Make a promise to live a lifetime in every heartbeat
poniedziałek, 29 czerwca 2009
Billa

Produkcja: L. Suresh Balaji

Reżyseria: Vishnuvardhan

Scenariusz: Javed Akhtar, Salim Khan

Muzyka: Yuvan Shankar Raja

Obsada: Ajith Kumar, Nayantara, Prabhu Ganesan, Namitha, Rahman, Santhanam

Billa 2007

David Billa (Ajith Kumar) to niebezpieczny, ścigany przez policję, poszukiwany na całym świecie boss mafii. Jego obecną siedzibą jest Malezja. DSP Jayaprakash (Prabhu Ganesan) ma tylko jedną misję w życiu - schwytać Billę. Udało mu się odkryć, coś co pozwoli mu umieścić informatora tak głęboko w strukturze mafii, jak nikt dotąd. Odnalazł Velu (Ajith Kumar), drobnego złodziejaszka, który przyjechał z Indii, a który jest podobny do Billi jak dwie krople wody. DSP Jayaprakasha ma dla niego korzystną, ale jednocześnie niebezpieczną propozycję. Czy Velu zgodzi się na jego warunki?

Trailer:


Film jest remakiem Billa (1980) z Rajnikanthem, który z kolei powstał na bazie bollywoodzkiego filmu Don (1978), w którym tytułową rolę zagrał Amitabh Bachchan. W 2006 powstał także bollywoodzki remake Don: The Chase Begins z Shahrukhiem Khanem w roli głównej.

Billa 2007

Billa

Osobiście nie przepadam za remakami, ale dzięki przystojnemu Ajithowi wcielającemu się w tytułową postać, a także za sprawą nowoczesnej, dopracowanej formy film ogląda się bardzo dobrze. Dużym plusem jest niekonsekwentne trzymanie się pierwowzoru, dzięki czemu mamy możliwość porównywania i wychwytywania innych rozwiązań. Trzeba dodać, że niektóre zabiegi wypadły lepiej niż np. w Donie z 2006. Podobało mi się wiele rzeczy, m.in.: piękne scenerie, dynamiczne sceny walk i pościgów, ładne zdjęcia i profesjonalny montaż, rewelacyjna gra aktorów, zwłaszcza Ajitha, którego miałam przyjemność podziwiać po raz pierwszy. Ogólnie film jest bardzo efektywny i wart obejrzenia.

Receznja na blogu Arwenn

Tekst na podstawie www.bollywood.pl
Zdjęcia: www.ingiaglitz.com oraz www.spontic.files.wordpress.com

środa, 13 maja 2009
Anniyan

Produkcja: Oscar Ravichandran, D. Ramesh Babu
Reżyseria: S. Shankar
Scenariusz: S. Shankar
Muzyka: Harris Jayaraj
Obsada: Chiyyan Vikram, Sada, Vivek, Prakash Raj, Nasser


Akcja rozgrywa się w Chennai. Bramin Ramanujam "Ambi" Iyenger (Vikram) pracuje jako prawnik i słynie ze swojej uczciwości, dlatego porusza go to, że ludzie wokół niego nie liczą się ani z prawdą, ani z prawem. Omijają je na każdym kroku, nie przestrzegając przepisów ruchu drogowego, dając łapówki, nie płacąc podatków, lekceważąc swoją pracę, produkując towary byle jakiej jakości. Gdy Ambi jest świadkiem, jak na skraju ulicy stary człowiek – ofiara wypadku drogowego, wykrwawia się na śmierć, bo żaden kierowca nie chce zawieźć go do szpitala, oburzony ludzką ignorancją i lekkomyślnością, rejestruje się na stronie www.anniyan.com i wylewa swój żal i pisze skargi. Twórca strony, Anniyan, obiecuje rozwiązać wszystkie problemy, dając początek serii brutalnych zbrodni podpisywanych w sanskrycie nazwami kar opisanych w świętej hinduskiej księdze Garuda Purana.

Tymczasem Ambi zakochany od lat w swojej przyjaciółce Nandini (Sadha) próbuje wyznać jej swoje uczucie, jednak Nandini nie widzi, że za jego śmiesznym i skrępowanym zachowaniem kryje się od dawna głęboko skrywana miłość. Niestety mężczyzna zostaje odtrącony na korzyść pojawiającego się z nikąd zabójczo przystojnego i pewnego siebie Remo.



Anniyan to film stawiający bardzo ważne pytania o moralność i zasady, które są łamane przez ludzi w każdej okoliczności. Początkowo film nie przypadł mi do gustu, wydawał mi się mało wyrazisty, niedopracowany, a cały wątek demona zbrodni nijak mi nie pasował do typowej komedii romantycznej w wydaniu kollywood. Jednak pod koniec pierwszej części, gdy na scenę wkroczył zniewalający Remo i kiedy po raz trzeci Anniyan przybył wymierzyć karę złoczyńcom, film nabrał większego znaczenia i wydał mi się bardziej atrakcyjny.

Ostatecznie okazał się nieziemskim widowiskiem z nieodzownymi absurdami, pełny niedorzeczności, w którym wszystkie wątki łączą się w umiejętnie połączoną, zabawnie i uroczo przedstawioną całość, tak że nie można mieć wątpliwości, że jest to naprawdę doby film.



Anniyan to mój pierwszy film tamilski z udziałem Vikrama, który okazał się wybitnym aktorem, ponieważ świetnie wcielił się w trzy role, dla podkreślenia dodam, trzy różny roly o trzech zupełnie odmiennych osobowościach, zachowania i stylach ubioru.

Jako Ambi jest zgarbiony, ubiera się stale w nijakie urzędnicze ubrania, nosi niemodne uczesanie, a do tego jest bardzo nieśmiały i wstydliwy wobec ukochanej kobiety i brak mu siły przebicia, a jednocześnie jest ogromnie uciążliwy i nieogarnięty, jakby brakowało mu czasami piątej klepki.


Jako uwodzicielski kochanek Remo nosi się modnie i stylowo, jest pewny siebie oraz czarujący, czym zdobywa serce Nandini.


Natomiast jako Anniyan pokazuje ciemną i groźną stronę ludzkiego oblicza. Jest mroczną, ponurą postacią o morderczych instynktach, nadprzyrodzonych umiejętnościach i sile, o niebezpiecznym, przerażającym spojrzeniu rozbieganych oczu widocznych zza zasłony długiej fryzury.

Ten film to niewiarygodne połączenie romansu, filmu o charakterze społecznym, horroru oraz komedii, a wszystko uzupełnione kolorowymi musicalowymi piosenkami (treść pozostawia wiele do życzenia).

Iyangaru Vethu



Kathal Yaanai



Jedyne co może dziwić to spora dawka brutalności objawiająca się już podczas kolejno wymierzanych kar, jak również w czasie przesłuchania Ambiego na posterunku policji. W filmie poza tym pojawia się wiele scen walki, niektóre rodem wzięte z filmu Matrix (w tym niezapomniany widok latających w powietrzu karateków).

Trudno wszystko opisać - to trzeba po prostu zobaczyć, dlatego zachęcam do seansu.

Recenzja u Arwenn

Bogata galeria na indiaglitz.com


Zdjęcia: www.bollywood.pl oraz www.indiaglitz.com

środa, 06 maja 2009
Theeviravaathi, czyli Terrorystka

Produkcja: Abhijit Joshi, A. Sreekar Prasad, Shree Prasad, A.Sriram
Reżyseria: Santosh Sivan
Scenariusz: Santosh Sivan, Ravi Deshpande, Vijay Deveshwar
Muzyka: Rajamani, Sonu Sisupal

Obsada: Ayesha Dharker, K. Krishna, Sonu, Sisupal, Vishwas, Parmeshwaran, Gopal, Anna Durai, Saravana



Malli (Ayesha Dharker) jest 19-letnią dziewczyną, która w bardzo młodym wieku przyłącza się do organizacji terrorystycznej, w której jej brat zginął podczas akcji. Zgłasza się do samobójczej misji, której celem jest zabicie ważnej osobistości. poznaje wielu ludzi, którzy w przeciwieństwie do niej nie przejmują się polityką i prowadzą radosne i spokojne życie, Malli zaczyna zastanawiać się czy posiada wystarczającą determinację i czy jej poświęcenie i ofiara są tego warte. Zwłaszcza, gdy pojawiają się nowe okoliczności, na które zupełnie nie była przygotowana...

Trailer:




Pokaz zdjęć z filmu:




Jestem zachwycona i oczarowana. Trzeba przyznać, że jak na akcję rozgrywającą się przeciągu kilku dni, film jest bardzo bogaty w treść i emocje. Ayesha Dharker, aktorka wcielająca się w rolę Malli, spisała się fantastycznie i to dzięki niej, jej urodzie, ekspresji i talentu film jest poruszający i pozostaje w pamięci na długo. Wspaniała muzyka, piękne, naturalne zdjęcia, prostota, wszystko to sprawia, że film zasługuje na wysoką ocenę. Sama tematyka jest interesująca, ukazanie rozterek, wahania i towarzyszących akcji emocji pozwala lepiej zrozumieć mechanizm popychający niektórych ludzi do popierania terrorystów i wstępowania w ich szeregi.




Theeviravaathi (The Terrorist) to indyjski dramat zrealizowany w 1999 roku przez Santosha Sivana, tamilskiego operatora i autora filmu Asoka Wielki.

Film przedstawia historię 19-letniej Malli (Ayesha Dharkar), przygotowującej się do dokonania zamachu samobójczego na przywódcy politycznym. Nakręcono go w ciągu 15 dni, przy naturalnym świetle mieszcząc się w budżecie $50,000. Aktor John Malkovich po raz pierwszy zobaczył film na Festiwalu Filmowym w Kairze i poruszony zaadoptował film przyjmując post-facto funkcję executive producenta (do filmu dołączono słowa "John Malkovich Presents").


Inspiracją do nakręcenia filmu był zamach dokonany na premierze Indii Rajiv Gandhi (syn Indiry Gandhi) 21 maja 1991 roku podczas kampanii wyborczej do parlamentu w Tamil Nadu, w Sriperumbudur, koło Chennai (Madras). Samobójczego zamachu dokonała Thenmuli Rajaratnam A.K.A Dhanu, która należała do Tamilskich Tygrysów. Była kuzynką Shivarasana, który jak przypuszcza się zaplanował zamach. Był to pierwszy na świecie zamach bombowy połączony z samobójstwem.

Ebert kończy swoją recenzję słowami: "Za każdym razem, gdy widzę ten film, czuję smutek, że ludzka wyobraźnia może być tak ograniczona, iż widzi zwycięstwo w zniszczeniu siebie".


Oficjalna strona filmu The Terrorist

Zdjęcia: www.h33t.com
Źródło: www.wikipedia.pl oraz www.filmweb.pl

wtorek, 03 marca 2009
Bombay, czyli miłość w walce z brakiem tolerancji religijnej

Bombay to historia o zakazanej miłości. Hindus Shekhar (Arvind Swamy) zakochuje się ze wzajemnością w pieknej muzułmance Shaili (Manisha Koirala). Jednak rodziny nie akceptują ich związku, dlatego młodzi uciekają do Bombaju, by tam móc żyć szczęśliwie jako mąż i żona. Ich szczęśliwe życie zostaje zakłócone przez zamieszki muzułmańsko-hinduskie. Shekhar i Shaili znajdują się w centrum konfliktu religijnego. Czy ich miłość przetrwa taką próbę?

Film oparty na autentycznych wydarzeniach z lat 1992-1993.



Udany film. Lubię, gdy film wzbudza we mnie zainteresowanie utrzymujące się jeszcze po tym jak znikną napisy końcowe. Bombay jest właśnie takim filmem. Sprawił, że nie przestałam o nim myśleć nawet na drugi dzień po seansie. Ogólnie został on podzielony na dwie różniące się części. Pierwsza to typowy romans, bardzo ładnie zaprezentowany utrzymany w przyjemnym klimacie.

Humma Humma




Bombay - Kuchi Kuchi (tamil)





Natomiast druga połowa skłania do przemyśleń. Wydarzenia przedstawione w tej części wywarły na mnie ogromne wrażenie i przyczyniły się do zgłębienia poruszanych w nim zagadnień. Dlatego poszperałam w trochę w necie i znalazłam kilka istotnych informacji o zamieszkach w Bombaju w latach 1992-1993.

Zamieszki w Bombaju - od chwili uzyskania niepodległości przez Indie (15 sierpnia 1947 roku) miasto było świadkiem licznych zamieszek m.in. na tle podziałów językowych (żądania podziału stanu Bombaj na stan Maharasztra z językiem marathi i Gudżarat z gudżarati) i religijnych miedzy hinduistami i muzułmanami. Jednak najbardziej znane z nich są zamieszki z grudnia 1992 i stycznia 1993 roku, w których zginęło 900 osób. Po nich nastąpił tzw. "Black Friday" 12 marca 1993 roku - wybuchy bombowe zorganizowane przez szefa gangu Dawood Ibrahima i jego D-Company, w których zginęło 250-300 osób.

Punktem wyjścia dla tych zamieszek było zdarzenie z 6 grudnia 1992 roku w Ayodhya w stanie Uttar Pradesh. Tłum ekstremistów wyznania hinduistycznego rozebrał tam XVI-wieczny meczet Babri Masjid podczas konkwisty muzułmańskiej postawiony na miejscu honorującym przypuszczalne miejsce narodzin Ramy, wcielenia Wisznu. [www.wikipedia.pl]


Opis dystrybutora
Zdjęcie: www.dodatkidogazet.pl


piątek, 07 listopada 2008
Kandukondain Kandukondain, czyli Rozważne i Romantyczne
Kandukondain Kandukondain to historia owdowiałej matki (Sridivja) i jej trzech córek: rozważnej Saumyai (Tabu) i romantycznej Meenakshi (Aishwarya Rai) oraz najmłodszej Kamli. Mieszkają okazałej wiejskiej rezydencji wraz z dziadkiem, któremu pozostało niewiele dni na ziemi. Meenakshi, która marzy o kimś wyjątkowym, kto rozpali jej serce, rozbudzi wyobraźnię, zrozumie jej pragnienia, zakochuje się w maklerze giełdowym Srikanthim (Abbas). Mężczyzna sprawia wrażenie idealnego kandydata na męża oraz co najważniejsze odwzajemnia jej uczucie. Sowmya, która pokornie przyjmuje wszystko, co przynosi jej los, obdarzyła miłością Manohara (Ajith), początkującego reżysera, który obiecuje jej małżeństwo tuż po nakręceniu swojego pierwszego filmu. Niestety wraz ze śmiercią dziadka cały majątek przechodzi na własność wuja dziewczyn, Sama (Nizhalgal Ravi) i jego żony, a piękny, beztroski i poukładany świat czterech kobiet rozpada się. Wdowa wraz córkami, zmuszona zachowaniem rodziny, przeprowadza się do Madrasu, by tam z pomocą przyjaciela rodziny, byłego komandosa Bali (Mammootty), zacząć żyć od nowa.



Kandukondain Kandukondain to mój pierwszy film z Tamil Nadu! Pierwsze spotkanie okazało się ekscytujące i pełne pozytywnych emocji. Bardzo lubię twórczość Jane Austen, a ta luźna adaptacja jej powieści Rozważna i romantyczna bardzo przypadła mi do gustu. W filmie występują inne okoliczności oraz czas akcji, dlatego ta opowieść wypada bardzo imponująco i świeżo. W nieco odmienny sposób postrzegałam i interesowałam się losami sióstr i ich matki, bardziej przemawiała do mnie wrogość ze strony bratowej oraz z większym napięciem śledziłam poczynania dziewczyn i ich sposób radzenia sobie z przeciwnościami losu, niż w przypadku oryginalnej wersji.


Perypetie uczuciowe z kolei w tej opowieści zeszły jakby na dalszy plan, przede wszystkim ze względu na brak iskrzenia między bohaterami i wiarygodności gry aktorskiej. Owszem film jest ładny i kolorowy, ale według mnie zagrany słabo i nie przekonująco. Żadna z pań nie zagrała według mnie na miarę swoich umiejętności, niestety ani Ash, ani Tabu (po której spodziewałam się znacznie więcej) nie zachwyciły kreacją swojej roli, chociaż przynajmniej pięknie prezentowały się na ekranie (za to duży plus). Nie ma to jednak w tym wypadku większego wpływu na odbiór, ponieważ film ogląda się z wieką przyjemnością. Z panów na dużą uwagę zasługuje Mammootty, który zyskuje sympatię niemal od pierwszej sceny. Jego udział wnosi wiele do filmu i sprawia, że sceny z jego udziałem stają się najlepsze spośród całości. Duże uznanie zyskał w moich oczach również Ajith, który wcielił się w chłopaka mającego własną wizję świata.

Jak powiedział jeden z bohaterów „za granicą wciąż jędzą tego samego kurczaka na obiad, a u nas kuchnia jest różnorodna i takie musi być kino” tak i ten film jest pełen różnorodnych wątków, począwszy od walki na wojnie, przez sprawy finansowe i kręcenie dobrych filmów, a na wielu odcieniach miłości skończywszy.

W filmie można usłyszeć wspaniałą muzykę, której towarzyszą ciekawe przedstawienia w formie teledysków. Poniżej zamieszczam filmiki z trzema piosenkami, które najbardziej mi się spodobały.

Kanjum Mainakkale



Kannamoochi



Smaiyai Smaiyai



| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
01. Bollywood
02. Tollywood
03. Kollywood
04. Bengal
05. Kino artystyczne z Indii
06. Kooprodukcje indyjskie
07. Hollywood z akcentem indyjskim
08. Dokument
09. Książki o Indiach/ z Indiami w tle
10. Teksty i łumaczenia piosenek
11. Bollywood-linki
12. Zdjęcia i tapety BOLLYWOOD
13. Shahrukh Khan
14. Muzyka BOLLYWOOD
15. Indie
16. Blogi o Bollywood
17. Czytane i przeglądane
18. Ważne strony
Kontakt: pheobe6@interia.pl