokół ekskluzywnych apartamentowców bezdomni gotują na żywym ogniu. Za baśniowymi weselami stoi biznes matrymonialny, a bóstwa są zakładnikami religijnych korporacji. Nawet najbogatsi walczą z brudem, ciasnotą, korupcją, a wśród rytualnych tabu poruszają się jak po polu minowym. Indie są najludniejszą demokracją świata, wielkim źródłem siły roboczej, centrum usług komputerowych i duchowej turystyki. Z kraju żebraków i trędowatych zmieniły się w symbol azjatyckiego boomu". [źródło opisu: okładka]


„Życia jest tak dużo,  że wciska się wszędzie: na szarpane wiatrami wysepki Zatoki Bengalskiej, na porośnięte dżunglą wzgórza północnego-wschodu. Wydeptało ścieżki w skalistych zboczach Himalajów, zacumowało na rozlewiskach Kerali, rozłożyło się płasko na równinie Dekanu i skamieniałych pustyniach Radźasthanu. Ludzie co dzień negocjują z naturą warunki przetrwania – składają jej dary, obłaskawiają modlitwą, z uporem odbudowują to, co niszczy. Próbują się ułożyć ze światem, który jest dla nich zbyt ciasny: na skrawku zajmującym dwa i pół procent powierzchni globu musi się zmieścić siedemnaście procent ludzkości”.


Bardzo ciekawa lektura. Z kolejnych rozdziałów można dowiedzieć się jak wygląda życie w Indiach. Oczywiście autorka nie stara się nawet ogarnąć całych Indii, ale w sposób naturalny opowiada o realiach panujących w tym kraju. Opowiada jak wygląda codzienna higiena w kraju, gdzie miliony ludzie nadal nie ma dostępu do bieżącej wody; przedstawia problem przeludnienia; ukazuje skomplikowane relacje kulturowe i społeczne; uświadamia, że biurokracja jest wszechobecna; a także udowadnia, że funkcjonuje wiele tematów tabu i przesądów, a astrologia ma potężną siłę, ponieważ nieraz decyduje o losach całego kraju. Opowiadania z Indii są napisane z zachowaniem szacunku dla odmienności kultury i godności człowieka Autorka nie ocenia, nie piętnuje, nie próbuje moralizować. Przedstawia indyjską rzeczywistość taką, jaka jest naprawdę. Podsumowując jest to fascynujący reportaż z Indii, ukazujący kraj pełen kontrastów.  Muszę jednak podkreślić, że może to być niełatwa lektura, zwłaszcza dla osób, które Indie utożsamiają z egzotycznym i bajkowym krajem, pełnym kolorów, zapachów, szczycącym się licznymi zabytkami i egzotyczną kulturą.


Cytaty:

  • "Każdy wie, że oszustwo przynosi zysk tylko raz, a uczciwość popłaca przez lata."
  • "Przeszłość? Nie ma czegoś takiego. Jest tylko teraźniejszość. W chwili obecnej przeszłość nie istnieje, a przyszłość poznamy dopiero gdy stanie się teraźniejszością. Nie czekaj na jutro, bo ono nigdy nie nadejdzie. Jeśli czegoś chcesz, zrób to dzisiaj."
  • "Indie żyją w wielu stuleciach naraz".
  • "Każdy wie, że oszustwo przynosi zysk tylko raz, a uczciwość popłaca przez lata."


Źródło: wydawca
Zdjęcie: empik.com
niedziela, 21 stycznia 2018
„Pod marmurowym niebem” John Shors

Pełna namiętności i dramatyzmu opowieść o wielkiej miłości, budowie Tadż Mahal i upadku cesarskiej rodziny.

Porywająca opowieść o wielkiej miłości osadzona w czasach niewyobrażalnego bogactwa i władzy, morderczej rywalizacji cesarskich synów oraz krwawego despotyzmu. Po śmierci ukochanej żony cesarz zleca budowę mauzoleum na pamiątkę ich niezwykłej miłości. Jej historię równolegle z własną historią zakazanej miłości opowiada księżniczka Dżahanara, dzielna córka cesarza. Autor przenosi nas do dawnego Hindustanu, w burzliwą epokę intryg, w której jednak architektura i sztuka kochania osiągnęły szczyt doskonałości.

Shors

„Tyś wiedział, Szahdżahanie, że wszystko przemija- 
życie i młodość, bogactwo i chwała 
że wszystko to rwący nurt czasu 
unosi w ciszę i mrok niepewności. 
Starałeś się przeto unieśmiertelnić 
jedynie ból swego serca. 
Niech zgaśnie świetność diamentów, 
przepych rubinów i pereł. 
Niech tylko ta jedna łza, 
twój Tadż Mahal, 
lśni wciąż tym samym 
najczystszym blaskiem 
na policzku czasu. 
Dziś i przez wszystkie czasy”.

Rabindranath Tagore

Jendym zdaniem: Jest to piękna książka, którą gorąco polecam :D 

Recenzje:

„Trudne to zadanie przenieść współczesnego czytelnika na cesarski dwór dawnego Hindustanu, Shorsowi to się udaje. I tak oto zostajemy zręcznie wciągnięci w fascynujący proces powstawania monumentalnego Tadż Mahal, który stał się jednym z cudów świata”. The Denver Post

„Powieść pełna namiętności i dramatyzmu, napisana z głębokim wyczuciem czasu i miejsca. Shors to pisarz o porywającej sile wyobraźni”. Sandra Gulland

„Z zaraźliwym entuzjazmem i dorównującą mu dbałością o szczegóły Shors oddaje ducha epoki, sprawiając, że świat cesarskiego Hindustanu i jego królewscy mieszkańcy nabierają życia”. Publishers Weekly

O Autorze:

John Shors w 1991 roku ukończył Colorado College i udał się w wielką podróż po Azji. Przez kilka miesięcy mieszkał w Japonii, by następnie przemierzyć cały kontynent. Odwiedził dziesięć krajów i Himalaje. Podróż ta, jak sam twierdzi, nauczyła go pokory oraz umiejętności cieszenia się z pozornie błahych rzeczy. Po powrocie do Stanów Zjednoczonych pracował jako reporter, a obecnie zajmuje się PR-em i pisaniem powieści. 

Źródło: Wydawnictwo Książnica
Zdjęcie: ravelo.pl

środa, 29 listopada 2017
„Hotel Marigold” Deborah Moggach

Czy w jesieni życia można zacząć wszystko od nowa? Odważyć się całkowicie zmienić sposób bycia? Czy warto? Na te poważne egzystencjalne pytania w lekki, zabawny, a zarazem głęboko poruszający sposób odpowiada "Hotel Marigold".

Grupa emerytów z kompletnie odmiennym bagażem życiowych doświadczeń daje się skusić reklamie ekskluzywnego hotelu i wizji sielskiego życia w Indiach. Marząc o pięknej pogodzie i tanich drinkach z sokiem z mango, opuszczają starą, dobrą Anglię. Po przybyciu na miejsce odkrywają jednak, że hotel dni świetności ma dawno za sobą, obsługa jest nieco ekscentryczna, a czasy Indii pod brytyjskim panowaniem to odległa przeszłość. Ale szybko się przekonują, że na pełnię życia zawsze jest odpowiednia pora...

Na podstawie książki w 2011 roku nakręcono znany film z m.in. Judi Dench, Maggie Smith, Billym Naughym i Tomem Wilkinsonem w rolach głównych. Powstała już także kontynuacja tego przeboju kinowego pt. Drugi hotel Marigold.

Ciepła, mądra, zabawna. - „Guardian”

Doskonała… Powieść Moggach to prawdziwa uczta. Poruszająca, szczera, dowcipna. - „Sunday Express”

marigold1

 „- Chodzi o biznes ze staruszkami – ciągnął Sonny. - W moim kraju opiekujemy się starszymi ludźmi. Wiesz, jak nazywa się nasz program emerytalny? Rodzina! A tutaj, w Wielkiej Brytanii, co się z nimi dzieje? Nikt się nie przejmuje tymi starymi biedakami, ich rodziny są rozproszone po całym świecie”.

„Hotel Marigold” to opowieść o starości. Autorka bardzo dosadnie opisuje życie ludzi po siedemdziesiątce. Przedstawia ich świat w sposób bezpośredni, bez upiększeń i niedomówień. W powieści pojawia się wielu bohaterów, a każdy z nich ma inną historię do opowiedzenia. Niektórzy smutną, a inni nieco bardziej optymistyczną. Każda postać jest na swój sposób niepowtarzalna. Łączy ich jednak poczucie samotności, a niekiedy nawet odrzucenia ze strony najbliższej rodziny.

Narracja prowadzona jest wieloosobowo, dlatego można dokładnie zrozumieć uczucia i przeżycia bohaterów. Ich przemyślenia pokazują jak wygląda życie starszych  osób. „Hotel Marigold” to optymistyczna powieść, która udowadnia, ze życie nie kończy się wraz z przejściem na emeryturę. Dojrzałość i doświadczenie sprawiają, że nawet w jesieni życia można spełniać swoje marzenia i zacząć wszystko od nowa.

Autorka książki, Deborah Moggach, przez dwa lata mieszkała w Pakistanie, więc kwestia różnic kulturowych nie jest jej obca. Pisarka wyraźnie nakreśla różnice między Hindusami a Brytyjczykami, zwłaszcza w sposobie traktowania rodziców przez dorosłe dzieci. Akcja powieści toczy się w Indiach, ale nie takich kolorowych, rozśpiewanych i roztańczonych, znanych z folderów reklamowych. Indie, które czytelnik poznaje podczas lektury są prawdziwe, przyziemne, problematyczne, pokazane bez zbędnego ubarwiania rzeczywistości.

Opis: wydawnictwo REBIS
Zdjęcie: https://www.rebis.com.pl/pl/moggach,a108.html 

 

piątek, 24 listopada 2017
Shilip Somaya Gowda "Sekretna córka"

W małej indyjskiej wiosce Kavita wydaje na świat córeczkę. Jednak w kulturze preferującej synów jedynym sposobem na uratowanie nowo narodzonej dziewczynki jest oddanie jej do sierocińca. Decyzja ta będzie prześladować Kavitę i jej męża przez resztę życia, nawet po narodzinach upragnionego syna.

Po drugiej stronie globu Somer, amerykańska lekarka, dowiaduje się, że jest bezpłodna. Razem ze swym mężem Krishnanem decyduje się na adopcję. Wkrótce małżonkowie trafiają na zdjęcie dziecka z bombajskiego sierocińca – dziewczynki o niezwykłym spojrzeniu i przyjmują ją do swojej rodziny.

„Sekretna córka” w poruszający sposób przedstawia macierzyństwo, poczucie straty, poszukiwanie tożsamości oraz potrzebę miłości. To piękna historia dwóch rodzin – indyjskiej i amerykańskiej – oraz dziewczynki, która nierozerwalnie je połączyła.

„Sekretna córka” znalazła się na listach bestsellerów „NY Timesa”, „USA Today”, „IndieBound” i stała się międzynarodowym bestsellerem przetłumaczonym na 17 języków.

Kilka recenzji:

Zupełnie różne światy dwóch rodzin połączone przez adoptowane dziecko… Lekka w odbiorze opowieść o podziałach i wybaczeniu, głęboka i mądra dzięki trafnym socjologicznym spostrzeżeniom autorki. „Kirkus Review”

Gowda przedstawia wyjątkowo przenikliwe opisy kontrastów i sprzeczności we współczesnych Indiach. Jej powieść pełna jest tematów, takich jak tożsamość kulturowa, adopcja czy rola kobiet w różnych kulturach, które prowokują do wielogodzinnych dyskusji. „Library Journal”

Powieść Gowdy wzrusza i prowokuje do myślenia – jest zarówno świetnym źródłem wiedzy na temat Indii, jak i kawałkiem znakomitej prozy.

Mary Jane Clark, autorka „Zatańcz ze mną”

„Sekretna córka” to głęboko poruszająca historia adoptowanej dziewczynki i długiej drogi, jaką musiała przejść, by odnaleźć swoją tożsamość; gdzieś pomiędzy światem matki, która ją wychowała, i matki, która ją urodziła. Kathleen Kent, autorka „Córki heretyczki”

Gowda w mistrzowski sposób sportretowała dwie rodziny połączone przez silną, a zarazem bolesną więź, która komplikuje ich życie… Zmuszająca do myślenia analiza wyzwania, jakim jest bycie kobietą jednocześnie w Ameryce i w Indiach oraz w psychologicznych przestrzeniach pomiędzy nimi… Chytra Divakaruni, autorka „Tłumaczki snów”

„Sekretna córka” – powieść, której fabuła osadzona jest w Kalifornii i zatłoczonym Bombaju – to wspaniale skonstruowana, wzruszająca i wciągająca historia miłości, straty, niespodziewanych odkryć i przede wszystkim – opowieść o prawdziwym znaczeniu rodziny. Anjali Banerjee

 

„Sekretną córkę” czyta się  szybko, bo zakończenie interesującej historii chciałoby się poznać natychmiast.

Muszę napisać, że książka jest niezwykła, ponieważ w zaskakujący sposób łączy losy dwóch rodzin: Kavity i Jasu – biednych mieszkańców indyjskiej wsi oraz Somer i Krisa – odnoszących sukcesy lekarzy mieszkających w Kalifornii.

Wydawać by się mogło, że tak odmienne rodziny nic nie łączy, a jednak życie potrafi zaskoczyć. Historie obu rodzin splatają się ze sobą za sprawą Ashy. Dziewczyna w wieku 16 lat wyrusza do Indii, aby odbyć staż dziennikarski oraz odnaleźć kobietę, która podarowała jej życie. Powrót Ashy do kraju urodzenia pozwala na zestawienie ze sobą dwóch obcych i różnych kulturowo światów: Kalifornii i Bombaju. 

To naprawdę interesująca lektura, która podejmuje ważny temat. Shilpi Somaya Gowda naszkicowała przejmujący obraz Indii z perspektywy problemu macierzyństwa, rodziny i posiadania potomstwa. Trzeba pamiętać, że w Indiach preferuje się chłopców, którzy w przyszłości będą w stanie pomóc w utrzymaniu rodziny. Natomiast dziewczynki są traktowane jak zło konieczne, ponieważ stanowią tylko kolejną osobą do wykarmienia i której w przyszłości będzie trzeba zapewnić posag, żeby odpowiednio wydać ją za mąż.

„Sekretna córka” to lektura godna polecenia.

 

 

Źródło: Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Zdjęcie: http://www.proszynski.pl/Sekretna_corka-p-30758-.html

 

 
 
środa, 03 kwietnia 2013
Salman Rushdie "Joseph Anton. Autobiografia"

14 lutego 1989 roku, w dzień świętego Walentego, do Salmana Rushdiego zadzwoniła dziennikarka BBC z wiadomością, że autor został "skazany na śmierć" przez ajatollaha Chomejniego. Po raz pierwszy usłyszał wtedy słowo fatwa. Jego przewina? Napisał powieść pod tytułem "Szatańskie wersety", której zarzucano, że jest "przeciwko islamowi, Prorokowi i Koranowi". 

Tak się zaczyna ta niesamowita historia o pisarzu zmuszonym do ukrywania się, przenoszenia z jednego domu do drugiego, wiecznie w towarzystwie uzbrojonej obstawy. Poproszono go, by wybrał sobie nowe nazwisko, którym mogłaby się posługiwać policja. Pomyślał o pisarzach, których uwielbiał, i kombinacjach ich imion; i wtedy zaświtało mu: Conrad i Czechow - Joseph Anton. 

jak pisarz i jego rodzina żyją pod groźbą śmierci przez ponad dziewięć lat? Jak mu się udaje dalej pisać? Jak się zakochuje i odkochuje? Jak rozpacz kształtuje jego myśli i działania, jak i dlaczego się potyka i jak się uczy bronić? W tych niezwykłych wspomnieniach Rushdie opowiada historię po raz pierwszy; historię jednej z kluczowych w naszych czasach batalii w obronie wolności słowa. Pisze o chwilami ponurych, chwilami zaś zabawnych okolicznościach życia pod okiem uzbrojonych funkcjonariuszy i o bliskich więziach, jakie połączyły go z jego stróżami; o próbach uzyskania wsparcia i zrozumienia ze strony rządów, szefów wywiadu, wydawców, dziennikarzy praz innych pisarzy; a także o tym, jak odzyskał wolność. 

Jest to książka napisana ze szczególną szczerością i otwartością, frapująca, prowokacyjna, wzruszająca i niezmiernie ważna. Ponieważ to, co przydarzyło się Salmanowi Rushdiemu, było pierwszym aktem dramatu, który wciąż się rozgrywa gdzieś na świecie każdego dnia. 



Jestem pod ogromnym wrażeniem. 
Jestem pod ogromnym wrażeniem siły i hartu ducha pisarza, który przeszedł wiele po prostu z powodu własnego talentu oraz ignorancji i braku zrozumienia ze strony (tu wpisz własny przymiotnik) ludzi. 
Jestem pod ogromnym wrażeniem szczerości Rushdiego, który nie bał się pisać o wszystkich swoich przeżyciach otwarcie i bez skrępowania. W tej autobiografii wpuszcza każdego czytelnika do wszystkich zakamarków prywatnego życia, które z powodzeniem mógłby zachować dla siebie. Dlatego tym bardziej jego autobiografia przemówiła do mnie i utwierdziła, a nawet umocniła moje uznanie dla powieściopisarza. 

Opis wydawcy.
Zdjęcie: www.rebis.com.pl
piątek, 04 listopada 2011
"Ostatni mieszkaniec" Aravind Adiga
Mimo slumsów w pobliżu i hałasu nisko przelatujących samolotów, składające się z jednego domu osiedle Vishram A od pół wieku uchodzi za miejsce, gdzie żyje się dobrze. Gdy więc pojawia się deweloper, zamierzający tu wybudować nowoczesne apartamentowce, i proponuje wykupienie mieszkań, by zburzyć budynek, zrazu nie wszyscy chcą z jego oferty skorzystać, choć jest hojna. Z czasem jednak pod naciskiem większości niechętni zmieniają zdanie i w końcu plany dewelopera krzyżuje tylko jeden mieszkaniec domu, emerytowany nauczyciel, dotychczas bardzo szanowany przez sąsiadów, którzy teraz stali się jego wrogami i dla zysku gotowi są na wiele.

Jeśli zapytacie kogoś o osiedle Vishram, powie bez namysłu, że jest świetne – absolutnie, niepodważalnie świetne. To ważne, bo okolica – czubek Santa Cruz zwany Vakola – jest całkiem nieświetna. Na mapie Bombaju Vakola wygląda jak skupisko kropek przyczepionych niczym polip do krajowego portu lotniczego; w terenie ów polip okazuje się otaczającymi osiedle slumsami.

Ostatni mieszkaniec, Adiga

Aravind Adiga w swojej najnowszej powieści opisuje społeczność zamieszkującą blok w spółdzielni mieszkaniowej Vishram A w dzielnicy Vakola w Bombaju. Mieszkają tu ludzie o różnym pochodzeniu, charakterze, majętności oraz wieku, a jednak sąsiedzkie stosunki są przyjazne. Centralnym wydarzeniem w powieści jest złożenie wszystkim mieszkańcom korzystnej, finansowej oferty przez Dharmena Shaha z Confidence Group, który pragnie na terenie należącym do spółdzielni wybudować nowe, luksusowe osiedle, będące spełnieniem jego budowlanych marzeń. Od tego momentu relacje między sąsiadami ulegają zmianie, a na pierwszy plan wysuwa się osoba emerytowanego nauczyciela – Yogesh Anantha Murthy zwany Masterjim z mieszkania 3A. Masterji nie chce wyrazić zgody na zawarcie umowy z szemranym deweloperem. Walczy on w imieniu wszystkich samotnych i załamanych przez terror deweloperów, tych którzy zostali zmuszeniu oddać swe mieszkania w zamian za mgliste marzenia o lepszej przyszłości. Adiga po mistrzowsku prowadzi narrację opisując zmianę stosunków między sąsiadami pod wpływem twardego stanowiska Masterjiego. Z  niedowierzaniem czyta się kolejne strony powieści, na których kreśli coraz to nowsze sposoby społeczności zmierzające do wykluczenia szanowanego niegdyś nauczyciela – ostatniego mieszkańca - i zmuszenia go do zmiany zdania. Przerażające w tym wszystkim jest to, do czego człowiek może się posunąć, gdy w grę wchodzą spore pieniądze. Powieść jest bardzo dobrze skonstruowana i polecam ją wszystkim.


piątek, 03 grudnia 2010
"Nieoswojona ziemia" Jhumpa Lahiri

Osiem opowiadań obyczajowych, rozgrywających się w środowisku Bengalczyków rzuconych na amerykańską ziemię. Autorka analizuje ludzkie emocje, życiowe wybory i skomplikowane międzypokoleniowe i międzyludzkie relacje.

W tytułowej Nieoswojonej ziemi Ruma zaprasza do siebie osamotnionego po śmierci matki ojca, obserwuje więź tworzącą się pomiędzy nim a wnukiem. Waha się pomiędzy poczuciem obowiązku a lękiem. Czy przyjąć go na stałe pod swój dach ryzykując, że jego ciągła obecność zdominuje jej życie? Okaże się, że ojciec ma własne plany... Samo dobro opowiada o utracie niewinności i życiu w poczuciu winy. Sudha czuje się odpowiedzialna za kłopoty młodszego brata, a jednocześnie próbuje ułożyć sobie życie. Kulminacja następuje, gdy Rahul przyjeżdża do niej w odwiedziny. Upija się i pozostawia jej dziecko samo w wannie... Trzy ostatnie opowiadania – tworzące elegię o życiu, miłości, śmierci i przeznaczeniu – wiąże para bohaterów: dziewczyna i chłopak. Hema kocha Kaushuka pierwszą dziecięcą miłością. On nie zwraca na nią uwagi. W końcu otwiera się przed nią, by jej powiedzieć, że jego matka umiera na raka. Drogi życiowe obojga się rozchodzą. Po latach Hema i Kaushik spotykają się przypadkowo w Rzymie i wdają się w romans. Niestety, los ludzki jest nieodgadniony, a szczęście – ulotne.


Niezwykły talent narracyjny Lahiri widać tu w całej książce. Cudowna książka. [Khaled Hasseini]

Czytanie jej opowieści to jak zapadanie w hipnotyczny sen, w którym kolory są wyraziste, zapach silniej odczuwalne, a czas porusza się wolniej, niż w prawdziwym życiu. [People]

Najlepsza, najpiękniejsza proza tej dekady.
[Financial Times]



Nieoswojona ziemia
Wyjął czajnik z jej rąk i nalał wody w zlewie. Powoli i ostrożnie, drobnymi kroczkami, wyszedł na dwór i wtedy po raz pierwszy od jego przyjazdu dostrzegła, że bardzo się postarzał. Stała przy oknie i patrzyła, jak ojciec z pochyloną głową i uniesionymi brwiami podlewa kwiaty. Słuchała odgłosu wody lejącej się na ziemię silnym, równym strumieniem.
Piekło i niebo
Wiedziała, że nie może zawłaszczyć Pranaba Kaku, ale próbowała zatrzymać go w rodzinie. Lecz co ważniejsze, on całkowicie się od niej uzależnił, bo była mu potrzebna bardziej niż kiedykolwiek ojcu przez cały okres ich małżeństwa. Wniósł w życie mamy pierwsze i – jak sądzę nieliczne chwile prawdziwego szczęścia. Chyba nawet moje narodziny nie dały jej tyle radości. Stanowiłam dowód jej małżeństwa z ojcem i ponosiłam konsekwencje wartości, w których ją wychowano. Ale Pranab Kaku był inny. Był jedyną, absolutnie nieoczekiwaną przyjemnością w jej życiu.
Wybór noclegu
Megan wpatrywała się niego, rękę wyciągnęła przed siebie, dłoń wcisnęła w jego pierś, jak gdyby teraz, kiedy już skończyli, chciała zapobiec temu, żeby jej nie przygniótł. On miał jednak nadzieję, że mu wybaczyła i przez chwilę tak trwali razem na wąskim łóżku w małej sali, a serce waliło mu szybko i gwałtownie, wyraźnie łopocząc o jej dłoń.
Samo dobro
Właśnie kiedy życie najwięcej od niej wymagało i najwięcej jej dawało, pewnej zimowej soboty po powrocie z zakupów znalazła wsuniętą przez szparę pod drzwiami kopertę z Ameryki adresowaną przez Rahula.
Niczyja sprawa
Deirdre odłożyła słuchawkę. Paul i Sang siedzieli dłuższą chwilę w milczeniu zasłuchani w ciszę. Oczyścił się przed Sang, a mimo to nie czuł ulgi ani satysfakcji. W końcu Sang też odłożyła słuchawkę, powoli wstała, ale nie odchodziła. Wyglądała, jak gdyby nadal się ukrywała, jak gdyby najmniejszy dźwięk lub gest miał zdradzić jej obecność.
Raz się żyje
Bałam się, że wyjdzie na jaw moja skryta miłość, o której miałam nadzieję, że się jakoś dowiesz. Udało ci się wymazać z mojego serca wszystkich innych chłopaków, w których kochałam się w szkole, dlatego zawsze chciałam tylko siedzieć w domu, żeby po południu albo wieczorem cię spotkać, niezależnie od tego, czy zechcesz spojrzeć na nie przy kolacji.
Koniec roku
Nigdy nie wróciliśmy do wydarzeń z Bożego Narodzenia. Uroczystość obserwowały wraz z moim ojcem Chitra, Rupa i Piu. Siedziały na składanych krzesłach rozstawionych na trawie, klaskały, kiedy wchodziłem na podium, pozowały ze mną do zdjęć w todze i birecie absolwenta. Dziewczynki odnosiły się do mnie grzecznie, szanowały mój dzień, ale zachowywaliśmy się, jak gdybyśmy nigdy wcześniej nie poznali. Wiedziałem, że nie zdradziły Chitrze ani ojcu, co powiedziałem i zrobiłem tamtego wieczoru. Miało to pozostać między nami, a swoim milczeniem jednocześnie chroniły mnie i karały. To wspomnienie stanowiło jedyna naszą więź, usuwając wszystko inne na bok.
Upragniony brzeg
Wróciła po rampie do samolotu, znalazła swoje miejsce. Zapięła pas. Prawa ręka wydawała jej się obca, bo zabrakło jej cichego brzdęknięcia, jakie usłyszałaby po zetknięciu ze sprzączką pasa. Na pewno dostanie co najmniej dziesięć takich na ślubie. Mimo to czuła się, jakby zostawiła część ciała. Przez całe dzieciństwo wysłuchiwała od mamy, że gubienie złota przynosi pecha.

Podobnie jak opowiadania w debiutanckiej książce Lahiri, tak i te zawarte w "Nieoswojonej ziemi" są niesamowicie sugestywne i niezwykłe w odbiorze. Ponownie mogłam wejść do świata bohaterów bez problemów z aklimatyzacją, dzięki pięknemu stylowi pisarki i wciągającym wydarzeniom, którym towarzyszy ogromna dawka emocji.

Notka wydawcy
Zdjęcie: czytam.com.pl

piątek, 26 listopada 2010
"Sześcioro podejrzanych" Vikas Swarup

Syn ministra spraw wewnętrznych, znany playboy, zabija przypadkową dziewczynę. Po siedmiu latach sam zostaje zamordowany podczas imprezy zorganizowanej z okazji ogłoszenia wyroku uniewinniającego. Policja przeszukuje każdego gościa. Przy sześciorgu z nich znajduje broń i zabiera ich na przesłuchanie.

Skorumpowany biurokrata, który uważa się za ucieleśnienie Mahatmy Ghandiego, amerykański turysta zakochany w hinduskiej aktorce, skrywająca wstydliwą tajemnicę gwiazda bollywoodzkiej sceny filmowej, złodziej telefonów komórkowych, ambitny polityk oraz autochton hołdujący tradycjom i poszukujący świętego kamienia. Każde z nich mogło pociągnąć za spust...

Zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami autor „Slumdoga. Milionera z ulicy” stworzył wciągającą powieść, która pokazuje, że hierarchia społeczna i kastowa istnieje nawet w świecie przestępców.




Urocza, klimatyczna opowieść z wyrazistą fabułą i ciekawymi przypadkami. Gdyby Agatha Christie napisała kryminał o współczesnych Indiach, byłby on podobny do „Sześciorga podejrzanych”. [Booklist]

Wzbogacona widokami i zapachami współczesnych Indii historia kryminalna udowadnia, że  Swarup zręcznie operuje gatunkami literackimi i ma nietuzinkowy dar opowiadania. [Library Journal]

Niezwykła, dowcipna, inteligentnie skonstruowana powieść. A przy tym poruszająca satyra na indyjski system polityczny i obowiązującą w kraju hierarchię wartości. [The Times]

„Sześcioro podejrzanych” to druga powieść Vikasa Swarupa, ukazała się w 2008 roku i podobnie jak pierwsza, trafiła na światowe listy bestsellerów. W mojej opinii (i pewnie wielu z Was się z nią zgodzi) Vikas Swarup to utalentowany i wspaniały pisarz, który dostarcza za pośrednictwem swych książek wiele emocji i rozrywki czytelnikom. Po wielkim sukcesie debiutanckiej powieści „Kto wygra miliard?”/„Slumdog. Milioner z ulicy” potwierdza swoją pozycję i tytuł wyśmienitego prozaika. Atutem książki jest zdecydowanie świetnie zbudowana kalejdoskopowa fabuła, w której kolejne sceny, wątki, motywy i rozwiązania budują napięcie i sprawiają, że raz po raz trzeba inaczej patrzeć na całe zdarzenia. Niesamowita powieść, wciągająca bez pamięci.

Notka i zdjęcie wydawcy

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
01. Bollywood
02. Tollywood
03. Kollywood
04. Bengal
05. Kino artystyczne z Indii
06. Kooprodukcje indyjskie
07. Hollywood z akcentem indyjskim
08. Dokument
09. Książki o Indiach/ z Indiami w tle
10. Teksty i łumaczenia piosenek
11. Bollywood-linki
12. Zdjęcia i tapety BOLLYWOOD
13. Shahrukh Khan
14. Muzyka BOLLYWOOD
15. Indie
16. Blogi o Bollywood
17. Czytane i przeglądane
18. Ważne strony